Czechy,  Nowy post,  Podróże

Szklarnia Fata Morgana i ogród botaniczny w Pradze – Botanická zahrada Praha

Praski ogród botaniczny położony jest w dzielnicy Troja i jest jednym z najważniejszych punktów miasta o znaczeniu przyrodniczym. Spacerując mamy okazję zobaczyć tropikalne lasy pierwotne, strefę subtropikalną, winnice, ogród japoński, mokradła i rzadkie gatunki drzew. Wszystko położone jest zaledwie rzut beretem od centrum Pragi.


Do praskiego ogrodu botanicznego wybieramy się całkiem przypadkiem. Wszystko po to, aby odpocząć od fali gorąca, jaka miała miejsce pod koniec sierpnia 2019 roku. W rezultacie wylądowaliśmy po drugiej stronie Pragi, gdzie liczyliśmy na to, że w cieniu drzew uda nam się znaleźć kawałek trawnika, na którym moglibyśmy odpocząć od męczących wysokich temperatur. Dalsze spacerowanie po mieście przy prawie 40-stopniowym upale nie miało najmniejszego sensu. Ogród botaniczny położony jest przy północnym zakolu Wełtawy, oddalony od centrum o kilka kilometrów co skutecznie odstrasza pewną część leniwych turystów. Szczęśliwi, że udało nam się uciec z zatłoczonego Mostu Karola, zaczynamy zwiedzanie spokojnej i cichej części tego wiekowego miasta.

Zwiedzanie

Zwiedzanie ogrodu botanicznego można zacząć w kilku miejscach. My udaliśmy się od razu do Szklarni Fata Morgana, ale wejść do ogrodu jest kilka: od strony winnic św. Klary, części ogrodu nazywanej Stráň czy Arboretum. My zaczynaliśmy spacer od części ze szklarnią Fata Morgana, ponieważ ten obszar najbardziej nas interesował.

Plan zwiedzania Szklarni Fata Morgana z egzotycznymi gatunkami roślin.

Tropikalna Szklarnia Fata Morgana

Tropikalna szklarnia Fata Morgana to bardzo nowoczesna, przeszklona konstrukcja w kształcie litery S. Została postawiona na skalistym terenie, aby roślinna ekspozycja jak najbardziej przypominała naturalne warunki występowania umieszczonych wewnątrz gatunków. Tylna ściana szklarni to naturalnie chropowata skała, która idealnie nadaje się do sadzenia roślin. Wewnątrz budynku znajdują się trzy oddzielne części, w których panują zróżnicowane temperatury, wilgotność powietrza, a tym samym można zaobserwować różne gatunki roślin. Fata Morgana to między innymi suche tropiki i strefy subtropikalnej, nizinny las deszczowy wilgotnych tropików i chłodne środowisko wilgotnych gór.

Wnętrze szklarni Fata Morgana w upalny, słoneczny dzień. Gdzieniegdzie mogliśmy zobaczyć motyle.

Spacerując, miałam wrażenie, że na chwilę przeniosłam się do lasów Kostaryki. Nie mogłam się nadziwić, oglądając różnego rodzaju fikusy, epipremnum, monstery, syngonium i inne kolorowe gatunki. Niektóre z nich widziałam pierwszy raz w życiu. To miejsce będzie strzałem w dziesiątkę dla osób kochających rośliny. Mnie wiele razy zdarzyło się przystawać i fotografować kwiaty, liście czy wspaniałe światło wpadające do wnętrza szklarni. Niektóre rośliny sprawdzałam dodatkowo w aplikacji PlantNet, żeby później nie zapomnieć, co oglądaliśmy. Po pierwszej wizycie jestem w stanie stwierdzić, że z pewnością tam wrócę.

Jedna z wielu odmian begonii.

Regiony tematyczne ogrodu botanicznego

Cały teren ogrodu botanicznego położony jest w kotlinie niedaleko rzeki Wełtawy. Osobiście zachwycił nas ogród japoński i ciekawie zagospodarowane strome zbocza z florą śródziemnomorską. Upalne popołudnie, które spędziliśmy w ogrodzie, pozwoliło nam zrobić mnóstwo kolorowych zdjęć, które do dziś przeglądamy w naszych telefonach. Spacerując, mijaliśmy środkowoeuropejskie mokradła, leśne biotopy Azji i Ameryki Północnej oraz przepiękne kwiatowe kompozycje uformowane w różne zbiorowiska. Poniżej opisujemy je bardziej szczegółowo i wrzucamy więcej zdjęć.

