Malbork – szlakiem zamków zakonu krzyżackiego

Odkąd mieszkamy na Pomorzu nasza wiedza historyczna i zainteresowanie tym regionem przechodzi w małą manię. Staramy się także nadrobić braki z dzieciństwa odwiedzając regiony Polski dotąd nam nieznane. O brakach mówię tutaj przede wszystkim ja, bo Polskę znam słabo. Wstyd się przyznać, ale do pewnego momentu znałam lepiej Chorwację niż swój własny kraj. Trafiając na coraz to nowsze zdjęcia zachwycających miejsc w Polsce i podążając na Instagramie za hasztagiem #discoverpoland z dumą stwierdzam, że kraj nasz jest piękny. Tym samym postanowiliśmy w tym roku zwiedzić jak najwięcej się da w ukochanej wciąż Polszy. Jak bardzo nie doceniamy tego co mamy przekonaliśmy się odwiedzając Malbork.

View this post on Instagram

Na blogu wylądował już nowy post o Malborku (link w bio🌱), zamkiem jesteśmy pozytywnie zaskoczeni 👌👍 W poście zamieściliśmy mega klimatyczne zdjęcia więc wpadajcie, jesteście tam mile widziani ❤️😊😉 Na ten rok głównym celem są atrakcje w Polsce, między innymi zamki krzyżackie🏰 ➡️ Podpowiecie co możemy jeszcze zobaczyć? Które zamki są warte uwagi? #polskajestpiekna #polskanaweekend #polskiezamki #zamkiwpolsce #igerspoland #naszapolska #toppolandphoto #pocztowkazpolski #polandphotos #pictures_from_poland #castlesoftheworld #manor_n_castle #podroz #podrozowanie #discoverpoland #helloworldpics #polandgrams #speechlessplaces #stayandwander #wanderlust #wearetravelgirls #thegreatoutdoors #weroampoland #natgeo #roamtheplanet #iamtraveler #polskieblogipodróżnicze #globtroterka #malbork #pomorze

A post shared by Karola Zet (@agrafkageografka.pl) on

Malbork – twierdza nad Nogatem

Aktualnie przechodzę etap „zamkowy”. Uparłam się, że w tym roku zobaczę ich przynajmniej 20, a na pierwszy ogień poszedł zamek w Malborku, który mamy najbliżej. Polecamy wszystkim dojazd pociągiem, najlepiej wysiąść na stacji Malbork Kałdowo i przejść przez Nogat Mostem Świętego Wojciecha. Spacer do zamku od tej strony to dobry powód dla zrobienia kilku zdjęć od strony Nogatu. W tym miejscu twierdza robi największe wrażenie.

Widok z Mostku Świętego Wojciecha.

Ukazujący się naszym oczom zamek, który budowano w kilku etapach poczynając od 1280 roku robi niesamowite wrażenie. Ogromny, rozciągający się na powierzchni 21 hektarów obiekt z cegły jest celem tysięcy turystów z całego świata. Nie trudno nam sobie wyobrazić tłumy jakie przyjeżdżają tutaj w sezonie letnim.

Zamek zbudowano tuż nad Nogatem.
Potężne i długie mury mają aż 6 km długości.

Marcowy ciepły weekend przyciąga pierwszych ciekawskich. Na zamku jest jeszcze spokojnie, można zrobić ładne zdjęcia bez wszędobylskich turystów, a przewodnik z chęcią odpowiada na wszystkie pytania. Jest początek sezonu, wszyscy przewodnicy pragną rozpocząć swoją pracę z nową energią i wiedzą zdobytą na kursach i szkoleniach w sezonie zimowym.

Na zwiedzanie trzeba zarezerwować od 4 do 5 godzin. Trasa z przewodnikiem zajmuje od 3,5 do 4 godzin, resztę wolnego czasu poświęcamy na spacer i zwiedzanie Przedzamcza. Na dokładne zwiedzanie zamku zalecamy zarezerwować cały dzień. Jest tam tyle ciekawych miejsc do obejrzenia, że 3,5 godziny z przewodnikiem to jedynie 10% tego co można tam zobaczyć.

