Kazachstan

Pociągami po Kazachstanie – jak zakupić bilety?

Odkąd postanowiliśmy pojechać do Kazachstanu nasze przygotowania wciąż kręcą swię wokół zakupu biletów, noclegów, rezerwacji auta czy planowania lotów. Do tego wszystkiego dochodzi czytanie niebotycznych ilości fantastycznych książek (listę do pobrania znajdziecie w tym wpisie). Azja Centralna jako region wciąż nieodkryty i ciekawy kusi swoimi niskimi cenami.


W 2014 roku pojechałam do Kirgistanu na wolontariat, co było rewelacyjnym pomysłem. Teraz powracam do Azji w bardziej turystycznych celach z planem pokonania ok. 4-5 tysięcy kilometrów. Byłoby to niemożliwe gdyby nie pociągi. Bilety na samoloty są już teraz w wysokich cenach, ja nie mam czasu na ciągłe sprawdzanie czy już są w promocji, dlatego postanowiliśmy przemierzyć część Kazachstanu pociągami.

Gdzie zakupić bilety?

Lubimy mieć wszystko zaplanowane. A przynajmniej lubi mieć bilety w „ręce”. To wynika z oszczędności i zabezpieczenia wydatków, zaoszczędzenia pieniędzy i zagwarantowania, że finansowo nic nas nie zaskoczy. Znaleźliśmy stronę która oferuje zarówno bilety na pociągi jak i samoloty, rezerwację hotelu czy transfer lotniskowy. Funkcjonuje bardzo sprawnie i intuicyjnie, można logować się za pomocą Facebooka co jak dla mnie jest dużym ułatwieniem. Na stronie www.tickets.kz zakupiliśmy wszystkie bilety na podróże pociągami.

Jak zakupić bilety?

Dzięki prostemu i intuicyjnemu panelowi zakup jest banalnie prosty. Zaczynamy od wprowadzenia interesującej nas trasy. Dla nas najważniejszy był odcinek Astana – Ałmaty – Astana. Z tego co zauważyłam bilety można zakupić na 45 dni przed planowaną podróżą. Więc jeśli planujecie pojechać z Ałmaty do Astany 28 sierpnia bilet możecie zakupić w okolicach 15 lipca.

Po wybraniu trasy pokazują się godziny odjazdu – przyjazdu oraz ceny za miejscówkę siedzącą lub kuszetkę w wagonie sypialnym. Aby przejść dalej należy wybrać jedną z opcji: VIP/SLEEP/PLATZ. Bilety na pociąg nocny jadący ok 13h są droższe od pociągu jadącego prawie 22h.

My wybraliśmy pociąg nocny ze względu na krótki czas pobytu w Azji Środkowej, ale także ze względów ekonomicznych. Po pierwsze nie musimy zakupywać noclegu, po drugie – w nocy i tak byśmy nie zwiedzali więc przemieszczanie się i spanie to dla nas idealne wyjście, po trzecie nie marnujemy dnia na pokonanie 1200 km, po czwarte – ta trasa to przejazd przez step, czyli płaski teren bez jakichkolwiek ciekawych widoków. Jeden minus – koszt na osobę to ok 130-150 zł, czyli o połowę drożej niż pociąg jadący w ciągu dnia. Cena za osobę w roku 2018 to trochę ponad 12 tys. tenge.

Jeśli wybierzecie pociąg nocny z miejscem do spania przejdziecie do wyboru miejsca i wagonu.

Do wyboru są miejsca na dole i na górze.

Kolejnym krokiem jest wpisanie danych osobowych podróżnych. Należy wpisać imię, nazwisko, wybrać rodzaj dokumentu (other foreign documents) oraz wpisać numer dokumentu.

Potwierdzamy regulamin i przechodzimy do płatności. Od tego momentu macie 15 minut na zrealizowanie płatności.

Bilet w formie elektronicznej otrzymacie na swojego maila. Powodzenia w zamawianiu biletów!

