Nowy post,  Polska

Rezerwat Przyrody Kępa Redłowska i Molo w Orłowie

Kolejny weekend z mikropodróżami po Trójmieście. Coraz częściej odkrywamy miejsca nam bliskie, podróżujemy w stylu slow, tak jak lubimy, a przy okazji dbamy o nasz domowy budżet. Małe podróże nie kosztują i nie obciążają naszych wydatków, jednocześnie są mniej szkodliwe dla środowiska. W tym wpisie przygotowaliśmy kolejną propozycję dla mieszkańców Trójmiasta i okolic. Znajdziecie w nim praktyczne wskazówki i przyrodnicze informacje. Będzie aktywnie i ciekawie. Czym są mikropodróże i dlaczego warto je wybrać, przeczytacie we wpisie o Rezerwacie Przyrody Cisowa w Gdyni.

Rezerwat Przyrody Kępa Redłowska – informacje przyrodnicze i geologiczne

Rezerwat został utworzony w 1938 roku jako jeden z pierwszych w Polsce. Obejmuje obszar 120 hektarów ciągnący się wzdłuż Zatoki Gdańskiej od Polanki Redłowskiej do rzeki Kaczej w Orłowie. Pod ochroną jest fragment nadmorskiego krajobrazu, czyli naturalny las bukowy na klifowym brzegu poprzecinany głębokimi wąwozami o stromych zboczach.

Rezerwat – teren o szczególnych wartościach przyrodniczych lub krajobrazowych, objęty ścisłą ochroną. Obszar rezerwatu jest objęty specjalną, regulowaną prawnie formą ochrony. Taka ochrona pozwala na zachowanie walorów krajobrazowych, przyrodniczych, naukowych i dydaktycznych. Rezerwaty mogą chronić rośliny i zwierzęta lub formy krajobrazowe (geomorfologiczne lub geologiczne), które nie występują nigdzie indziej, nie licząc danego rezerwatu.

Kępa Redłowska jest jednym z najmniejszych płatów wysoczyznowych w rejonie Pobrzeża Kaszubskiego. Zbocza mają charakter klifu. Kępa Redłowska graniczy z dzielnicą Orłowo, stąd też nazwa klifu – klif orłowski. Klif orłowski podlega ciągłym procesom abrazji, czyli stopniowego podmywania przez wody Morza Bałtyckiego, w wyniku czego powstaje klif i towarzysząca mu platforma abrazyjna. Samo słowo abrazja po łacinie oznacza „zeskrobywanie”.

Wysoczyzna – rozległe, niewysokie wzniesienie zbudowane z materiału morenowego, otoczone przeważnie pradolinami.
Pradolina – element rzeźby krajobrazu tworzący szerokie obniżenie o płaskim dnie. Pradoliny powstały w trakcie cofania się lądolodu na jego przedpolu w wyniku działalności wód z topniejącego lodowca i wód rzecznych.

Abrazja na wybrzeżu klifowym w Gdyni.
Jasny, wyróżniający się kolor wody to platforma abrazyjna, którą możecie zobaczyć na schemacie obok. To właśnie w tym miejscu akumuluje się wymyty materiał skalny.
Widok na Cypel Redłowski – centralną część Klifu Orłowskiego.

Klif w głównej mierze zbudowany jest z glin polodowcowych, które każdego roku w wyniku abrazji są rozmywane przez morskie fale. Klif jest też miejscem niebezpiecznym w trakcie nawalnych deszczy. Przesiąknięty wodą obszar klifu może samoistnie osuwać się w wyniku przeciążenia i upłynnienia mas skalnych co zdarzało się wielokrotnie w obrębie Kępy Redłowskiej.

Ukształtowanie Kępy stanowi prawie w całości teren pagórkowaty, o wysokościach dochodzących do 90 m n.p.m. Na terenie Rezerwatu Przyrody Kępa Redłowska występują dobrze rozwinięte doliny erozyjne. Doliny opadają na wąskie plaże u podnóża urwisk nadbrzeżnych, a możecie zobaczyć je na poniższych zdjęciach. Zarówno na obszarze leśnym, jak i nadmorskim można zaobserwować liczne geomorfologiczne zjawiska.

