Jakie nosidło turystyczne w góry
Dolnośląskie,  Europa,  Nowy post,  Podręcznik Globtrotera,  Podróże

Nosidło turystyczne w góry dla niemowląt i dzieci – jakie wybrać? Nasze typy przetestowane podczas podróży

Jeśli zastanawiacie się jak nosić dziecko w górach i co najlepiej wybrać, aby zapewnić dziecku i rodzicowi maksymalny komfort i bezpieczeństwo, to przygotowaliśmy dla Was wpis z podpowiedziami, przydatnymi patentami oraz opisem własnych doświadczeń. To kompleksowe zestawienie wielu naszych obserwacji i wyjść z bobasem w teren. Sporo z tych wędrówek zrealizowaliśmy w górach, dlatego dzielimy się tym, co sami zdążyliśmy przetestować i jakie nosidło wybraliśmy. Życzymy miłej lektury!

Zanim wyruszyliśmy z naszym dzieckiem na górskie szlaki, przeczesaliśmy sporo stron internetowych, a także blogów górskich, w poszukiwaniu idealnego nosidła górskiego nie tylko dla dziecka, ale i rodzica. Dlaczego nie warto pomijać w tej kwestii roli opiekuna? Ponieważ to on będzie nosił malucha i dźwigał największy ciężar. Jakie nosidła turystyczne wybrać? Które z nich są odpowiednie dla dzieci, a z których nie korzystać? Postaramy się szczerze odpowiedzieć o naszym wyborze. Zapraszamy do lektury.

Wybierając się po raz pierwszy w dłuższą podróż, podczas której planowaliśmy sporo wędrować, wybraliśmy dwa nosidełka, z których korzystaliśmy praktycznie każdego dnia. Warto wspomnieć na samym początku tego wpisu, że nie jest to wpis sponsorowany, a także nie polecamy produktów w ramach barteru lub innego rodzaju współpracy. Jest to nasz indywidualny wybór, nosidła zakupiliśmy sami, testujemy je od dłuższego czasu. Jedno z nich jest z nami ponad rok, a drugie 6 miesięcy. Podsumowując – jest to niezależna opinia o nosidełkach, subiektywna, co podkreślamy na samym początku.

jakie nosidło turystyczne w góry

Na nosidło przesiedliśmy się z chusty tkanej bawełnianej marki LennyLamb. Nie wiem, co bym bez niej zrobiła w pierwszych miesiącach życia dziecka. Wprawdzie nie zakładałam jej codziennie, ale była używana na tyle często, że dziękuję naszym przodkom za ten cudowny wynalazek, a marce LennyLamb za cudowne ceny, które nie rujnują portfela rodzica. Zanim zaczęłam nosić nasze dziecko w chuście, korzystałam z dwóch książek, które skutecznie przekonały mnie do chustowania i zalet, jakie za sobą niesie. Może i wam przyda się taka wiedza, więc zamieszczam oba tytuły:

 

  • “Noszenie dzieci”, Marta Szperlich-Kosmala, wyd. Natuli
  • “Dobrze nosić”, Evelin Kirkilionis, wyd. Mamania

Noszenie dziecka w górach w chuście jest jednym z najbardziej naturalnych sposobów noszenia dziecka, które towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów. Nie jest to wynalazek XXI wieku, bo noszenie dzieci w chustach i skórzanych tobołkach była wymuszona ciągłą mobilnością naszych przodków, którzy podążali za pożywieniem. Dopiero bardziej osiadły tryb życia zmienił częściowo sposób noszenia niemowląt, ale ta umiejętność przetrwała w bardziej tradycyjnych kulturach.

jakie nosidło turystyczne w góry

Wszystkie dzieci w okresie całej historii naszego gatunku przystosowały się do tego, że absolutnie wszędzie są zabierane z opiekunem i dodatkowo są karmione w krótkich odstępach czasu. Chusta to dla wielu rodziców ogromne odciążenie i błogie godziny spokoju, ponieważ tak noszone niemowlę po prostu jest spokojniejsze, a sporą część czasu w chuście po prostu przesypia.

