Dolnośląskie,  Karkonosze,  Nowy post,  Polska

Karkonosze – szlaki, które polecamy!

Po Karkonoszach regularnie chodzimy od kilku lat, a wszystko przez to, że związaliśmy z tym miejscem część naszego życia. Eksplorujemy nie tylko górskie szlaki, ale także doliny, kotliny i pogórza, które są zlokalizowane w bezpośrednim sąsiedztwie Karkonoszy. Lubimy eksplorować Dolinę Bobru, Góry Izerskie czy Pogórze i Góry Kaczawskie, ale to Karkonosze są naszym głównym celem najpiękniejszych wędrówek.

Szlaki, które Wam polecamy są naszymi ulubionymi i jest to subiektywny ranking, gdyż oparty o nasze preferencje. Dlaczego je polecamy i co jest ciekawego w wybranych karkonoskich szlakach opisaliśmy poniżej. Niektóre trasy opisywaliśmy bardziej szczegółowo w osobnych wpisach, gdzie znajdziecie linki przekierowujące. Zapraszamy Was do zapoznania się z naszą listą oraz podzielenia się swoimi doświadczeniami!

Stara Droga – żółty szlak ze Szklarskiej Poręby na Śnieżne Kotły i Wielki Szyszak

Śnieżne Kotły stanowią jedną z największych atrakcji w zachodniej części Karkonoszy. Pięknie wykształcone polodowcowe kotły przyciągają rzesze turystów każdego roku. Strome urwisko o ponad 200 metrowej wysokości przyprawia mniej odpornych na wysokości o gęsią skórkę. Położona na szczycie stacja przekaźnikowa RTV przypomina niektórym schronisko, a niektórym… zamek. Zapraszam na wspólną wędrówkę żółtym szlakiem na Wielki Szyszak.

Widok z Kukułczych Skał na Kotlinę Jeleniogórską.

Wędrówkę zaczynamy przy Muzeum Mineralogicznym na ul. Kilińskiego. W tym miejscu szlak żółty wkracza do lasu gdzie kończy się także droga asfaltowa i zaczyna szutrowa ścieżka.

Stara Droga – odcinek do schroniska pod Łabskim Szczytem

Szlak w większości wytyczony jest w lesie i prowadzi równolegle do Złotego Potoku. Początek jest dość monotonny, ale łatwy, bo lekko wspina się w górę. Żółty szlak doprowadzi nas do polanki, z której widać Śnieżne Kotły i schronisko Pod Łabskim Szczytem. Kilka minut później opuszcza szutrową drogę i wkracza w wąski żleb z mocno zniszczoną kamienną ścieżką. Dobre buty – obowiązkowo. Ostre podejście wyciska z nas siódme poty. Na szczęście te kilkaset metrów wspinaczki równoważy kolejny fragment o wiele łagodniejszy – szutrowa droga do Kukułczych Skał, gdzie zatrzymujemy się na dłużej. Warto z tego miejsca zrobić zdjęcie na Kotlinę Jeleniogórską. Od skałek do schroniska Pod Łabskim Szczytem zostaje tylko 10 minut marszu. 

W schronisku Pod Łabskim Szczytem zbieramy siły na następny odcinek marszu. Tuż za nim żółty szlak wspina się ponownie bardzo mocno w górę. Do pokonania mamy ponad 300 m przewyższenia na odcinku o długości ok. 1100 m. Z tego miejsca pozostaje nam do Śnieżnych Kotłów ok. 2600 m. 

Wielki Szyszak

Wspinaczka żółtym szlakiem prowadzi przez Halę Pod Łabskim Szczytem i skrzyżowanie z zielonym szlakiem – Ścieżką Pod Reglami. Powyżej skrzyżowania ścieżka wznosi się malowniczymi kamiennymi stopniami wśród olbrzymich i robiących ogromne wrażenie rumowisk skalnych. 

Żółty szlak z Hali pod Łabskim Szczytem do Śnieżnych Kotłów.