Naturalny las bukowy na klifowym brzegu jest poprzecinany głębokimi wąwozami o stromych zboczach. Takie wąwozy, rozcięcia prowadzą wprost do morza na piaszczysty brzeg plaży.

Można wyróżnić dwa rodzaje klifu: aktywny i martwy. Klif aktywny jest pionowy, jego ściany są nagie, czyli bez roślinności i jest systematycznie poddawany abrazji. To miejsce dla miłośników poszukiwań ciekawych skał, minerałów i skamieniałości. Klif martwy nie jest poddawany abrazji, u jego stóp także można znaleźć muszle i skamieniałości, a sam klif jest już porośnięty roślinnością.

Niewysokie wzniesienia klifu porasta las bukowy, a gdzieniegdzie na krawędzi widoczne są wspomniane wcześniej rozcięcia erozyjne, tworzące jary i wąwozy w wyniku powolnego wypłukiwania materiału skalnego przez wody powierzchniowe. Na Kępie znajdują się również pozostałości stanowisk ogniowych 11. Baterii Artylerii Stałej z lat 50-tych XX wieku z czasów zimnej wojny.

Zdjęcie zrobione na Cyplu Redłowskim – najbardziej rozpoznawalnej, centralnej część Klifu Orłowskiego w Gdyni Orłowie.

Ścieżka geomorfologiczno-krajobrazowa

Wybraliśmy ścieżkę, która wydała nam się najciekawsza. Ścieżka geomorfologiczno-krajobrazowa rezerwatu rozpoczyna się przy molo w Orłowie, a jej główny odcinek prowadzi brzegiem morza na północ. Środkowy odcinek przebiega przez las na Kępie Redłowskiej.

Całkowita długość ścieżki przez rezerwat do Skweru Kościuszki mierzy ok. 8-9 km długości. Czas potrzebny na jej przejście bez długich postojów i plażowania to ok. 2-3 godzin. Nasza trasa przebiegała głównie szlakiem pomarańczowym od wejścia na plażę GDY 15 przy molo w Orłowie, później przez Kępę Redłowską leśnymi ścieżkami biegnącymi na klifie i tuż przy plaży, aż do Bulwaru Nadmorskiego im. Feliksa Nowowiejskiego do Skweru Kościuszki.

Wejście na Kępę Redłowską od strony molo w Orłowie.
Szlak Żółty PPTK – Szlak Kępy Redłowskiej. [źródło: http://pomorskieszlakipttk.pl/szlaki-piesze/kepy-redlowskiej/]
Szlaki na terenie Rezerwatu Przyrodniczego Kępa Redłowska. [źródło: https://www.gdos.gov.pl/osuniecie-fragmentu-klifu-w-rezerwacie-przyrody-kepa-redlowska]

Na stronie miasta Gdynia możemy przeczytać następujące informacje o kilku ścieżkach prowadzonych przez rezerwat:

1. Ścieżka przyrodniczo-krajobrazowa od Bulwaru Nowowiejskiego, wzdłuż plaży, do wejścia GDY 13, kończąca się w pobliżu parkingu przy przedłużeniu ul. Legionów, z informacjami na tablicach dotyczącymi m.in. flory i fauny czy zbiorowisk leśnych rezerwatu.

2. Ścieżka geomorfologiczno-krajobrazowa od plaży przy Orłowie (GDY 15), do wejścia GDY 14, dalej drogą śródleśną, z punktem widokowym w rejonie Cypla Redłowskiego. Trasa ta prowadzi częściowo wzdłuż malowniczego klifu z widocznymi na nim procesami abrazji – my wybraliśmy właśnie tę opcję.