Zamek składa się z trzech głównych części: Zamku Wysokiego, Zamku Średniego i Zamku Niskiego, czyli tzw Przedzamcza. Obronno-rezydencyjny charakter zamku to szereg pomieszczeń o zróżnicowanej architekturze. Przechodząc z miejsca do miejsca nie mam wrażenia monotonni.

Wielokrotnie nie mogłam przestać fotografować, co chwilę wyciągałam aparat żeby pstryknąć zdjęcie. Sama nie wiem czy lepiej zwiedzać z przewodnikiem czy też bez.

Z przewodnikiem zwiedzanie szło bardzo sprawnie i szybko, momentami za szybko bo nie miałam okazji zrobić tylu zdjęć ile chciałam, z kolei bez przewodnika nie wiedziałabym o wielu ciekawych historiach. Mogłam wielokrotnie dopytać o rzeczy, które były niejasne, ale też sprawdzić swoją wiedzę. Zabawny przewodnik wielokrotnie nas testował i sprawdzał co zapamiętaliśmy z lekcji historii.

Podczas II wojny światowej połowa zamku został doszczętnie zniszczona. Obecna konstrukcja różni się od oryginalnej, a jej obecny kształt jest wynikiem licznych prac renowacyjnych prowadzonych w XX wieku. Między innymi została zmniejszona wysokość wieży, gdyż jej pierwotna wysokość groziła zawaleniem się konstrukcji mogącej nie utrzymać tak dużego ciężaru nadbudowy.

Zamek w Malborku został mocno zniszczony, tak wyglądał w 1945 roku.

Zamek Niski – Przedzamcze

Zamek Niski czyli Przedzamcze pełnił funkcje przede wszystkim magazynowe i gospodarcze. Jest najniższą i najmłodszą częścią całego kompleksu, powstałą w XIV w. W skład Przedzamcza wchodziła m. in. zbrojownia, kaplica św. Wawrzyńca, stajnia mieszcząca 400 koni, ludwisarnia (zakład rzemieślniczy), spichlerz oraz browar. Całe Przedzamcze jest dostępne dla turystów, do tej części nie potrzebujecie biletu.

Zamek Średni – widok z Przedzamcza, części ogólnodostępnej do której nie trzeba mieć biletu wstępu.
Mury Zamku Średniego.
Wejście na dziedziniec Zamku Średniego

Wejście na Zamek Średni prowadzi przez drewniany most. To tutaj należy okazać bilety wstępu.

Na tej bramie kończy się zwiedzanie bez biletu. Praktycznie całe Przedzamcze jest otwarte dla turystów i mieszkańców miasta, wejście na Zamek Średni i Wysoki następuje tylko po okazaniu biletu.
Brama na dziedziniec Zamku Średniego.
Dziedziniec Zamku Średniego.

Zamek Średni

Warto było pojechać w pierwszy weekend wiosny i złapać w kadrze wiosenne promienie. Wchodząc na Zamek Średni poczuliśmy chłód. Kamienne mury zamku usilnie przypominają, że zima dopiero co się skończyła. Ten przyjemny chłód będzie można docenić dopiero latem…

Dawna siedziba wielkich mistrzów Zakonu Krzyżackiego to bez wątpienia największa atrakcja regionu. Ta olbrzymia i trójczłonowa warownia znajduje się od 1997 roku na liście UNESCO.

Widok na dziedziniec Zamku Średniego.

Wnętrza Zamku Średniego

Zamek Średni wraz z Wielkim Refektarzem i Pałacem Wielkiego Mistrza powstawały w latach od 1322 do połowa XIV w. Część północna Zamku Średniego i wschodnia należały do wielkiego komtura, który dla swoich gości przygotował pokoje we wschodnim skrzydle.

Wielki Refektarz i jego imponujące sklepienie.