Końcowy fragment szlaku łagodnieje, aż w końcu łączy się ze szlakiem czerwonym (Głównym Szlakiem Sudeckim). Od tego momentu szlak żółty i czerwony prowadzą wspólnie do stacji przekaźnikowej RTV na Wielkim Szyszaku. Ze stacji przekaźnikowej szlakiem kierujemy się na krawędź Wielkiego Śnieżnego Kotła, gdzie jest kilka platform widokowych do obserwowania obu kotłów polodowcowych. Śnieżne Kotły są najbardziej efektowne w tej części Karkonoszy. To właśnie tutaj kończy się nasza wędrówka na Wielki Szyszak i Śnieżne Kotły. Szlak jest średnio trudny, niektóre fragmenty to ostre, ale krótkie podejścia. 

Cały opis szlaku jak i zdjęcia znajdziecie we wpisie Ze Szklarskiej Poręby przez Schronisko pod Łabskim Szczytem na Wielki Szyszak i Śnieżne Kotły – szlak żółty

Czerwonym szlakiem ze Szklarskiej Poręby na Szrenicę

Jedna z najpopularniejszych i najczęściej odwiedzanych przez turystów tras, która prowadzi z centrum Szklarskiej Poręby przez Wodospad Kamieńczyka, Halę Szrenicką i Szrenicę, biegnąc dalej w stronę Śnieżnych Kotłów i Wielkiego Szyszaka. W sezonie można tutaj spotkać wielu turystów i nie bez powodu wybierają oni właśnie ten kawałek Karkonoszy. Szrenica jest drugim najbardziej popularnym szczytem tego pasma po polskiej stronie liczącym 1362 m n.p.m., skąd rozpościera się widok na całą Kotlinę Jeleniogórską, Góry Izerskie, a zerkając za siebie w stronę czeską widać m.in. Čertovą horę (Karkonosze) czy Špičák (G. Izerskie). W dalekiej oddali i przy dobrej pogodzie można stąd zobaczyć Góry Żytawskie.

Swoją popularność zawdzięcza m.in. ośrodkowi narciarskiemu, który jest położony u jej stóp, licznie i chętnie odwiedzany przez turystów z Polski i Czech. Na szczycie Szrenicy zawsze spotkamy wędrujących góromaniaków, bo zarówno latem, jak i zimą to miejsce nie traci na swojej popularności.

Wędrówka na szczyt nie jest szczególnie trudna, ale wiele osób korzysta również z dwuetapowej kolejki krzesełkowej, która prowadzi praktycznie na sam szczyt Szrenicy.

Wodospad Kamieńczyka i schronisko

Trekking czerwonym szlakiem rozpoczyna się najczęściej z parkingu przy Szosie Czeskiej. Szlak początkowo prowadzi dość płaską, szutrową drogą, a od Rozdroża pod Kamieńczykiem wspina się ostro kamiennymi kocimi łbami do Wodospadu Kamieńczyka. Tutaj część turystów kończy swoją wędrówkę, zahaczając zaledwie o platformę widokową na wodospad. Dalsza część szlaku prowadzi w lewo za schroniskiem. Przy wejściu do Karkonoskiego Parku Narodowego zatrzymujemy się zakupić bilety wstępu i zaczynamy mozolną wspinaczkę wybrukowanym traktem, aż na sam szczyt. Wspinaczka nie jest trudna, choć zabiera trochę czasu. Póki nie opuścimy górnej granicy lasu, gęstwiny nie pozwolą za dużo zobaczyć.

Hala Szrenicka

Pierwsze widoki na otaczające nas góry rozpoczynają się zaraz po wyjściu z lasu, kiedy to wkraczamy na Halę Szrenicką. Pośrodku wysokogórskiej łąki znajduje się duże schronisko, niegdyś buda pasterska, a dziś wielki budynek przypominający bardziej hotel niż górską chatkę. Malutka chatka pasterska z XVIII wieku była nazywana ,,budą Kranicha”, a od 1786 roku Nową Śląską Budą. Po roku 1786 miejsce to funkcjonowało przez długi czas jako gospodarstwo agroturystyczne, a później dopiero schronisko. Finansowo radziło sobie całkiem nieźle, dlatego przed II Wojną Światową było uznawane za luksusowy hotel!