W górach i na szlakach sprawdza się idealnie, a wędrowanie z chustą jest naprawdę przyjemne i najmniej obciążające dla rodzica. Chustom mówimy tak! Chusta, która jest zawiązana prawidłowo, odciąża plecy, a pozycja żabki, którą przyjmuje dziecko, jest najbardziej naturalną i zalecaną przez fizjoterapeutów.

Chustę możemy wykorzystywać także w późniejszym czasie, szczególnie wtedy, kiedy nasze dziecko jest już większe, wędruje samodzielnie, ale nie zawsze daje radę pokonać w całości szlak, który zaplanowaliśmy przejść. Chustę można schować w plecaku i używać jej tylko w razie nagłej potrzeby.

jakie nosidło turystyczne w góry

Nosidło ergonomiczne - od jakiego wieku?

Fizjoterapeuci zalecają nosidła ergonomiczne dopiero od ok. 4 miesiąca życia, kiedy dziecko samodzielnie trzyma główkę i szyję, a także zaczyna siadać. Jednak życie pokazuje, że każde niemowlę rozwija się we własnym tempie, a zatem nie można od każdego dziecka oczekiwać, że zacznie siadać w wieku czterech miesięcy. Większość dzieci samodzielnie siada w okolicy 7-8 miesiąca, a niektóre nawet później, bo nawet w 11 miesiącu, dlatego wybór nosidła, jak i korzystanie z niego warto skonsultować z doradcą noszenia, fizjoterapeutą czy ewentualnie pediatrą.

Większość doradców noszenia posiada także różne typy nosideł i chust, które można sobie wcześniej wypróbować i porównać jakość noszenia dziecka, dlatego, jeśli nie masz pewności, jak i wiedzy w tej dziedzinie, śmiało udaj się po poradę. Doradca rozwieje wiele wątpliwości.

O czym należy pamiętać kupując nosidło ergonomiczne? Jakie nosidełko w góry?

Dziecko w nosidle musi mieć stabilne podparcie pleców, na całej długości kręgosłupa. A więc bardzo ważne jest, aby nosidło dopasowywało się do ciała dziecka. Zbędne są tutaj gąbeczki, wypełnienia itp. Nóżki powinny być szeroko, a materiał najlepiej, jeśli kończy się na wysokości zgięcia kolanowego lub odrobinę przed, aby dziecko nie nabawiło się otarć. Ważna jest także ochrona głowy dziecka – nosidło powinno kończyć się minimalnie na wysokości karku w taki sposób, aby główka dziecka nie latała.

nosidło ergonomiczne w góry

Infantino 4 Pory Roku - nasze pierwsze nosidło ergonomiczne

Nasze pierwsze nosidło jest typowym nosidełkiem ergonomicznym z możliwością regulacji wszystkich pasków i paneli. Jest przeznaczone na każdą porę roku, zawiera osłonki chroniące dziecko przed wyziębieniem, a także pokrowiec przeciwdeszczowy, który chroni przed przemoknięciem. W upalne dni można dziecko osłonić przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym, zakładając muślinową osłonkę. To także fantastyczna ochrona przed wiatrem.

Dodatkowym atutem tego nosidełka jest kieszonka na drobne gadżety jak klucze czy telefon. W tym modelu dziecko może być noszone na cztery sposoby, każdy z nich dostosowany jest do innego etapu rozwoju dziecka. Niemowlę można nosić przodem do rodzica z przodu, jak i tyłem do opiekuna, a starsze dzieci można nosić na plecach przodem do opiekuna.

Nosidełko ergonomiczne Infantino przeznaczone jest dla dzieci od urodzenia, jednak ja skłaniałbym się do umieszczenia w nim dziecka w momencie, kiedy potrafi już siedzieć. Najlepiej, jeśli robi to samodzielnie, ale z tym bywa różnie. W tej kwestii nie warto niczego przyspieszać, lepiej poczekać na odpowiedni moment, niż zrobić dziecku krzywdę.

