Anielska kuchnia,  Przepisy

Tarta bez pieczenia


Świetny i prosty przepis na tartę z owocami, bez zbędnego pieczenia i obaw czy wyjdzie. Absolutny hit jaki odkryłam kilka dni temu zawładnął moim sercem. Do wykonania deseru potrzeba kilka popularnych składników, które są dostępne w każdym sklepie.


Składniki:
200 g masła
220 g herbatników petit beurre
750-800 g serka mascarpone
3 łyżki słodkiej śmietanki (30%)
3 łyżki cukru pudru
1 łyżka cukru waniliowego
owoce według uznania (borówka amerykańska, jagody, brzoskwinie, morele, truskawki, drylowane wiśnie, porzeczka)

Przepis: 
1. W rondlu rozpuść masło, delikatnie wymieszaj i poczekaj chwilkę, żeby się lekko przypaliło. Ma wtedy bardziej intensywny i wyraźny smak. Jeśli herbatniki są mało słodkie możesz w maśle rozpuścić łyżkę cukru.
2. Pokrusz herbatniki, dodaj do nich rozpuszczone masło i dokładnie wymieszaj.
3. Wyłóż nimi blaszkę do tarty, wyrównaj i mocno ubij. Spód musi się dobrze zbić. Włóż do lodówki aby schłodzić powstałą masę. 
4. W międzyczasie wymieszaj serek mascarpone ze śmietanką, cukrem pudrem i cukrem waniliowym. 
5. Masę z serka przełóż na schłodzony spód, wyrównaj. 
6. Udekoruj owocami.

Jeśli mocno ubijesz spód to nie będzie się rozpadać w trakcie krojenia. Powstanie z tego coś na wzór kruchego ciasta.



et voilà!

Witaj na Agrafka Geografka! Ta strona poświęcona jest idei wolnego podróżowania, pomysłom na nietuzinkowe wakacje oraz miejscom, których nie ma w przewodnikach. Trzy lata temu wyjeżdżając na wakacyjny, sześciotygodniowy wolontariat założyłam bloga. Wszystko miało być tylko po to, żeby informować rodzinę i znajomych jak mi idzie i że wciąż żyję 🙂 Podróży przybywało, a zaskoczeni znajomi namawiali żeby pisać. Od tego momentu powstało ponad 80 tekstów, przybyło ponad 800 fanów w mediach społecznościowych, a ja nadal znajduję chwilę na pisanie. Jeśli tutaj dotarłeś to na pewno znajdziesz coś dla siebie! Czym jest idea wolnego podróżowania? Dobry podróżnik nie ma ustalonych planów i nie zależy mu na dotarciu do celu.” Lao–Tsy, Tao te King Lenistwo i podróżowanie, na pozór dwie różne i odmienne rzeczy. Bo przecież człowiek leniwy z natur jest domatorem, jest człowiekiem nietrudzącym się, a jego podróżowanie to ucieczka w świat fantazji, świat książek bajek i baśni. Póki pozostajemy w domu – nic się nie dzieje. Wystarczy tylko wyjść, zamknąć drzwi mieszkania i już zaczynają się kłopoty. Angielskie słowo travel czyli podróż pochodzi od słowa oznaczającego narzędzie tortur. Mimo oczywistych niewygód i trudu podróży nadal podróżujemy. Nawet człowiek leniwy może zdecydować się na opuszczenie swojego domu. Przykłady? Robert Louis Stevenson. W wieku 26 lat napisał esej o próżnowaniu, a sam był przecież podróżnikiem. Napisał również prawdziwe arcydzieło wśród podróżniczych książek – Travels with a Donkey czyli Podróże z osiołkiem. Podsumowując, podróże i lenistwo są od zawsze ze sobą zaprzyjaźnione. Człowiek leniwy żywi jednak duży wstręt i niechęć do podróży organizowanych. Wakacje zorganizowane na słonecznej plaży jednego z hiszpańskich kurortów są odbierane z prawdziwym wstrętem. Jak pisał Dan Kieran w swojej książce o wolnym podróżowaniu jest „to tylko fantazja, na dodatek kosztowna: premia dla niewolników, nagroda pocieszenia dla ludzi uwięzionych w nudnych pracach i zawodach.” Idąc tym tokiem rozumowania, nie łatwo jest zaangażować się w projekt Ciekawe Życie bo o wiele prościej realizować Listę 100 rzeczy, które należy zrobić przed śmiercią – przejechać się ferrari, polecieć balonem, zobaczyć norweskie fiordy, pojechać do Las Vegas. Nudne życie przerywane mega atrakcjami. Dlatego ta strona to pewnego rodzaju filozofia podróżowania – podróż to nie cel, nie ucieczka ale droga do wewnętrznych zmian. Wolne podróżowanie to niejednokrotnie niewygodny pociąg zamiast samolotu, tani skuter zamiast auta. Prędkość podróżowania jest tutaj względna, a dobra zabawa to nie chwilowe oderwanie od codziennego życia, tylko proces i styl życia. Chcemy żyć ciekawie, ta strona nie pokazuje jak odhaczyć sto atrakcji w weekend! Ta strona pokazuje, jak można podróżować nie uzależniając się od przewodnika, podążać własnymi ścieżkami i obserwować to co nas otacza. Wszystko uzupełnione jest ciekawymi książkami – nie przewodnikami. Lenistwo z reguły jest słodkie, ale smakuje lepiej, kiedy jest zasłużone. Po trudnej podróży smakuje najlepiej Tak podróżujemy!