Szrenica

Na Hali Szrenickiej szlak zaczyna się wspinać ponad górną granicę lasu. Z tego miejsca zostaje nam zaledwie 35 minut drogi do schroniska na Szrenicy. Im wyżej, tym lepsze widoki na otaczające nas góry. Czerwony szlak skręca w prawo na Granicznej Łące w stronę formacji skalnych Trzy Świnki (warto się tam wybrać w drodze powrotnej), a na sam szczyt Szrenicy prowadzi już czarny szlak. To ostatnie podejście na tej trasie! Obok schroniska znajduje się duża platforma widokowa, z której możemy obserwować Kotlinę Jeleniogórską, Góry Izerskie, Góry Kaczawskie, czeską część Karkonoszy i jeden z naszych ulubionych punktów na mapie Karkonoszy – zrównanie wierzchowinowe w stronę Śnieżnych Kotłów.

 Cały opis szlaku jak i zdjęcia znajdziecie we wpisie Ze Szklarskiej Poręby na Szrenicę, wizytówkę zachodnich Karkonoszy

Śnieżne Kotły – Obniżenie pod Śmielcem – Śnieżne Stawki – Schronisko pod Łabskim Szczytem

Zielony szlak, jeden z najpiękniejszych w zachodnich Karkonoszach z widokami na wnętrze kotłów polodowcowych. Najbardziej imponujący jest widok na wnętrze Wielkiego Śnieżnego Kotła i stromo opadające w dół postrzępione skały. Na trasie szlaku znajdują się również polodowcowe jeziora, nazywane Śnieżnymi Stawkami, przy których latem tłumnie gromadzą się wędrujący turyści. Dwa z nich są jeziorkami, które na stałe goszczą w tym krajobrazie, natomiast sześć pozostałych ma charakter epizodyczny. Szlak prowadzi na styku z górną granicą lasu, dlatego na całej jego długości możemy podziwiać wspaniałe widoki na ostre granie kotłów. Niestety, przez większość roku jest zamknięty, ze względu na zagrożenie lawinowe, a otwiera się dopiero latem, kiedy śnieg nie jest zagrożeniem dla turystów.

Aby wyruszyć w tę część Karkonoszy mamy dwie możliwości wyboru odpowiedniego szlaku. Pierwsza z nich to dojście żółtym szlakiem do Schroniska pod Łabskim Szczytem, skąd wybieramy później zielony szlak w stronę Śnieżnych Stawków i Rozdroża pod Szyszakiem. Drugą możliwością jest wędrówka od góry, czyli od Śnieżnych Kotłów i Wielkiego Szyszaka, skąd prowadzi czerwony szlak w stronę Obniżenia pod Śmielcem. Tu należy skręcić w szlak niebieski do Rozdroża pod Wielkim Szyszakiem, a później obrać szlak zielony do Śnieżnych Stawków i Schroniska pod Łabskim Szczytem. Polecamy to miejsce wczesną jesienią, kiedy na szlaku jest o wiele mniej ludzi, a Śnieżne Stawki świecą pustkami.  

Ze Szrenicy przez Trzy Świnki do Śnieżnych Kotłów

Śnieżne Kotły – jedno z najpiękniejszych miejsc w Karkonoszach, szczególnie zimową porą. Będąc już na Szrenicy, warto także zaplanować wędrówkę czerwonym szlakiem w stronę granitowej formacji skalnej Trzy Świnki (1290 m n.pm.), położonej na południowym zboczu Szrenicy, a później w stronę Śnieżnych Kotłów i zlokalizowanego nad urwiskiem dawnego schroniska, dziś stacji przekaźnikowej RTV. Na tej trasie rozpościerają się przepiękne krajobrazy na czeskie Karkonosze, Łabski Szczyt i Twarożnik. Idąc cztero kilometrową trasą do Śnieżnych Kotłów, poruszamy się w większości po zrównaniu wierzchowinowym – bardzo charakterystycznej dla Karkonoszy powierzchni położonej w najwyższej partii gór. W żadnych innych polskich górach takie powierzchnie nie zachowały się na tak dużych wysokościach i na taką skalę. Latem wędrówka nie jest zbyt uciążliwa, chociaż trasa prowadzi cały czas lekko pod górę.

