Europa,  Włochy

Cinque Terre – Lazurowa Ścieżka – z Monterosso do Vernazzy

Popularne Cinque Terre zachęca wszystkich odwiedzających do oglądania swojej przepięknej i kolorowej architektury. Strzelanie fotek na tle barwnych budynków jest uroczym doświadczeniem, niesamowitym przeżyciem dla osób podróżujących w ten region Włoch po raz pierwszy. Jednak wielu z nich omija Lazurową Ścieżkę, rezygnuje z niej na rzecz wygodnego pociągu, który zatrzymuje się kolejno w każdej miejscowości Cinque Terre. Malownicza piesza trasa jest olbrzymią atrakcją z przepięknymi widokami. Nie róbcie tego samego błędu – zamiast pociągu wybierzcie trekking!


Komu spodoba się Lazurowa Ścieżka?

Lazurowa Ścieżka (Sentiero Azzurro) jest jedną z dwóch popularnych tras w regionie Cinque Terre. Przejście z Monterosso al Mare do Riomaggiore zajmuje 6 godzin. Trasa jak opisują przewodniki wcale nie należy do najłatwiejszych, bo odcinek pomiędzy Monterosso a Corniglią jest wymagający, za to widoki wynagradzają każdy trud!

Ta trasa jest również dla miłośników przyrody, przyrodników, biologów czy mocno zakręconych geografów (jak ja!). Większość zdjęć z podróży po Cinque Terre pochodzi właśnie z tej ścieżki. Na trasie zobaczycie mnóstwo kolorowych kwiatów, zioła, jaszczurki, pająki a nawet koty. Dla spragnionych wielbicieli limoncello przygotowano kilka przystanków – w sezonie z małego okienka w płocie Pan sprzedaje lepki, słodki trunek w kieliszeczku 😊 Cena to 2€.

Odcinek od Monterosso do Vernazza jest wymagający, stromy i łatwo o skręcenie kostki. Uważać należy w miejscach gdzie nie ma poręczy i barierek.  Idąc od Vernazzy do Monterosso trasa wydaje się trochę łatwiejsza. Ścieżki nie polecam osobom z chorobami układu krążenia. W upalne dni łatwo o wypadek – jeśli nie masz kondycji, a twoje serce nie jest w najlepszym stanie – uważaj!

Od momentu słynnej ulewy w  Cinque Terre część ścieżki została zamknięta, funkcjonują tylko niektóre odcinki w tym m.in. z Monterosso do Vernazzy. Aby upewnić się czy interesujący Cię odcinek został już wyremontowany wejdź na stronę regionu tutaj lub w informacji turystycznej na miejscu. Punkty informacji zlokalizowane są na stacjach kolejowych.

Ze względu na liczne obejścia zniszczonych szlaków, fragmenty tras, które teoretycznie miały zająć 2h (2 km) mogą wydłużyć się do 5 km i zająć 5-6 godzin. Dlatego tak ważne jest sprawdzenie czy dana ścieżka jest otwarta. Aktualnie odcinek Corniglia – Manarola prowadzi przez miejscowość Volastra, gdzie zobaczyć można piękne tarasy winne (poziom trudności jest średnio zaawansowany)

Jak przygotować się na Lazurową Ścieżkę?

Jak na ilość przebytych górskich wycieczek oceniam szlak na średnio trudny, jednak należy pamiętać o kilku rzeczach, które koniecznie muszą znależć się na Tobie i w twoim plecaku:

  • wygodne buty – nie jestem miłośniczką odkrytych kostek w górach, nie wyobrażam sobie pieszych wędrówek bez ukochanych trekkingów jednak w tym przypadku dałam namówić się na sandały górskie marki Keen. W zupełności wystarczyły, chociaż były momenty, kiedy troszkę zatęskniłam za moimi Alpinusami.
  • nakrycie głowy – czapka, chustka, kapelusz – cokolwiek! Na trasie nie ma zbyt wiele ocienionych miejsc. Pamiętajcie, aby zabrać coś na głowę.
  • krem z filtrem – koniecznie, jeśli chcesz uniknąć oparzenia.
  • woda – 1,5 litra „na głowę” na odcinku Monterosso – Vernazza to minimum. Na trasie nie możliwości zakupienia napojów, oprócz limoncello, o którym wspominałam kilka akapitów wyżej.
  • okulary przeciwsłoneczne – na trasie cały czas operuje słońce, pamiętaj o tym, żeby zabrać okulary.

Z Monterosso do Vernazzy

Wybierając ten odcinek trasy świadomie, wiedziałyśmy, że łatwo nie będzie. Wszystko przez setki schodków, które prowadzą raz w górę, raz w dół, z przewagą tych w górę. Ostatni fragment wydawał mi się wyjątkowo trudny – o wiele bardziej lubię schody w górę niż w dół, dlatego zejście do Vernazzy mocno obciążyło kolana. Galaretka z nóg gwarantowana!