3. Ścieżka historyczno-krajobrazowa – od Polanki Redłowskiej wzdłuż ogrodzenia terenu wojskowego do stanowisk artyleryjskich 11 BAS, z punktem widokowym zlokalizowanym nad górnej krawędzi klifu w pobliżu wejścia GDY 12 – tu wybierzemy się następnym razem.
Pozostałe, to ścieżki rekreacyjne, zarówno w części leśnej rezerwatu, jak i od strony morza. (opis ścieżek pochodzi ze strony https://www.gdynia.pl/turystyczna-pl/przyroda,6776/zakaznik-kempa-redlovska,494908).

Gwiazdnica wielokwiatowa.
Gajowiec żółty w towarzystwie przytulii czepnej.
Gwiazdnica wielokwiatowa.

Jak dojechać i gdzie rozpocząć wędrówkę?

Jeżeli chcesz przejść całą trasę w podobny sposób jak my, to wędrówkę należy rozpocząć od Molo w Orłowie.

Komunikacja publiczna do Molo w Orłowie:
SKM – z każdej stacji SKM w Gdańsku, Sopocie, Gdyni w kierunku Wejherowo/Lębork – należy wysiąść na stacji Gdynia Orłowo
Przystanek autobusowy / trolejbusowy:
Przystanki bliżej Molo:
Orłowo SKM – Orłowska 01: 134, 710, 760, S / 21, 26, 31, 710
Orłowo SKM – Orłowska 02: 134, S / 21, 26, 31
Przystanki bliżej Promenady Królowej Marysieńki:
Orłowo SKM „Klif” 06 – 134, 760 / 21, 26, 31, 710
Orłowo SKM „Klif” 01 – 134, 710, 760, S / 21, 26, 31, 710

Przebieg szlaku i relacja fotograficzna

Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy od stacji kolejki SKM Gdynia Orłowo. Kierowaliśmy się ulicą Przebendowskich aż do Promenady Królowej Marysieńki. Wzdłuż morza prowadzi asfaltowa ścieżka w dół do wejścia na orłowskie molo.

Wejście na molo jest bezpłatne. Korzystając z ładnej pogody i stosunkowo małej ilości zwiedzających my również idziemy je zobaczyć.

Kolejny punkt na trasie w kierunki Kępy Redłowskiej to pomnik Antoniego Suchanka, obok którego jedynie przechodzimy, kierując się w stronę Domku Żeromskiego. Przekraczamy rzekę Kaczą, mijamy po lewej stronie Domek Żeromskiego i idziemy ulicą Orłowską wzdłuż morza.

Na końcu ścieżki po lewej stronie będą widoczne ruiny budynku ze zdjęcia powyżej.

Kierujemy się w stronę ścieżki prowadzącej w górę, prosto na klif. Początkowo ścieżka prowadzi brzegiem klifu, później skręca w lewo w stronę lasu. Kolejny fragment prowadzi do plaży w Redłowie.

Szlak żółty PTTK jest dobrze oznakowany, a jego przebieg możecie zobaczyć na jednej z map powyżej.
Jedno z rozcięć erozyjnych w Kępie Redłowskiej.
Na trenie rezerwatu można znaleźć konwalię majową…
wielowiekowe dęby…

oraz tajemnicze paprocie.

Od tego momentu ścieżka prowadzi wzdłuż plaży brzegiem lasu aż do falochronu. Dobrze widoczna jest wcześniej wspomniana platforma erozyjna, która w morskiej wodzie ma zielono-żółty kolor. Na brzegu widoczne są również większe głazy wymyte z glifu. To pozostałości z osadów neogeńskich, które zawierały duże bryły głazów przemieszczonych przez lądolód.

Spacer po falochronie w stronę Bulwaru Nadmorskiego i Skweru Kościuszki.

Kolejny etap naszej trasy wiedzie po falochronie do plaży, skąd widoczny jest wieżowiec Sea Towers na Skwerze Kościuszki. Od tego momentu idziemy plażą brzegiem morza.

Ostatni fragment to spacer po Bulwarze Nadmorskim w kierunku Muzeum Marynarki Wojennej. W myślach już planujemy kolejną mikropodróż po Gdyni. Wam polecamy Rezerwat Przyrody Cisowa w Gdyni oraz spacer Szlakiem Lisów w Sopocie, o którym przeczytacie w kolejnym poście.