Kolejną granitową formacją skalną mijaną na tej trasie jest Twarożnik (1320 m n.p.m.) położony na granicy Polsko-Czeskiej. Po pokonaniu około 1,5 km docieramy do punktu zwanego Czeską Budką – tutaj szlak czerwony łączy się z żółtym i prowadzi do położonego po czeskiej stronie źródła Łaby. Tam, w okolicy hotelu Łabska Bouda można podziwiać najwyższy w Karkonoszach Panczawski Wodospad, Łabski Wodospad oraz Dolinę Łaby, ale to już plan na następną wycieczkę! My kierujemy się czerwonym szlakiem przez Łabską Łąkę, mijamy po lewej stronie Łabski Szczyt, a po czeskiej stronie wprawne oko dostrzeże Hotel Jested w Libercu.

Śnieżne Kotły

Ostatni, około pięciuset metrowy odcinek, prowadzi bezpośrednio do celu wyprawy, czyli Śnieżnych Kotłów (1489 m n.p.m.). Są to twory polodowcowe, w skład których wchodzi Mały Śnieżny Kocioł oraz Wielki Śnieżny Kocioł. Na dnie znajdują się jeziorka – Śnieżne Stawki, które są kolejnym ciekawym punktem do odwiedzenia w tej okolicy. Głębokość kotłów wynosi 300 m, a wysokość najwyższych ścian osiąga 150 m. Nad Śnieżnymi Kotłami, w roku 1837 z polecenia hrabiego Schaffgotsch’a zbudowano schronisko górskie. Obecnie w przebudowanym budynku mieści się najwyżej położony w Polsce radiowo-telewizyjny ośrodek nadawczy RTON Śnieżne Kotły. Znad krawędzi Śnieżnych Kotłów możemy podziwiać całą Kotlinę Jeleniogórską, Góry Izerskie, Góry Kaczawskie i Rudawy Janowickie.

Droga Przyjaźni Polsko-Czeskiej – Ze Szrenicy na Śnieżkę do Przełęczy Okraj

Szlak, który zrealizowany w całości sprawia niesamowitą radość. Droga Przyjaźni prowadzi głównym grzbietem Karkonoszy, a jej przejście jest fenomenalnym przeżyciem dla każdego góromaniaka! Nie znam drugiego tak ciekawego krajobrazowo szlaku, na którym można podziwiać bardzo zróżnicowane formy terenu. W tej wędrówce mamy okazję podziwiać wszystko, co w Karkonoszach najlepsze: ostre i łagodne szczyty gór, równiny i zrównania wierzchowinowe, kotły polodowcowe, granitowe skałki, rumowiska pokryte zielonym porostem Rhizocarpon geographicum, jeziora górskie, stawki, punkty widokowe, platformy i największe schroniska w Karkonoszach. Ten szlak to Karkonosze w pigułce! Polecamy go wybrać szczególnie latem, kiedy dzień jest długi, a trekking może się odbyć przy dobrej pogodzie. 

Wędrówkę tym szlakiem można podzielić na dwa etapy, zatrzymując się w jednym ze schronisk po stronie czeskiej lub polskiej. Wybierając Drogę Przyjaźni na cel swojej wyprawy mamy okazję obserwować panoramę gór od Łużyc aż po Morawy. Trasę polecamy nie tylko zaprawionym w bojach góromaniakom.

