Pałac w Wojanowie - zwiedzanie
Dolnośląskie,  Europa,  Kotlina Jeleniogórska,  Nowy post,  Podróże,  Polska,  Zamki Dolnego Śląska

Pałac w Łomnicy i Pałac w Wojanowie – weekendowe zwiedzanie po dwóch stronach Bobru

Nie ma drugiego tak niepowtarzalnego miejsca, jak Kotlina Jeleniogórska oraz obszar Rudaw Janowickich, Doliny Bobru czy Karkonoszy. To właśnie tutaj znajduje się największe nagromadzenie pałaców i zamków, które niegdyś należały do najbardziej znamienitych rodzin szlacheckich i o pochodzeniu królewskim. To właśnie tutaj swoje posiadłości miały rody von Zedlitz, Schaffgotsch czy rodzina króla Prus Fryderyka Wilhelma III. Ich losy się przeplatają. Pałace były sprzedawane, kupowane, przechodziły z rąk do rąk. Niektóre z nich były nawet wylosowane w rodzinnej loterii, kiedy trudno było określić spadkobiercę. W poniższym poście znajdziecie kolejną opowieść, tym razem o dwóch pałacach położonych po dwóch stronach krętej rzeki Bóbr. Są tak blisko siebie, że można zaplanować ich zwiedzanie w jednej podróży.

Pałac w Łomnicy

Nie będzie niczym nowym, kiedy powiem, że i ten pałac należał kiedyś do rodu rodziny Zedlitz. W 1552 roku umiera właściciel Łomnicy, członek rodziny Derer von Zedlitz, nazywany Płodnym. Nie bez powodu ten przydomek! Umierając w wieku 108 lat, dorobił się (z dwóch małżeństw oczywiście) aż dwudziestu ośmiorga dzieci.

Później właścicielem Łomnicy został bogaty kupiec Christian Mentzel, który na zakup posiadłości musiał dostać zgodę samego cesarza. To właśnie za jego czasu powstał Dom Wdowy, w którym mieści się aktualnie hotel i przypałacowa restauracja.

W 1835 roku pałac zakupił pruski dyplomata Carl Gustav Ernst von Küster. Pałac był własnością Küsterów aż do końca II Wojny Światowej. Rodzina wyjechała dopiero ostatnim pociągiem, tuż przed nadejściem Armii Czerwonej, zabierając ze sobą tylko rodzinny album. Radzieccy żołnierze rozszabrowywali pałac, a meble i pamiątki rodzinne wyrzucali z okien i palili z nich ogniska. W roku 1991 pałac powrócił w ręce rodziny Küster. Potomkowie pierwotnych właścicieli postanawiają pałac odkupić. W tym celu zakładają polsko-niemiecką spółkę. Dopiero cztery lata później udaje się odkupić Dom Wdowy z Agencji Nieruchomości Rolnych wraz z ośmiohektarowym parkiem.

Pałac w Łomnicy - zwiedzanie

Pałac i Dom Wdowy położone są nad rzeką Bóbr, w urzekającym zakątku, do którego. Latem, wśród kwitnących róż, bujnie zielonych drzew, można przechadzać się szutrowymi alejkami wzdłuż rzeki Bóbr. My wracamy tutaj pospacerować, bo po alejkach przypałacowego ogrodu można poruszać się nawet z dziecięcym wózkiem. Wracamy też na kawę do Starej Stajni, zakupionego przez rodzinę von Küster folwarku, w którym znajduje się obecnie restauracja, sklepik z lnem, pamiątkami i tradycyjna piekarnia.

Pałac w Łomnicy - zwiedzanie
Pałac w Łomnicy - zwiedzanie

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o historii Pałacu Łomnica, to zachęcam do przeczytania wywiadu z Elizabeth von Küster, obecną właścicielką pałacu. Należy dodać, że obecni właściciele byli pionierami po roku 1989, jeśli chodzi o restaurowanie dawnych pałaców w Kotlinie Jeleniogórskiej.

Link do wywiadu „Pani z Pałacu Łomnica”.

Pałac w Łomnicy - zwiedzanie

Park i ogrody

Park powstawał stopniowo od roku 1835, a główną zasadą powstania było wykorzystanie naturalnego krajobrazu, w tym wyjątkowego położenia w zakolu rzeki Bóbr. Jego twórcy, prawdopodobnie również znany architekt krajobrazu Joseph Lane, zaplanowali go tak, by możliwie najpełniej wykorzystać ukształtowanie terenu. Ważne było również zaplanowanie parku w spójny sposób, by komponował się z posiadłością położoną tuż po drugiej stronie rzeki Bóbr. To właśnie tam znajduje się słynny pałac w Wojanowie. W parku pałacowym w Łomnicy nie brakuje drzew o charakterze zabytków przyrody.