Największa sala w części Zamku Średniego to Wielki Refektarz. Wspiera się na 3 filarach, w trakcie uczty sala była w stanie pomieścić do 400 rycerzy. Wielki Refektarz był miejscem spotkań ważnych osobowości w trakcie licznych biesiad i zabaw. Trochę się zapatrzyłam w sklepienie, jest piękne i bardzo efektowne.

Sufit Wielkiego Refektarza.

Pałac Wielkich Mistrzów

Najbardziej bogata architektonicznie budowla, wartościowa pod względem artystycznym w całym dorobku Zakonu. Architekturę pałacu stawia się na równi z rezydencjami możnowładców w późnośredniowiecznej Europie.

Letni Refektarz- bardzo jasne pomieszczenie do którego wpada mnóstwo kolorowych promieni.

Letni Refektarz jest najwspanialszą salą pałacu. Radialne sklepienie jest wsparte na jednym filarze, co bez wątpienia jest szczytowym osiągnięciem sztuki nie tylko na terenie państwa krzyżackiego. Refektarz pełnił funkcję sali audiencyjnej, był świadkiem wielu bardzo ważnych spotkań. To tu wielki mistrz podejmował obce poselstwa i gości.

Pałac Wielkich Mistrzów znajduje się w obrębie zachodniego skrzydła zamku.

Wnętrze pałacu było niegdyś luksusowo wyposażone w instalacje grzewcze i sanitarne, co jak na tamte czasy stało się sukcesem techniki inżynieryjno-budowlanej. Północna i wschodnia część pałacu była przeznaczona na prywatne pomieszczenia Wielkiego Mistrza.

Pałac został wzniesiony w końcu XIV wieku, a więc w szczytowym okresie rozwoju państwa zakonnego w Prusach.

Początkowo w oknach były kolorowe witraże. Niestety zostały zniszczone w trakcie II Wojny Światowej. Z ciekawostek – nad kominkiem wmurowana jest kamienna kula armatnia. Według legendy w to miejsce uderzyła kula, w trakcie ostrzeliwania warowni podczas oblężenia jej przez wojska Władysława Jagiełły po Bitwie pod Grunwaldem.

Letni Refektarz
Letni Refektarz
Witraże nie są kolorowe, jednak wpadające do środka mieniące się światło robi na nas niesamowite wrażenie.

Północne skrzydło Zamku Średniego mieściło niegdyś infirmerię, czyli szpital dla starych i chorych braci zakonnych co w dzisiejszych czasach można by porównać do Domu Spokojnej Starości.

Trochę różowego światła wpada do Zamku Średniego przez mleczne, jasnoróżowe szkiełka.

Wystawy na Zamku Średnim

Oprócz sal, pałaców, kaplic i licznych refektarzy na terenie Zamku Średniego można zwiedzić kilka wystaw. Jest spora ekspozycja dotycząca bursztynu, broni z terenów Polski oraz perskiej broni ze stali damasceńskiej. W piwnicach części wschodniego skrzydła znajduje się Muzeum Bursztynu, posiadające największy i najbardziej unikalny zbiór wyrobów z bursztynu w Polsce. Na wystawie oprócz biżuterii można zobaczyć skrzynie, kuferki, figurki oraz okazy roślin i owadów zatopionych na wieki w żywicy.

Ekspozycja poświęcona bursztynowi zawiera sporo eksponatów począwszy od brył bursztynu kończąc na biżuterii.
Sporo eksponatów jest imponujących…
Ach co za skarby, zatem gdzie jest Bursztynowa Komnata?

Zamek Wysoki

Po zwiedzeniu Zamku Średniego przechodzimy na Zamek Wysoki. Przez wielką bramę wkraczamy na dziedziniec otoczony krużgankami. Wysokie ściany oraz wszechobecna cegła sprawiają wrażenie ładu i porządku. Nie tylko my jesteśmy zaskoczeni architekturą.

Wejście na Zamek Wysoki.

Zamek Wysoki został zbudowany na planie prostokąta, jego wymiary to 51 na 61 metrów. Do jego budowy zużyto ponad 12 tysięcy ton kamieni fundamentowych oraz 3,5 miliona glinianych, ręcznie uformowanych i wypalanych cegieł. Cegła stanowi element rozpoznawalny dla zamków krzyżackich. W tym regionie prawie wszystkie zostały zbudowane z tego budulca.

