Lubelskie,  Podróże,  Polska

Siedlisko Sobibór – sielanka w polskim stylu

Jak bardzo pragniesz odpocząć od codzienności i stresującej pracy? Czy potrzebujesz wyciszenia, powrotu do natury i sielskiego życia? Siedlisko Sobibór jest jednym z tych wyjątkowych miejsc, które gwarantuje wszystkie powyższe zachcianki człowieka zestresowanego i szukającego ciszy. Coraz częściej wybieramy miejsca z dala od miast, aby móc poczuć bliskość natury czy wyciszyć się i nabrać nowej energii do pracy. Dlaczego warto wybrać właśnie Siedlisko Sobibór? Sami zobaczcie.

Siedlisko Sobibór

Lubię się z Wami dzielić takimi miejscami. Coraz częściej unikamy miast i świadomie rezygnujemy z wakacji w zatłoczonych popularnych kurortach na rzecz dziczy i odludzia (tak jak nasza wyprawa w Góry Kaczawskie), ale mamy także świadomość, że nie dla każdego są takie wakacje. Nasze wybory mogą świadczyć o tym, że na co dzień mieszkamy w mieście i chcąc odpocząć od ludzi, tłoku, korków, zatłoczonej komunikacji i miejskiego pędu, wybieramy destynacje, w których ludzi jest jak najmniej. Im dalej w dzicz tym tak naprawdę lepiej. Liczy się także bliskość natury.

Siedlisko Sobibór wybraliśmy przede wszystkim dlatego, że zauroczyło nas swoją architekturą i położeniem. Na miejscu okazało się, że w pakiecie otrzymujemy ciszę, dziwne poczucie niebiańskiej radości, bliskość natury, śpiew ptaków i jeleniowate na łące. Z dala od świata naprawdę zapomnieliśmy o pracy i troskach. W zasadzie to planowaliśmy taki weekend od dawna, jedyne co nas zaskoczyło to to, że naprawdę wypoczęliśmy i spędziliśmy czas na zaskakująco prostych czynnościach, atrakcjach. Do przyjazdu do Siedliska nie oczekiwaliśmy tego wszystkiego.

Lokalizacja

Siedlisko Sobibór położone jest nad meandrującym Bugiem, rzeką, która zachwyca swoją bioróżnorodnością. To właśnie tutaj znajdziecie starorzecza, liczne wyspy, bagna oraz unikatowe gatunki zwierząt i roślin. Joanna i Łukasz Długowscy, znani z inicjatywy Mikrowyprawy (są zarówno na Instagramie, jak i Facebooku) oraz Fundacji Dziko, postanowili stworzyć nad Bugiem rezerwat obywatelski. Artykuł o ich inicjatywie można przeczytać na stronie SmogLab pod tym linkiem.

Z Warszawy do Siedliska położonego we wsi Sobibór, tuż przy granicy z Białorusią i Ukrainą, jest ok. 250 km. To ok. 10 km od miasta Włodawa. Samo Siedlisko jest położone na linii granicznej Bugu, z dala od dużych aglomeracji i traktów komunikacyjnych. Niedaleko stąd do Włodawy, której sprzyjał szybki rozwój w XVI wieku ze względu na to, że stała się ośrodkiem handlowym i tranzytowym właśnie dzięki rzece Bug. Włodawa była niegdyś wielokulturowym ośrodkiem.

Pewnie wielu z was miejscowość Sobibór nie kojarzy się najlepiej, bo to właśnie tutaj, kilka kilometrów dalej znajduje się Sobibór Stacja, gdzie w latach 1942-1943 działał jeden z hitlerowskich obozów zagłady, w którym dokonano eksterminacji ok. 200 tys. Żydów. Wieś Sobibór jest maleńka, zaledwie kilka domów i sklep spożywczy, ale to właśnie tu znajdziecie moc atrakcji przyrodniczych, po które przyjeżdża tak wielu turystów.

Atrakcje

Region Polesia, w którym położone jest Siedlisko Sobibór, posiada liczne ślady kultury żydowskiej, prawosławne monastyry czy unickie kościółki. Obfitująca w przyrodnicze atrakcje okolica przyciąga miłośników kajaków, rowerów, wędkowania, obserwatorów zwierząt czy grzybiarzy. Jeśli mogę Wam coś polecić, to na pewno warto się tu wybrać pod koniec sierpnia i we wrześniu, kiedy jest wciąż ciepło i jest szansa na grzybobranie. My mieliśmy taką okazję, a zbiory były naprawdę satysfakcjonujące.

Powietrze w Siedlisku pachnie lasem, grzybami, łąką i świeżymi kwiatami. Wszystko jest dopracowane ze szczegółami, jest po prostu sielskie w każdym calu. Wybraliśmy to miejsce także ze względu na architekturę, ponieważ sielskie polskie klimaty lubimy najbardziej. Wiele elementów wykończenia czy starych mebli to odratowane zabytki, podgryzione kornikiem i innymi drewnojadami, ale urokliwe w każdym calu.

W okolicy znajduje się również Rezerwat Przyrody Żółwiowe Błota (lub inaczej nazywany Żółwie Błota), to rezerwat faunistyczny zlokalizowany w Sobiborskim Parku Krajobrazowym. Rezerwat obejmuje takie jeziora jak: Spólne, Koseniec i Perespa. Został utworzony w celu zachowania najliczniejszego w kraju stanowiska lęgowego żółwia błotnego oraz wielu chronionych i rzadkich gatunków zwierząt, a także wielu rzadkich i zagrożonych zespołów i gatunków roślin wodnych i torfowiskowych (źródło: Wikipedia). Oprócz żółwi na tym terenie można również obserwować bobry.