Nosidło ergonomiczne ma regulowany pas biodrowy, pasy naramienne, a także pasek piersiowy. Zanim włożymy do nosidła bobasa, ważne jest wcześniejsze przymierzenie nosidła i wyregulowanie wszystkich pasków. Szczególnie ważny jest tutaj pas biodrowy i piersiowy – to one odpowiedzialne są za przenoszenie ciężaru. To jedna z najważniejszych kwestii, aby nie przeciążać kręgosłupa. Dopasowanie ich do budowy naszego ciała jest kluczowe i będzie wpływało na komfort noszenia w nim dziecka. Kolejnym etapem jest włożenie dziecka i regulacja elementów w taki sposób, aby zarówno dziecko, jak i rodzic czuli się komfortowo. Nosidełko musi dopasowywać się w naturalny sposób do ciała dziecka. W nosidle powinniśmy nosić dziecko tylko przodem do rodzica.

Czy nosidło Infantino sprawdza się na szlaku?

Tak, o ile dobrze je wyregulujemy. Jak dla mnie noszenie przodem dziecka ok. 9-kilogramowego jest już sporym utrudnieniem. Wszystko z powodu dość niskiego wzrostu, jak i małych problemów z kręgosłupem. Aktualnie wolę nosić dziecko 16-miesięczne na plecach, chociaż waży naprawdę niewiele, ponieważ obciążenie z przodu jest dla mnie zdecydowanie za duże. Kiedy niemowlak był malutki, nosiłam go cały czas z przodu bez większych problemów. Na spacerze dziecko bardzo szybko zasypiało, a wszystko przez delikatne bujanie.

Najważniejsza kwestia (jak dla nas) i olbrzymi plus Infantino – panel, w którym siedzi dziecko jest regulowany. Nasze dziecko jest dość długaśne, dlatego regulowany panel w naszym przypadku jest zbawieniem. Regulacja, która pozwala dopasować szerokość rozstawu bioder w taki sposób, aby nogi nie zwisały, tylko materiał kończył się przed zgięciem kolanowym, była u nas niezwykle istotna. Kolejna kwestia to regulowany “kaptur”, który zabezpiecza głowę dziecka w momencie, kiedy jest ono na plecach. Dziecku noszonemu na plecach głowa bardzo często podczas snu odchyla się do tyłu. Aby temu zapobiegać, przypina się kaptur, który skutecznie chroni główkę przed wygięciem.

Sporym plusem tego nosidła są osłonki, które można zaczepiać, kiedy jest zimno, jak i chować, kiedy jest upalnie. Dodatkowo bardzo nam się podoba pokrowiec przeciwdeszczowy, którym można osłonić dziecko, a także osłona muślinowa wyciągana zza głowy dziecka, która sprawdza się w słoneczne dni. Na szlaku takie gadżety naprawdę mogą się przydać. Dlatego, jeśli o to chodzi – duży plus dla Infantino.

Infantino dla dziecka noszonego z przodu na krótkie wędrówki, mniej wymagające mogę polecić. Na dłuższe trasy niestety nie, ale jest to tylko i wyłącznie spowodowane tym, że mój kręgosłup bardzo boli przy tak silnym obciążeniu. Infantino dla dziecka noszonego na plecach sprawdza się w moim przypadku o wiele bardziej.

Zanim wybierzecie nosidło, warto także wziąć pod uwagę swoją kondycję. Bez wątpienia polecam przymierzyć kilka typów od różnych producentów, ponieważ wygoda dla rodzica ma olbrzymie znaczenie. Większość z nosideł projektowana jest już w taki sposób, aby dopasowywały się do kształtu dziecka i były naprawdę przemyślane w każdym calu, ale to rodzic nosi dziecko i jego komfort jest równie ważny. Dzisiaj już wiem, że na pewno będę próbowała innych nosideł, takich marek jak Kavka, Baby Tula i LennyLamb – z ciekawości między innymi. Nie neguję Infantino, ponieważ ma wiele dodatków i sporą możliwość regulacji, a takie rzeczy sprawdzają się w górach wyśmienicie (chociażby wtedy, kiedy zaczyna padać, a my musimy w miarę szybko znaleźć schronienie). Korzystam z tego nosidła praktycznie każdego dnia, zarówno w domu, jak i na spacerach, dlatego mogę je polecić i powiedzieć, że jest naprawdę dobre. Na ocenę “świetne” niestety nie zasługuje 🙂