Krzyżacka metoda podboju, zdobywania nowych ziem zakładała jak najszybsze, wręcz błyskawiczne budowanie fortyfikacji na podbitych terenach. Wszystko robiono po to aby wzmocnić swoją pozycję militarną i utrwalić władzę. Dzięki temu do dnia dzisiejszego na Pomorzu oraz Warmii i Mazurach mamy sporo do zwiedzania.

Początkowa nazwa zamku, którą używał zakon krzyżacki to Marienburg, czyli Gród Marii. Od 14 września 1309 do 1457 Zygfryd von Feuchtwangen zmienił siedzibę władz zakonu z Wenecji do Malborka. Malbork stał się siedzibą mistrzów Zakonu Krzyżackiego oraz stolicą Państwa Krzyżackiego.

Wnętrza Zamku Wysokiego

Zamek Wysoki stanowił siedzibę komtura i dwunastu braci zakonnych. Wewnętrzny dziedziniec otoczony jest krużgankami, z którego wchodzi się do kościoła Najświętszej Maryi Panny z kaplicą grobową Św. Anny, gdaniskiem oraz wieżami Kleszą i Wróblą.

Kuchnia na Zamku Wysokim.

Oblężenie Malborka przez polskie wojska

Po wygranej przez Polskę bitwie pod Grunwaldem, polskie rycerstwo ruszyło na stolicę zakonu. Oblężenie Malborka trwało od 25 lipca do 19 września, jednak nie przyniosło zwycięstwa. Komtur nie uczestniczący wcześniej w bitwie pod Grunwaldem zebrał zapasy w zamku, które mogły wystarczyć na przetrwanie 40 rycerzy wraz z ich pomocnikami przez okres aż 2 lat w stanie oblężenia. Brak maszyn oblężniczych był kolejną przyczyną klęski, a także brak pomocnych wojsk litewskich, które po wygranej bitwie pod Grunwaldem ruszyły na Litwę. Po 9 tygodniach prób wojska polskie odstąpiły od ciężkiego i bezskutecznego oblężenia.

Idealnie! Dwa gołąbki 🙂

Wnętrza zamku są bardzo szerokie i przestronne. Jest w nim tyle zakamarków, tyle do zobaczenia, że te 4 godziny mijają nam jak z bicza strzelił. Żałujemy, że dzień nie jest dłuższy i że nie możemy zostać trochę dłużej.

Na Zamku Wysokim mamy okazję zobaczyć toalety – czy wiedzieliście, że kiedyś podcierano się liśćmi kapusty? Kapusta zawiera sporo witaminy C więc liście świetnie sprawdzały się na różne skórne schorzenia i podrażnienia.

Zamki krzyżackie w Polsce są bardzo niedoceniane, najbardziej znany jest zamek w Malborku jednak nie możemy zapomnieć o innych, znajdujących się w niedalekiej odległości. Wszystko z powodu reguły zakonu, która nie pozwalała Krzyżakom nocować poza swoimi posiadłościami. Zamki znajdowały się w odległości maksymalnie jednego dnia marszu.

Spacerem wokół Zamku Wysokiego

Wychodząc już z Zamku Wysokiego przed zwodzonym mostem kierujemy się na prawo. Ostatnie promienie docierają do wąskich uliczek i murów zamku.

W odwiedzanych miejscach szukam ciekawych roślin. Tym razem nie brakowało bluszczy – są praktycznie wszędzie, mają piękne poplątane konary i świetnie nadają się do fotografowania. Przypominają mi grube warkocze, ciasno upięte i mocno związane na końcach.

Pięknie poplątany bluszcz.
Ciekawe jak długo lew oprze się sile bluszczu.
Ciepełko!

Po więcej informacji zapraszamy Was na stronę Muzeum Zamkowe w Malborku pod tym adresem: http://www.zamek.malbork.pl