Ogród z roślinami ozdobnymi

Jest to najstarsza część ogrodu botanicznego, podzielona na kilka mniejszych, a jej centralnym miejscem jest klomb z dwoma sekwojami (Sequoiadendron giganteum). Dla tych, co nie wiedzą – sekwoje są jednymi z najwyższych drzew na świecie. Tuż obok miejsca z sekwojami przylega skwer z kwitnącymi roślinami jednorocznymi, bylinami, trawami ozdobnymi, gdzie kolory zmieniają się od kwietnia aż do późnej jesieni. Rośliny dobrane są w taki sposób, aby cieszyły oko o każdej porze roku.

W pobliżu tego miejsca znajduje się wejście do Ogrodu Japońskiego, a tuż przy wejściu możemy spotkać ciekawe gatunki roślin użytecznych, leczniczych, przypraw, roślin trujących – ogółem rośnie tutaj 350 taksonów przydatnych roślin.

Można się poczuć jak na łące kwietnej 🙂 To miejsce zainspirowało mnie do stworzenia podobnego klombu w rodzinnym ogrodzie.
Zachwycające kolory kwiatów oglądaliśmy pod koniec sierpnia, ale wiosną jest tutaj równie pięknie. Zapach kwiatów unosi się i świdruje nozdrza.

Stráň

Stráň to ekspozycja dostępna dla turystów od 2011 roku. Jest to część ogrodu, która została najmniej przekształcona, ponieważ zadbano tutaj o to, by pozostawić jak najwięcej naturalnie występujących pierwotnych zbiorowisk stepowych. Były one typowe dla obszaru Troja aż do lat dwudziestych XX wieku, kiedy to na tych ziemiach intensywnie prowadzono pastwiska, pola uprawne i sady. Do dziś zachowały się rzadkie gatunki flory i fauny stepowej. Obecnie budowana jest zupełnie nowa wystawa Honeybee Plants and Beekeeping, czyli roślin miododajnych i pszczelarstwa.

Na skraju lasu znajduje się źródełko wody zaprojektowane przez artystę Lukáša Raisa. W ogrodzie botanicznym można znaleźć także inne jego rzeźby – pasące się na łące żelazne lamy. Spacerując po ogrodzie znaleźliśmy kilka kraników z wodą, z których można czerpać zimną wodę do picia. Dobrze, że nosimy ze sobą swoje butelki i bidony na wodę, ponieważ kilka razy musieliśmy je napełniać. W dniu, kiedy odwiedzaliśmy ogród, panowała najwyższa temperatura. Bez tej wody nie dalibyśmy rady…

Podczas spaceru po zboczu ogrodu botanicznego i części Stráň odwiedzający mogą odpocząć na drewnianych ławkach z pracowni artysty Lukáša Gavlovskiego lub na ogólnodostępnych hamakach.

Słodkie lenistwo – w tym miejscu można odpocząć i w spokoju zorganizować mini piknik.

Mokradła i jeziora

Na południowym krańcu łąk porośniętych niską trawą z rejonu amerykańskich prerii, inaczej zwaną trawą żubrową (Buchloe dactyloides), w otoczeniu starych i wysokich drzew iglastych znajdują się mokradła. W skład tej części ogrodu wchodzą torfowiska i staw. Torfowiska porośnięte są bujnym, zielonym mchem i roślinnością tolerującą dużą wilgotność. Wszystko funkcjonuje naturalnie i koegzystuje z niskimi wierzbami, brzozą karłowatą, sosnami i świerkami. Połączenie stawu, torfowisk i drzew iglastych pozwoliło stworzyć naturalne siedliska przyrodnicze.

Jednymi z najciekawszych roślin na torfowisku jest siedlisko roślin mięsożernych (m.in. muchołówki, dzbanki). Oprócz roślinnych morderców możemy również zobaczyć żurawinę, kilku przedstawicieli wrzosów, fiołków, pięciorników oraz mniej znanych gatunków pochodzących z torfowisk różnych części świata.

Z końcem lata ogród botaniczny wciąż odwiedza spora liczba turystów.
Staw połączony jest z olbrzymim torfowiskiem. Woda zasila tamtejsze rośliny, dzięki czemu torfowiska cieszą dużą popularnością. Rosną tutaj nietypowe gatunki roślin mięsożernych.
Oxycoccus macrocarpa – żurawina pochodząca z rejonów Ameryki Północnej.