nosidło ergonomiczne w góry

Nosidło turystyczne Osprey Poco AG Plus

Dlaczego akurat ten model nosidła? Przyznam, że zanim zdecydowaliśmy się na zakup, sprawdzałam nie tylko europejskie strony, ale także amerykańskie, i zauważyłam jedną prawidłowość. W krajach europejskich najbardziej popularny jest Deuter, a w USA i Kanadzie – Osprey. Deuter jest firmą niemiecką, a więc oczywistym jest fakt, że zdominował rynek europejski, a Osprey jest firmą amerykańską i ma monopol na tamtejszym rynku.

Długo czytałam różne blogi, niezależne opinie i starałam się szukać ważnych informacji w materiałach, które nie były sponsorowane. Niezależne opinie były taką rzadkością, że chwilowo zwątpiłam w to, czy uda mi się znaleźć dobre nosidło w góry. Dopiero po dłuższym czasie poszukiwań znalazłam wpis na blogu u pewnej amerykańskiej rodziny, która miała okazję testować (bez współpracy z markami) kilka nosideł turystycznych. Znalazłam tam porównanie różnych modeli, które najbardziej mnie interesowały, w tym wspomnianego wcześniej z Deutera (model Kid Comfort) i Ospreya (Poco AG Plus). Porównując parametry, a także ceny, wybór padł na Osprey Poco AG Plus.

Nosidła turystyczne przeznaczone są dla większych dzieci, które bezwzględnie potrafią już samodzielnie siedzieć, może i nawet chodzić, a niektórzy fizjoterapeuci zalecają, aby dziecko w nim umieścić dopiero wtedy, kiedy potrafi samodzielnie podskoczyć.

jakie nosidło turystyczne w góry

Na co zwrócić uwagę kupując nosidło turystyczne?

Dobre nosidło turystyczne w góry musi być przede wszystkim bezpieczne. Ma chronić dziecko przed samodzielnym wypadnięciem i urazem w razie upadku rodzica, a także powinno w odpowiedni sposób amortyzować marsz rodzica, a przez to przenoszone drgania na maleńkie ciało dziecka.

Siedzisko, na którym umieszczamy dziecko, powinno być regulowane. Ta regulacja wysokości jest bardzo ważna, ponieważ dziecko powinno mieć zabezpieczony tył głowy, a kiedy zaśnie, policzkiem powinno opierać się o panel/poduszkę/śliniak przed twarzą. Ta poduszka chroni także przed upadkiem do przodu. Super, jeśli ta część jest odpinana i można ją wyprać. Z doświadczenia już wiemy, że lubią tam lądować okruszki ciastek, przekąsek, a wycieranie buzi po musach z tubek jest normalką.

Kolejnym ważnym elementem są strzemiona, dzięki którym dziecku nie będą drętwieć nogi. W strzemionach nogi powinny być zgięte pod kątem 90 stopni – taka pozycja jest najbardziej wygodna, jak i optymalna dla dziecka.

Kupując nosidło, warto także zwrócić uwagę na certyfikaty, Osprey Poco AG Plus posiada certyfikat bezpieczeństwa TUV/GS, gwarantujący (przy zachowaniu właściwego obciążenia całkowitego do 22 kg: dziecko+bagaż) pełne bezpieczeństwo dla przenoszonego dziecka.

jakie nosidło turystyczne w góry
jakie nosidło turystyczne w góry

Dla rodzica najbardziej istotny powinien być system nośny takiego nosidła. Dobrze, jeśli opiekunowie mogą przymierzyć wybrany model i dopasować do swoich gabarytów. I tutaj mowa przede wszystkim o doborze dla obojga opiekunów, bo bardzo często o tym zapominamy, a jak życie pokazuje, wygodne nosidło dla taty może być niewygodne dla mamy.