Pałac Łomnica - zwiedzanie
Pałac Łomnica - zwiedzanie
Pałac Łomnica - zwiedzanie

Zwiedzanie

Pałac Łomnica Was nie rozczaruje! Jest to jeden z niewielu pałaców, który udostępnia swoje wnętrza zwiedzającym.

Główną atrakcją kompleksu muzealnego jest muzeum w Dużym Pałacu z multimedialną wystawą „Trzy wieki życia w Pałacu Łomnica”. Na dwóch kondygnacjach pałacu i pod sklepieniami piwnicy znajduje się 18 pomieszczeń tematycznie wyposażonych w historyczne meble, dzieła sztuki i przedmioty codziennego użytku z różnych epok. Każde z pomieszczeń: od gabinetu słynnego handlarza lnu Christiana Mentzla z XVIII w. lub eleganckiej jadalni ambasadora Carla Gustava Ernsta von Küster z XIX w. do historycznej kuchni z okresu baroku z imponującym wyposażeniem pod sklepieniem piwnicy wprowadzą zwiedzających w autentyczny klimat minionych epok. Ta prawdziwa podroż w czasie zaczyna się od 1720 r. i kończy w czasach PRL-u w autentycznej, oryginalnej klasie szkolnej z lat 50-60 XX w., kiedy w pałacu znajdowała się szkoła podstawowa.” – źródło www.palac-lomnica.pl

To jedno z tych miejsc, gdzie można swobodnie spacerować, przechadzając się szutrowymi alejkami. Można tutaj przyjechać z wózkiem i spędzić przemiłe popołudnie w otoczeniu zieleni, przechadzając się w cieniu wielkich drzew.

Strona Pałacu Łomnica: https://www.palac-lomnica.pl/

Pałac w Łomnicy - zwiedzanie

Pałac w Wojanowie

Pałac w Wojanowie wygląda jak scenografia do bajki. Wieżyczki, oranżerie, róże, hortensje, mały stawik i mostek nad rzeczką. Brakuje tylko małych elfów i mamy piękny, bajkowy świat. Rzeka Bóbr łagodnie przecina park, który został zaprojektowany przez samego Petera Josepha Lenne, słynnego twórcę ogrodów Sanssouci w Poczdamie. Dziś, to eleganckie i luksusowe centrum hotelowo-konferencyjne.

Pałac w Wojanowie - zwiedzanie
Pałac w Wojanowie

W Dolinie Pałaców i Ogrodów tylko trzy obiekty miały właścicieli o królewskim statusie: Karpniki, Mysłakowice i właśnie Wojanów, który od 1839 roku należał do księżniczki pruskiej Luizy, córki króla Fryderyka Wilhelma III. Księżniczka długo mogła cieszyć się swoim prezentem, gdyż zmarła dopiero w 1870 roku. Wcześniej właścicielami posiadłości były dwie znamienite rodziny Zedlitz i Schaffgotsch.

Pałac w Wojanowie - zwiedzanie

Cały kompleks był kilkukrotnie przebudowywany. Obecny wygląd wnętrz jest wynikiem wielokrotnych zmian i aranżacji pod kątem hotelowym. Tylko niektóre bryły obiektu nawiązują do dawnych założeń. Dziś w pawilonach ogrodowych zlokalizowane są apartamenty. W stodołach mieszczą się sale konferencyjne i pokoje dla gości. Tylko park i założenia ogrodowe są dostępne dla turystów odwiedzających to miejsce.

Dawniej w Pałacu w Wojanowie gościli król pruski, holenderska królowa i król, a także niemiecki cesarz. Gościł nawet książę rosyjski Aleksander, który później został carem Rosji, Aleksandrem I.

Park otaczający pałac jest świetnym miejscem do relaksu i długich spacerów. Można tutaj przyjechać z wózkiem i przechadzać alejkami ciągnącymi się w cieniu wielkich drzew.

Pałac w Wojanowie - zwiedzanie
Pałac w Wojanowie - zwiedzanie

Zwiedzanie

Aktualnie w pałacu znajduje się ekskluzywny hotel z częścią konferencyjną i rekreacyjną. Oferuje ponad 200 miejsc noclegowych o zróżnicowanym standardzie, dwie restauracje, kawiarnię, winiarnię, bar ogrodowy i dwa ogrody restauracyjne.

Jak można wyczytać na stronie Pałacu Wojanów, ze względu na hotelowy charakter obiektu, Pałac Wojanów nie oferuje usługi zwiedzania wewnątrz budynków. Dla grup zorganizowanych możliwe jest jedynie zwiedzanie terenu dziedzińca Pałacu (teren wokół fontanny).