Domki w drzewach i stajenki

Siedlisko składa się z kilku drewnianych domów, stajenki i dwóch domów na drzewie. Stajenka to mały drewniany domek z dwoma studiami – w koronki i groszki. Studio koronkowe posiada przepiękny witraż z widokiem na resztę siedliska. W dużej stodole podawane są posiłki, które można wykupić, będąc na miejscu. Dania są typowo polskie, a wielu z Was przypomną tradycyjne smaki z dzieciństwa.

Domki na drzewach posiadają maleńkie kuchenki, więc w trakcie pobytu można przygotować posiłki samodzielnie. W okolicy nie ma żadnej restauracji, co dla wielu może być pewnego rodzaju niedogodnością. My polecamy stołowanie się w Siedlisku lub samodzielne pichcenie.

Będąc w Siedlisku, wybraliśmy domek o nazwie „Dzięcioł”, przeznaczony dla 4 osób, z dwoma sypialniami – pierwszą, położoną na poddaszu, gdzie wejście jest po drabinie i drugą na parterze z dużym oknem i widokiem na łąkę. Nazwa inspirowana jest dzięciołem krętogłowym, który zamieszkuje teren Siedliska. Wystrój domku jest bardzo ptasi.

W Siedlisku znajduje się miejsce na przygotowanie ogniska, z czego i my skorzystaliśmy. Wieczorne siedzenie tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Nie raz usłyszeliśmy szmery i różne odgłosy, które kilka razy wystraszyły tak mocno, że uciekaliśmy ile sił w nogach. Wcale nie żartuję, naprawdę mocno byliśmy wystraszeni.

Po weekendzie w Siedlisku poczujesz się sielankowo wyluzowany. Zapomnisz o codzienności, szybkim życiu i stresie. Wyciszysz się, bo cisza jest tutaj największym atutem.

Dokładna lokalizacja

Kontakt: Siedlisko Sobibór Sobibór wieś 30 22-200 Włodawa
www.siedliskosobibor.pl

Witaj na Agrafka Geografka! Ta strona poświęcona jest idei wolnego podróżowania, pomysłom na nietuzinkowe wakacje oraz miejscom, których nie ma w przewodnikach. Trzy lata temu wyjeżdżając na wakacyjny, sześciotygodniowy wolontariat założyłam bloga. Wszystko miało być tylko po to, żeby informować rodzinę i znajomych jak mi idzie i że wciąż żyję 🙂 Podróży przybywało, a zaskoczeni znajomi namawiali żeby pisać. Od tego momentu powstało ponad 80 tekstów, przybyło ponad 800 fanów w mediach społecznościowych, a ja nadal znajduję chwilę na pisanie. Jeśli tutaj dotarłeś to na pewno znajdziesz coś dla siebie! Czym jest idea wolnego podróżowania? Dobry podróżnik nie ma ustalonych planów i nie zależy mu na dotarciu do celu.” Lao–Tsy, Tao te King Lenistwo i podróżowanie, na pozór dwie różne i odmienne rzeczy. Bo przecież człowiek leniwy z natur jest domatorem, jest człowiekiem nietrudzącym się, a jego podróżowanie to ucieczka w świat fantazji, świat książek bajek i baśni. Póki pozostajemy w domu – nic się nie dzieje. Wystarczy tylko wyjść, zamknąć drzwi mieszkania i już zaczynają się kłopoty. Angielskie słowo travel czyli podróż pochodzi od słowa oznaczającego narzędzie tortur. Mimo oczywistych niewygód i trudu podróży nadal podróżujemy. Nawet człowiek leniwy może zdecydować się na opuszczenie swojego domu. Przykłady? Robert Louis Stevenson. W wieku 26 lat napisał esej o próżnowaniu, a sam był przecież podróżnikiem. Napisał również prawdziwe arcydzieło wśród podróżniczych książek – Travels with a Donkey czyli Podróże z osiołkiem. Podsumowując, podróże i lenistwo są od zawsze ze sobą zaprzyjaźnione. Człowiek leniwy żywi jednak duży wstręt i niechęć do podróży organizowanych. Wakacje zorganizowane na słonecznej plaży jednego z hiszpańskich kurortów są odbierane z prawdziwym wstrętem. Jak pisał Dan Kieran w swojej książce o wolnym podróżowaniu jest „to tylko fantazja, na dodatek kosztowna: premia dla niewolników, nagroda pocieszenia dla ludzi uwięzionych w nudnych pracach i zawodach.” Idąc tym tokiem rozumowania, nie łatwo jest zaangażować się w projekt Ciekawe Życie bo o wiele prościej realizować Listę 100 rzeczy, które należy zrobić przed śmiercią – przejechać się ferrari, polecieć balonem, zobaczyć norweskie fiordy, pojechać do Las Vegas. Nudne życie przerywane mega atrakcjami. Dlatego ta strona to pewnego rodzaju filozofia podróżowania – podróż to nie cel, nie ucieczka ale droga do wewnętrznych zmian. Wolne podróżowanie to niejednokrotnie niewygodny pociąg zamiast samolotu, tani skuter zamiast auta. Prędkość podróżowania jest tutaj względna, a dobra zabawa to nie chwilowe oderwanie od codziennego życia, tylko proces i styl życia. Chcemy żyć ciekawie, ta strona nie pokazuje jak odhaczyć sto atrakcji w weekend! Ta strona pokazuje, jak można podróżować nie uzależniając się od przewodnika, podążać własnymi ścieżkami i obserwować to co nas otacza. Wszystko uzupełnione jest ciekawymi książkami – nie przewodnikami. Lenistwo z reguły jest słodkie, ale smakuje lepiej, kiedy jest zasłużone. Po trudnej podróży smakuje najlepiej Tak podróżujemy!