Wang – Polana w Karkonoszach – Samotnia – Strzecha Akademicka – Dom Śląski – Śnieżka – szlak niebieski i czerwony

Trasa w Karkonoszach w rejonie Karpacza. Idąc tym szlakiem zobaczymy najpopularniejsze miejsca, które są topowe i muszą znaleźć się na liście odwiedzonych atrakcji w województwie dolnośląskim. Świątynia Wang, Schronisko Samotnia i Schronisko Strzecha Akademicka rozsławione są przez turystów nie tylko z Polski. Szlak niebieski jest idealny na weekendowy wypad w Karkonosze czy jednodniową rodzinną górską wycieczkę. Trasa do samej Śnieżki to aż 9 km wędrówki. Osoby mniej wprawione w bojach mogą zakończyć wspinaczkę przy schronisku Strzecha Akademicka. 

Poniżej kościoła Wang znajduje się kilka płatnych parkingów samochodowych, jak i przystanek autobusowy komunikacji zbiorowej. Można tutaj dojechać m.in. autobusem z Jeleniej Góry, Kowar czy centrum Karpacza. 

Wędrówkę szlakiem niebieskim rozpoczyna się w Karpaczu przy Świątyni Wang. Z tego miejsca szlak powoli wspina się brukowaną drogą do rozdroża na Polanie. W tym miejscu można zrobić małą przerwę. Polana jest dość charakterystyczna ponieważ właśnie tutaj łączą się ze sobą trasa prowadząca nad Kotłem Wielkiego Stawu oraz żółty szlak na Pielgrzymy i Słonecznik. Niebieski szlak prowadzi obok Domku Myśliwskiego (obecnie obiekt edukacyjny KPN), który jest trochę ukryty i łatwo go przeoczyć. W trakcie moich studiów miałam okazję tutaj mieszkać (tylko kilka dni, ale bardzo miło to wspominam).

Samotnia

Dalej szlak niebieski prowadzi w stronę schroniska Samotnia, położonego nad Małym Stawem. Mały Staw służył niegdyś jako tor wyścigowy w łyżwiarstwie szybki, a Karkonosze były jednym z największych zagłębi sportów zimowych na wschód od Alp. Były nawet plany zorganizowania igrzysk olimpijskich w roku 1936, a miastami organizującymi zawody miały zostać Karpacz i Szklarska Poręba. Mały Staw miał wtedy również posłużyć jako arena/tor wyścigowy do zawodów w łyżwiarstwie szybkim. Ostatecznie igrzyska odbyły się w Garmisch-Partenkirchen. W dzisiejszych czasach zorganizowanie takich zawodów w tym miejscu byłoby nierealne chociażby dlatego, że znajdujemy się na terenie parku narodowego i żyją tu gatunki rzadkie – traszka górska i ropucha szara. 

Strzecha Akademicka

Powyżej Samotni szlak pnie się w górę w stronę Strzechy Akademickiej – drugiego najpopularniejszego schroniska w tej części Karkonoszy. Ten odcinek szlaku jest już bardziej stromy i przy szybkim tempie można dostać ładnej zadyszki. Wychodzimy powyżej górnej granicy lasu, więc ze schroniska Strzecha Akademicka rozpościerają się coraz ciekawsze krajobrazy. Szlak niebieski łączy się w pewnym momencie z czerwonym – Drogą Przyjaźni Polsko-Czeskiej, który opisujemy poniżej. Dalej trasa wiedzie do Domu Śląskiego i oczywiście na Śnieżkę.

Pętla pod Śnieżką: Kopa – Przełęcz pod Śnieżką – Schronisko Dom Śląski – Torfowisko Upy – Luční bouda – Równia pod Śnieżką – Spalona Strażnica – Przełęcz pod Śnieżką – Kopa

Ten fragment wędrówki w Karkonoszach nazywamy z mężem „trasą dla rodziców”. Zawsze wtedy, kiedy chcemy iść w góry, a nie mamy już siły na ciężkie trekkingi, to wybieramy opcję light dla siebie i naszych rodziców. Przyjeżdżając do Karpacza pierwsze kroki kierujemy w stronę kolejki linowej na Kopę. Cena wjazdu i zjazdu waha się w granicach 50-65 zł w zależności od sezonu. Po osiągnięciu górnej stacji kolei linowej „Zbyszek” kierujemy się czarnym szlakiem w stronę Przełęczy pod Śnieżką i schroniska Dom Śląski. Trasa prowadzi lekko pod górę, a po lewej stronie będzie cały czas widoczna majestatyczna Śnieżka.