Regulowany system nośny pozwala dopasować nosidło do każdego wzrostu. To istotne, ponieważ bardzo często różnimy się gabarytami, jak i wzrostem, a niewielu producentów dba o to, aby takie nosidło pasowało również na bardzo niskie osoby. Obowiązkowo nosidło musi mieć pas biodrowy. Bez pasa cały ciężar dziecka będzie spoczywał na ramionach rodzica. Dodatkowo powinien być także pas piersiowy. Kolejną kwestią związaną z systemem nośnym jest jego wentylacja. Przykładowo, Osprey Poco AG Plus ma regulowany, o świetnej wentylacji system nośny AntiGravity™ 3D – inspirowany wielokrotnie nagradzaną serią plecaków Atmos/Aura AG.

Litraż, czyli coś, o czym często zapominamy. Im więcej schowków tym lepiej. Na wędrówkę przecież musimy zabrać jakieś dodatkowe okrycie wierzchnie, pieluchy na zmianę, chusteczki nawilżane, wodę, krem z filtrem i jeszcze znajdzie się kilka innych niezbędnych gratów.

Sporo modeli ma także daszek przeciwsłoneczny dla dziecka. Zanim zakupimy nasz wymarzony model, sprawdźmy, czy daszek posiada SPF. Nie wszystkie modele Osprey i Deutera to gwarantują! Warto to wcześniej sprawdzić.

jakie nosidło turystyczne w góry
jakie nosidło turystyczne w góry

Dlaczego wybraliśmy nosidło Osprey Poco AG Plus?

Warto wspomnieć na samym początku, że nosidła Osprey i Deuter mają bardzo podobne parametry i możliwości regulacji wszystkich pasków. Nosidło marki Osprey łatwo dopasują osoby o niskim wzroście (czyli właśnie ja), dlatego w pierwszej kolejności przyznaliśmy punkt dla tej marki. Regulowany system nośny pozwala dopasować nosidło do każdego wzrostu, a innowacyjna aplikacja PackSizer wydana przez Osprey podpowie, jaki poziom regulacji systemu nośnego będzie najbardziej odpowiedni. W aplikacji należy wpisać swoje dane dotyczące m.in. wzrostu lub zrobić zdjęcie swojej sylwetki.

Kolejna ważna rzecz, to ilość schowków i dodatkowego miejsca na przechowywanie gadżetów. W tej kwestii Osprey Poco AG Plus wygrywa. Deuter ma tego miejsca bardzo mało. Z naszego doświadczenia już wiemy, że do nosidła Osprey Poco AG Plus zmieszczą się:

  • dwie kurtki wiatrówki dla dorosłych i jeden kombinezon softshellowy dla dziecka, a także czapka, jeden zestaw ubrań na zmianę (bodziak, spodenki, bluza, skarpetki), rękawiczki dla rodziców
  • kilka pampersów, chusteczki nawilżane, a także podkład do przewijania dziecka,
  • b-box dla dziecka
  • duży litrowy bidon z wodą dla rodzica
  • kanapki na drogę 
  • jedzenie dla dziecka w słoiczkach, jedzonko do chrupania
  • kremy z filtrem
  • dwie paczki chusteczek dla rodziców
  • i uwierzcie, że jeszcze coś uda się wcisnąć 😉
jakie nosidło turystyczne w góry

To wystarczający dowód na to, że Osprey Poco zmieści jeszcze mnóstwo innych gadżetów, dlatego druga osoba nie musi iść obładowana jak wielbłąd i niesie tylko mały plecak górski (do 30 litrów maksymalnie), jeśli to tylko jednodniowa wycieczka. Duży plus to także waga samego nosidła – niecałe 3,5 kg. Przy dziecku ważącym ok. 10 kg plus dodatkowym ekwipunku w postaci kurtek, bidonów, przekąsek, całościowy ciężar to ok. 16-17 kg. 

Osprey Poco AG Plus jest modelem składanym na płasko, spokojnie zmieści się w bagażniku na dach lub bagażniku samochodowym. Rozłożenie i złożenie nosidła trwa dosłownie 3 minuty. W przypadku tego nosidła istnieje także możliwość dopasowania bukłaka, na który zdecydujemy się w przyszłym roku. Nosidło jest kompatybilne z systemem bukłaków Hydraulics™ and Hydraulics™ LT. 