Miłego zwiedzania przyrodniczych zakątków Gdyni!

Witaj na Agrafka Geografka! Ta strona poświęcona jest idei wolnego podróżowania, pomysłom na nietuzinkowe wakacje oraz miejscom, których nie ma w przewodnikach. Trzy lata temu wyjeżdżając na wakacyjny, sześciotygodniowy wolontariat założyłam bloga. Wszystko miało być tylko po to, żeby informować rodzinę i znajomych jak mi idzie i że wciąż żyję 🙂 Podróży przybywało, a zaskoczeni znajomi namawiali żeby pisać. Od tego momentu powstało ponad 80 tekstów, przybyło ponad 800 fanów w mediach społecznościowych, a ja nadal znajduję chwilę na pisanie. Jeśli tutaj dotarłeś to na pewno znajdziesz coś dla siebie! Czym jest idea wolnego podróżowania? Dobry podróżnik nie ma ustalonych planów i nie zależy mu na dotarciu do celu.” Lao–Tsy, Tao te King Lenistwo i podróżowanie, na pozór dwie różne i odmienne rzeczy. Bo przecież człowiek leniwy z natur jest domatorem, jest człowiekiem nietrudzącym się, a jego podróżowanie to ucieczka w świat fantazji, świat książek bajek i baśni. Póki pozostajemy w domu – nic się nie dzieje. Wystarczy tylko wyjść, zamknąć drzwi mieszkania i już zaczynają się kłopoty. Angielskie słowo travel czyli podróż pochodzi od słowa oznaczającego narzędzie tortur. Mimo oczywistych niewygód i trudu podróży nadal podróżujemy. Nawet człowiek leniwy może zdecydować się na opuszczenie swojego domu. Przykłady? Robert Louis Stevenson. W wieku 26 lat napisał esej o próżnowaniu, a sam był przecież podróżnikiem. Napisał również prawdziwe arcydzieło wśród podróżniczych książek – Travels with a Donkey czyli Podróże z osiołkiem. Podsumowując, podróże i lenistwo są od zawsze ze sobą zaprzyjaźnione. Człowiek leniwy żywi jednak duży wstręt i niechęć do podróży organizowanych. Wakacje zorganizowane na słonecznej plaży jednego z hiszpańskich kurortów są odbierane z prawdziwym wstrętem. Jak pisał Dan Kieran w swojej książce o wolnym podróżowaniu jest „to tylko fantazja, na dodatek kosztowna: premia dla niewolników, nagroda pocieszenia dla ludzi uwięzionych w nudnych pracach i zawodach.” Idąc tym tokiem rozumowania, nie łatwo jest zaangażować się w projekt Ciekawe Życie bo o wiele prościej realizować Listę 100 rzeczy, które należy zrobić przed śmiercią – przejechać się ferrari, polecieć balonem, zobaczyć norweskie fiordy, pojechać do Las Vegas. Nudne życie przerywane mega atrakcjami. Dlatego ta strona to pewnego rodzaju filozofia podróżowania – podróż to nie cel, nie ucieczka ale droga do wewnętrznych zmian. Wolne podróżowanie to niejednokrotnie niewygodny pociąg zamiast samolotu, tani skuter zamiast auta. Prędkość podróżowania jest tutaj względna, a dobra zabawa to nie chwilowe oderwanie od codziennego życia, tylko proces i styl życia. Chcemy żyć ciekawie, ta strona nie pokazuje jak odhaczyć sto atrakcji w weekend! Ta strona pokazuje, jak można podróżować nie uzależniając się od przewodnika, podążać własnymi ścieżkami i obserwować to co nas otacza. Wszystko uzupełnione jest ciekawymi książkami – nie przewodnikami. Lenistwo z reguły jest słodkie, ale smakuje lepiej, kiedy jest zasłużone. Po trudnej podróży smakuje najlepiej Tak podróżujemy!