Wstęp na teren przypałacowego parku jest bezpłatny.

Strona Pałacu w Wojanowie: https://www.palac-wojanow.pl/

Pałac w Wojanowie - zwiedzanie

Dolny Śląsk obfituje w zamki i pałace, a ciekawe historie, losy rodzin zamieszkujących te miejsca, przeplatają się, tworząc piękną całość. Na pewno warto w tym miejscu zaplanować dłuższy pobyt i zwiedzić nie tylko Łomnicę i Wojanów, ale także pobliskie Mysłakowice, Karpniki czy oddalony o kolejne kilka kilometrów Bukowiec. Warto także zerknąć do lokalnych książek i przewodników, bo to właśnie one inspirują do dalszego odkrywania Karkonoszy, Kotliny Jeleniogórskiej i Rudaw Janowickich. Zamki i pałace na Dolnym Śląsku znajdziesz również w zakładce Zamki Dolnego Śląska.

Witaj na Agrafka Geografka! Ta strona poświęcona jest idei wolnego podróżowania, pomysłom na nietuzinkowe wakacje oraz miejscom, których nie ma w przewodnikach. Trzy lata temu wyjeżdżając na wakacyjny, sześciotygodniowy wolontariat założyłam bloga. Wszystko miało być tylko po to, żeby informować rodzinę i znajomych jak mi idzie i że wciąż żyję 🙂 Podróży przybywało, a zaskoczeni znajomi namawiali żeby pisać. Od tego momentu powstało ponad 80 tekstów, przybyło ponad 800 fanów w mediach społecznościowych, a ja nadal znajduję chwilę na pisanie. Jeśli tutaj dotarłeś to na pewno znajdziesz coś dla siebie! Czym jest idea wolnego podróżowania? Dobry podróżnik nie ma ustalonych planów i nie zależy mu na dotarciu do celu.” Lao–Tsy, Tao te King Lenistwo i podróżowanie, na pozór dwie różne i odmienne rzeczy. Bo przecież człowiek leniwy z natur jest domatorem, jest człowiekiem nietrudzącym się, a jego podróżowanie to ucieczka w świat fantazji, świat książek bajek i baśni. Póki pozostajemy w domu – nic się nie dzieje. Wystarczy tylko wyjść, zamknąć drzwi mieszkania i już zaczynają się kłopoty. Angielskie słowo travel czyli podróż pochodzi od słowa oznaczającego narzędzie tortur. Mimo oczywistych niewygód i trudu podróży nadal podróżujemy. Nawet człowiek leniwy może zdecydować się na opuszczenie swojego domu. Przykłady? Robert Louis Stevenson. W wieku 26 lat napisał esej o próżnowaniu, a sam był przecież podróżnikiem. Napisał również prawdziwe arcydzieło wśród podróżniczych książek – Travels with a Donkey czyli Podróże z osiołkiem. Podsumowując, podróże i lenistwo są od zawsze ze sobą zaprzyjaźnione. Człowiek leniwy żywi jednak duży wstręt i niechęć do podróży organizowanych. Wakacje zorganizowane na słonecznej plaży jednego z hiszpańskich kurortów są odbierane z prawdziwym wstrętem. Jak pisał Dan Kieran w swojej książce o wolnym podróżowaniu jest „to tylko fantazja, na dodatek kosztowna: premia dla niewolników, nagroda pocieszenia dla ludzi uwięzionych w nudnych pracach i zawodach.” Idąc tym tokiem rozumowania, nie łatwo jest zaangażować się w projekt Ciekawe Życie bo o wiele prościej realizować Listę 100 rzeczy, które należy zrobić przed śmiercią – przejechać się ferrari, polecieć balonem, zobaczyć norweskie fiordy, pojechać do Las Vegas. Nudne życie przerywane mega atrakcjami. Dlatego ta strona to pewnego rodzaju filozofia podróżowania – podróż to nie cel, nie ucieczka ale droga do wewnętrznych zmian. Wolne podróżowanie to niejednokrotnie niewygodny pociąg zamiast samolotu, tani skuter zamiast auta. Prędkość podróżowania jest tutaj względna, a dobra zabawa to nie chwilowe oderwanie od codziennego życia, tylko proces i styl życia. Chcemy żyć ciekawie, ta strona nie pokazuje jak odhaczyć sto atrakcji w weekend! Ta strona pokazuje, jak można podróżować nie uzależniając się od przewodnika, podążać własnymi ścieżkami i obserwować to co nas otacza. Wszystko uzupełnione jest ciekawymi książkami – nie przewodnikami. Lenistwo z reguły jest słodkie, ale smakuje lepiej, kiedy jest zasłużone. Po trudnej podróży smakuje najlepiej Tak podróżujemy!