Duży minus to cena – nowe nosidło kosztuje ok. 1300 zł, używane można kupić za ok. 800-900 zł. Naszym zdaniem, zakup dobrego nosidła turystycznego to najlepiej zainwestowane pieniądze. Ta inwestycja po prostu będzie się spłacać, póki dziecko z niego nie wyrośnie. Jeśli planujecie często używać nosidła, to jak najbardziej jest to bardzo dobry zakup. W przypadku osób, które niewiele chodzą po górach i będą nosidła używać sporadycznie, o wiele bardziej opłaca się wypożyczyć nosidełko z wypożyczalni lub po prostu pożyczyć od znajomych.

jakie nosidło turystyczne w góry

Dodatkowe informacje

Dopiero nosząc maluszka i wyjeżdżając w teren, można stopniowo obserwować, co jest potrzebne, co się sprawdza, a co wręcz przeszkadza. Odpowiedni ubiór ma kolosalne znaczenie i może zdecydować nawet o tym, czy zdecydujemy się na ponowne użycie nosidła.

 

Po letnich upałach i wędrówce w pełnym słońcu już wiemy, że daszek z nosidła nie wystarczy, aby całkowicie uchronić dziecko przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym. Must have na każdą wędrówkę dla rodzica i dziecka to czapki lub kapelusze z SPF oraz krem z filtrem minimum 50 SPF. Polecamy markę Alphanova – to francuska marka dedykowana naturalnym kosmetykom przeciwsłonecznym. Filtry są mineralne, bezpieczne zarówno dla zdrowia, jak i dla środowiska naturalnego.

Używając nosidełka lub chusty, należy wcześniej pomyśleć o kurtce lub bluzie dla dwojga. Na rynku jest sporo modeli ze specjalnie doczepianymi kawałkami materiałów lub po prostu o większych gabarytach/rozmiarach. Przykładowo Fun2bemum. Nie miałam szansy testować ich ubrań, ale kto wie, może i będzie kiedyś okazja, a przynajmniej mam taką nadzieję. 🙂 W chłodne dni dla rodzica sprawdzi się golf – nie trzeba wtedy zakładać szalika, co w przypadku noszenia dziecka w nosidle lub chuście bywa bardzo problematyczne.

Na szlakach, górskich zejściach i podejściach, bardzo przydają się kije trekkingowe. Środek ciężkości w przypadku nosideł turystycznych ulokowany jest wyżej niż w zwykłym plecaku, a do tego zawartość nosidła ma umiejętność wierzgania i kopania nogami. W przypadku schodzenia mokrą ścieżką bardzo łatwo o upadek. Przekonaliśmy się o tym wielokrotnie, dlatego kije trekkingowe warto zabierać ze sobą. Wędrówka z kijami odciąża także kolana, a przy wierzgającym ekwipunku to bardzo przydatna opcja.

Kolejna sprawa, dla niektórych może być mniej oczywista, to odpowiednie zabezpieczenie bidonów i smoczków. Bidony dla dziecka typu b-box mają dedykowaną smycz do bidonu. Polecamy taką zakupić. Smoczki obowiązkowo powinny być na przypinkach czy dedykowanych sznureczkach. Tylko rodzice znają dramy związane ze zgubionym smoczkiem…

Jak sami widzicie, wpis jest bardzo obszerny i szczegółowy. Staraliśmy się w nim zawrzeć wszystkie najważniejsze informacje dotyczące nosideł i użytkowania ich w terenie. Nie zapominajcie, że jest to nasza indywidualna ocena, subiektywna, a wasz wybór może zależeć od zupełnie innych czynników. Powodzenia i do zobaczenia z maluszkami na szlaku!

jakie nosidło turystyczne w góry

Gdzie na szlak z dzieckiem? Zajrzyj do naszych propozycji!

Klikając ikonę gór, przejdziesz do polecanych szlaków!