Letnia aura deszczowa…
Kontra piękny, słoneczny dzień!
Mąż wskazuje kierunek marszu, a więc wędrujemy szlakiem na prawo!

Na wysokości Domu Śląskiego należy odbić w prawo, kierując się przy tablicach informacyjnych w stronę niebieskiego szlaku. To właśnie ta droga prowadzi do wysokogórskich torfowisk i schroniska czeskiego Luční bouda.

Schronisko Dom Śląski.

Torfowiska wysokogórskie

Szlak niebieski prowadzi częściowo drewnianymi kładkami, które są położone bezpośrednio nad torfowiskiem. Ten teren o każdej porze roku wygląda inaczej, a wszystko dzięki roślinności torfowiskowej, która przybiera różne kolory w zależności od pory roku. Na wiosnę to miejsce zazielenia się, później żółknie, a z kolei na jesień trawy przybierają brązowy kolor. Zimą całe torfowisko pokrywa gruba warstwa śniegu.

Kładka nad torfowiskiem Úpy, które przypomina subarktyczną tundrę. To tutaj swój początek mają rzeka Úpa i Biała Łaba.

Warto tutaj wspomnieć, że Luční bouda jest najwyżej położonym schroniskiem turystycznym i browarem w Środkowej Europie! To tutaj produkowane jest wyśmienite piwo o śmiesznej dla Polaków nazwie Paroháč i równie zabawnej etykiecie ze zwierzyną płową. Warto się przyjrzeć dokładniej temu rysunkowi… 🙂

Droga do Luční bouda jest bardzo malownicza i tak jak wspomniałam wcześniej prosta i przyjemna. Nie ma tutaj ostrych podejść i zejść. Szlak łagodnie wznosi się i opada, ale nie są to karkołomne do pokonania odcinki.

Luční bouda

W schronisku znajduje się również jedna z najstarszych restauracji w Karkonoszach, która pomieści ok. 200 osób, a także piekarnia, która słynie z wielkich rogali i pysznego ciasta z jagodami. Ciasto polecamy Wam serdecznie! Spragnieni piwa góromaniacy powinni zastanowić się nad… kąpielą piwną! Dodatkowo Luční bouda oferuje zwiedzanie browaru, prowadzenie ratraka lub amfibii wojskowej. Wszystkie atrakcje i aktualne ceny znajdziecie na ich stronie www.lucnibouda.cz.

Jagodowe drożdżówki.
Ciasto z jagodami – słynne w tej części Karkonoszy.
Zamawiając dużego rohlika dostaniemy wypiek o długości 30-45 cm.

W drodze powrotnej na Kopę warto obrać szlak żółty, a później czerwony. Dokładny przebieg trasy wraz z mapą zamieszczamy poniżej.

Noclegi w Karkonoszach – gdzie się zatrzymać?

Niezmiennie jesteśmy fanami Szklarskiej Poręby, z którą związaliśmy swoją przyszłość. To właśnie tutaj postanowiliśmy osiedlić się na dłużej, a przy okazji otworzyć swoje pierwsze miejsce. Od kilku tygodni działa nasz nowo otwarty apartament, który udostępniamy naszym gościom, dlatego serdecznie Was do niego zapraszamy! Rezerwacje można realizować kontaktując się bezpośrednio z nami poprzez Facebooka lub dokonując rezerwacji na booking.com.

Apartament U Nas w Sudetach serdecznie Was zaprasza! Zaplanuj wakacje w Karkonoszach, o jakich marzysz!