Lazurowa Ścieżka jest bardzo malownicza i często zmienia swój charakter. Od ścieżki prowadzącej pomiędzy domami, przez suchorośla, winnice, gaje oliwne i typowe dla tego regionu wiecznie zielone lasy – liście drzew i krzewów są lśniące, sztywne, grube i twarde. Ten typ roślinności nazywany jest również roślinnością twardolistną. Charakterystyczne gatunki jakie możecie spotkać to karłowate dęby, oleandry, mirty, jałowce, wawrzyny, wrzośce a nawet pistacje. Dwa najbardziej charakterystyczne elementy śródziemnomorskiego krajobrazu to pinie i cyprysy.

Co polecamy szczególnie?

Szczególnie polecam wybrać się do Cinque Terre (Lazurowa Ścieżka w szczególności!) na początku czerwca. Byłam zachwycona licznie kwitnącymi kwiatami. To było naprawdę niesamowite przeżycie móc iść wśród ziół, kwiatów i bujnie rosnących winorośli. Sezon dopiero co się zaczyna więc nie ma także zbyt wielu ludzi. Można spokojnie spacerować i fotografować każde nawet najmniejsze źdźbło trawy.

Zanim wybierzesz się na podbój Cinque Terre przeczytaj kilka wskazówek i porad dotyczących podróżowania w tym regionie. Wszystko opisaliśmy w poście Cinque Terre – „Pięć Krain” – zwiedzanie i praktyczne porady.

Witaj na Agrafka Geografka! Ta strona poświęcona jest idei wolnego podróżowania, pomysłom na nietuzinkowe wakacje oraz miejscom, których nie ma w przewodnikach. Trzy lata temu wyjeżdżając na wakacyjny, sześciotygodniowy wolontariat założyłam bloga. Wszystko miało być tylko po to, żeby informować rodzinę i znajomych jak mi idzie i że wciąż żyję 🙂 Podróży przybywało, a zaskoczeni znajomi namawiali żeby pisać. Od tego momentu powstało ponad 80 tekstów, przybyło ponad 800 fanów w mediach społecznościowych, a ja nadal znajduję chwilę na pisanie. Jeśli tutaj dotarłeś to na pewno znajdziesz coś dla siebie! Czym jest idea wolnego podróżowania? Dobry podróżnik nie ma ustalonych planów i nie zależy mu na dotarciu do celu.” Lao–Tsy, Tao te King Lenistwo i podróżowanie, na pozór dwie różne i odmienne rzeczy. Bo przecież człowiek leniwy z natur jest domatorem, jest człowiekiem nietrudzącym się, a jego podróżowanie to ucieczka w świat fantazji, świat książek bajek i baśni. Póki pozostajemy w domu – nic się nie dzieje. Wystarczy tylko wyjść, zamknąć drzwi mieszkania i już zaczynają się kłopoty. Angielskie słowo travel czyli podróż pochodzi od słowa oznaczającego narzędzie tortur. Mimo oczywistych niewygód i trudu podróży nadal podróżujemy. Nawet człowiek leniwy może zdecydować się na opuszczenie swojego domu. Przykłady? Robert Louis Stevenson. W wieku 26 lat napisał esej o próżnowaniu, a sam był przecież podróżnikiem. Napisał również prawdziwe arcydzieło wśród podróżniczych książek – Travels with a Donkey czyli Podróże z osiołkiem. Podsumowując, podróże i lenistwo są od zawsze ze sobą zaprzyjaźnione. Człowiek leniwy żywi jednak duży wstręt i niechęć do podróży organizowanych. Wakacje zorganizowane na słonecznej plaży jednego z hiszpańskich kurortów są odbierane z prawdziwym wstrętem. Jak pisał Dan Kieran w swojej książce o wolnym podróżowaniu jest „to tylko fantazja, na dodatek kosztowna: premia dla niewolników, nagroda pocieszenia dla ludzi uwięzionych w nudnych pracach i zawodach.” Idąc tym tokiem rozumowania, nie łatwo jest zaangażować się w projekt Ciekawe Życie bo o wiele prościej realizować Listę 100 rzeczy, które należy zrobić przed śmiercią – przejechać się ferrari, polecieć balonem, zobaczyć norweskie fiordy, pojechać do Las Vegas. Nudne życie przerywane mega atrakcjami. Dlatego ta strona to pewnego rodzaju filozofia podróżowania – podróż to nie cel, nie ucieczka ale droga do wewnętrznych zmian. Wolne podróżowanie to niejednokrotnie niewygodny pociąg zamiast samolotu, tani skuter zamiast auta. Prędkość podróżowania jest tutaj względna, a dobra zabawa to nie chwilowe oderwanie od codziennego życia, tylko proces i styl życia. Chcemy żyć ciekawie, ta strona nie pokazuje jak odhaczyć sto atrakcji w weekend! Ta strona pokazuje, jak można podróżować nie uzależniając się od przewodnika, podążać własnymi ścieżkami i obserwować to co nas otacza. Wszystko uzupełnione jest ciekawymi książkami – nie przewodnikami. Lenistwo z reguły jest słodkie, ale smakuje lepiej, kiedy jest zasłużone. Po trudnej podróży smakuje najlepiej Tak podróżujemy!