Do zobaczenia na kazachskich szlakach! 😊

Witaj na Agrafka Geografka! Ta strona poświęcona jest idei wolnego podróżowania, pomysłom na nietuzinkowe wakacje oraz miejscom, których nie ma w przewodnikach. Trzy lata temu wyjeżdżając na wakacyjny, sześciotygodniowy wolontariat założyłam bloga. Wszystko miało być tylko po to, żeby informować rodzinę i znajomych jak mi idzie i że wciąż żyję 🙂 Podróży przybywało, a zaskoczeni znajomi namawiali żeby pisać. Od tego momentu powstało ponad 80 tekstów, przybyło ponad 800 fanów w mediach społecznościowych, a ja nadal znajduję chwilę na pisanie. Jeśli tutaj dotarłeś to na pewno znajdziesz coś dla siebie! Czym jest idea wolnego podróżowania? Dobry podróżnik nie ma ustalonych planów i nie zależy mu na dotarciu do celu.” Lao–Tsy, Tao te King Lenistwo i podróżowanie, na pozór dwie różne i odmienne rzeczy. Bo przecież człowiek leniwy z natur jest domatorem, jest człowiekiem nietrudzącym się, a jego podróżowanie to ucieczka w świat fantazji, świat książek bajek i baśni. Póki pozostajemy w domu – nic się nie dzieje. Wystarczy tylko wyjść, zamknąć drzwi mieszkania i już zaczynają się kłopoty. Angielskie słowo travel czyli podróż pochodzi od słowa oznaczającego narzędzie tortur. Mimo oczywistych niewygód i trudu podróży nadal podróżujemy. Nawet człowiek leniwy może zdecydować się na opuszczenie swojego domu. Przykłady? Robert Louis Stevenson. W wieku 26 lat napisał esej o próżnowaniu, a sam był przecież podróżnikiem. Napisał również prawdziwe arcydzieło wśród podróżniczych książek – Travels with a Donkey czyli Podróże z osiołkiem. Podsumowując, podróże i lenistwo są od zawsze ze sobą zaprzyjaźnione. Człowiek leniwy żywi jednak duży wstręt i niechęć do podróży organizowanych. Wakacje zorganizowane na słonecznej plaży jednego z hiszpańskich kurortów są odbierane z prawdziwym wstrętem. Jak pisał Dan Kieran w swojej książce o wolnym podróżowaniu jest „to tylko fantazja, na dodatek kosztowna: premia dla niewolników, nagroda pocieszenia dla ludzi uwięzionych w nudnych pracach i zawodach.” Idąc tym tokiem rozumowania, nie łatwo jest zaangażować się w projekt Ciekawe Życie bo o wiele prościej realizować Listę 100 rzeczy, które należy zrobić przed śmiercią – przejechać się ferrari, polecieć balonem, zobaczyć norweskie fiordy, pojechać do Las Vegas. Nudne życie przerywane mega atrakcjami. Dlatego ta strona to pewnego rodzaju filozofia podróżowania – podróż to nie cel, nie ucieczka ale droga do wewnętrznych zmian. Wolne podróżowanie to niejednokrotnie niewygodny pociąg zamiast samolotu, tani skuter zamiast auta. Prędkość podróżowania jest tutaj względna, a dobra zabawa to nie chwilowe oderwanie od codziennego życia, tylko proces i styl życia. Chcemy żyć ciekawie, ta strona nie pokazuje jak odhaczyć sto atrakcji w weekend! Ta strona pokazuje, jak można podróżować nie uzależniając się od przewodnika, podążać własnymi ścieżkami i obserwować to co nas otacza. Wszystko uzupełnione jest ciekawymi książkami – nie przewodnikami. Lenistwo z reguły jest słodkie, ale smakuje lepiej, kiedy jest zasłużone. Po trudnej podróży smakuje najlepiej Tak podróżujemy!