Rezerwacje poprzez Booking: https://www.booking.com/hotel/pl/apartament-u-nas-w-sudetach.pl.html

Nasz obiekt na Facebooku: U Nas w Sudetach

Nasz obiekt na Instagramie: U Nas w Sudetach

Zapraszamy na wspólne wędrówki w Karkonoszach! Do zobaczenia na szlaku!

Witaj na Agrafka Geografka! Ta strona poświęcona jest idei wolnego podróżowania, pomysłom na nietuzinkowe wakacje oraz miejscom, których nie ma w przewodnikach. Trzy lata temu wyjeżdżając na wakacyjny, sześciotygodniowy wolontariat założyłam bloga. Wszystko miało być tylko po to, żeby informować rodzinę i znajomych jak mi idzie i że wciąż żyję 🙂 Podróży przybywało, a zaskoczeni znajomi namawiali żeby pisać. Od tego momentu powstało ponad 80 tekstów, przybyło ponad 800 fanów w mediach społecznościowych, a ja nadal znajduję chwilę na pisanie. Jeśli tutaj dotarłeś to na pewno znajdziesz coś dla siebie! Czym jest idea wolnego podróżowania? Dobry podróżnik nie ma ustalonych planów i nie zależy mu na dotarciu do celu.” Lao–Tsy, Tao te King Lenistwo i podróżowanie, na pozór dwie różne i odmienne rzeczy. Bo przecież człowiek leniwy z natur jest domatorem, jest człowiekiem nietrudzącym się, a jego podróżowanie to ucieczka w świat fantazji, świat książek bajek i baśni. Póki pozostajemy w domu – nic się nie dzieje. Wystarczy tylko wyjść, zamknąć drzwi mieszkania i już zaczynają się kłopoty. Angielskie słowo travel czyli podróż pochodzi od słowa oznaczającego narzędzie tortur. Mimo oczywistych niewygód i trudu podróży nadal podróżujemy. Nawet człowiek leniwy może zdecydować się na opuszczenie swojego domu. Przykłady? Robert Louis Stevenson. W wieku 26 lat napisał esej o próżnowaniu, a sam był przecież podróżnikiem. Napisał również prawdziwe arcydzieło wśród podróżniczych książek – Travels with a Donkey czyli Podróże z osiołkiem. Podsumowując, podróże i lenistwo są od zawsze ze sobą zaprzyjaźnione. Człowiek leniwy żywi jednak duży wstręt i niechęć do podróży organizowanych. Wakacje zorganizowane na słonecznej plaży jednego z hiszpańskich kurortów są odbierane z prawdziwym wstrętem. Jak pisał Dan Kieran w swojej książce o wolnym podróżowaniu jest „to tylko fantazja, na dodatek kosztowna: premia dla niewolników, nagroda pocieszenia dla ludzi uwięzionych w nudnych pracach i zawodach.” Idąc tym tokiem rozumowania, nie łatwo jest zaangażować się w projekt Ciekawe Życie bo o wiele prościej realizować Listę 100 rzeczy, które należy zrobić przed śmiercią – przejechać się ferrari, polecieć balonem, zobaczyć norweskie fiordy, pojechać do Las Vegas. Nudne życie przerywane mega atrakcjami. Dlatego ta strona to pewnego rodzaju filozofia podróżowania – podróż to nie cel, nie ucieczka ale droga do wewnętrznych zmian. Wolne podróżowanie to niejednokrotnie niewygodny pociąg zamiast samolotu, tani skuter zamiast auta. Prędkość podróżowania jest tutaj względna, a dobra zabawa to nie chwilowe oderwanie od codziennego życia, tylko proces i styl życia. Chcemy żyć ciekawie, ta strona nie pokazuje jak odhaczyć sto atrakcji w weekend! Ta strona pokazuje, jak można podróżować nie uzależniając się od przewodnika, podążać własnymi ścieżkami i obserwować to co nas otacza. Wszystko uzupełnione jest ciekawymi książkami – nie przewodnikami. Lenistwo z reguły jest słodkie, ale smakuje lepiej, kiedy jest zasłużone. Po trudnej podróży smakuje najlepiej Tak podróżujemy!