Preria północnoamerykańska

Preria to obszar zajmujący dużą część praskiego ogrodu botanicznego. Spodoba się miłośnikom rudbekii, jeżówek, astrów, nachyłków wielokwiatowych oraz Liatris pycnostachya, nazywanych płonącymi gwiazdami prerii. To miejsce przypadnie do gustu przede wszystkim osobom, które lubią silny zapach ziół i kwiatów. W sezonie cała preria bzyczy od niebotycznej liczby żerujących tutaj owadów.

Prerię północnoamerykańską porasta żółta rudbekia. Ta roślina jest również obecna w wielu polskich ogrodach.

Szklarnie i sukulenty

Jedną z ostatnich ekspozycji, jaką mieliśmy okazję oglądać były sukulenty pochodzące z różnych części świata, umieszczone w zadaszonej szklarni niedaleko mokradeł. Latem jest tutaj szczególnie gorąco, co niespecjalnie przeszkadza rosnącym tutaj roślinom.

Praskie winnice

Na samym końcu odwiedziliśmy odnowioną winnicę Salabka i winnicę św. Klary, gdzie jak później się dowiedzieliśmy, znajduje się dom winny, w którym można spróbować lokalnego praskiego wina. W średniowieczu winnice otaczały całą Pragę! Obecnie traktowane są jako romantyczne zakątki miasta, w których można odpocząć od zgiełku miasta. Praskich win nie znajdziesz w sklepie. To lokalny specjał, którym można się delektować będąc tylko w Pradze.

Winnice Św. Klary

Jeden z najpiękniejszych widoków na Pragę rozpościera się właśnie z tarasów winnicy Św. Klary, która znajduje się ponad zjawiskowym Pałacem Trojskim. Aby dostać się do winnic, należy zakupić bilet do praskiego Ogrodu Botanicznego. Winnica jest traktowana jako część ekspozycji ogrodu i pozostaje pod ochroną. Przez winnicę prowadzi ścieżka edukacyjna, a w środku w małym domku znajdziecie winotekę, gdzie można spróbować przepysznych, praskich win. We wrześniu odbywa się tutaj winobranie, wtedy też można degustować wino z praskich winnic.

Winnice Św. Klary i Pałac Trojski.

Praktyczne informacje

Jak dojechać? Do ogrodu botanicznego i zoologicznego najlepiej dojechać autobusem ze stacji metra Nadrazi Holesovice, jednakże jest też kilka innych możliwości, które przedstawiamy poniżej.

Autobusem

č. 112 z Nádraží Holešovice (metro linia C) do przystanku Zoologická zahrada/Botanická zahrada
č. 112 z Podhoří do przystanku Zoologická zahrada/Botanická zahrada
č. 236 z przystanku Zámky do przystanku Na Pazderce
č. 144 a 102 z przystanku Kobylisy (metro linia C) do przystanku Na Pazderce

Statkiem

Od kwietnia do października do Ogrodu Botanicznego można również dopłynąć! Podróż Wełtawą trwa 75 minut. Droga z doku na Wyspie Cesarza (Císařský Ostrov) jest dobrze oznakowana. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.paroplavba.cz.

Samochodem

Samochód lub autobus można zaparkować na parkingu ogrodu botanicznego. Parking jest płatny, lecz niestrzeżony. Parkowanie na parkingu można uregulować bezgotówkowo. Odwiedzający mogą również korzystać z parkingu Zoo.

Witaj na Agrafka Geografka! Ta strona poświęcona jest idei wolnego podróżowania, pomysłom na nietuzinkowe wakacje oraz miejscom, których nie ma w przewodnikach. Trzy lata temu wyjeżdżając na wakacyjny, sześciotygodniowy wolontariat założyłam bloga. Wszystko miało być tylko po to, żeby informować rodzinę i znajomych jak mi idzie i że wciąż żyję 🙂 Podróży przybywało, a zaskoczeni znajomi namawiali żeby pisać. Od tego momentu powstało ponad 80 tekstów, przybyło ponad 800 fanów w mediach społecznościowych, a ja nadal znajduję chwilę na pisanie. Jeśli tutaj dotarłeś to na pewno znajdziesz coś dla siebie! Czym jest idea wolnego podróżowania? Dobry podróżnik nie ma ustalonych planów i nie zależy mu na dotarciu do celu.” Lao–Tsy, Tao te King Lenistwo i podróżowanie, na pozór dwie różne i odmienne rzeczy. Bo przecież człowiek leniwy z natur jest domatorem, jest człowiekiem nietrudzącym się, a jego podróżowanie to ucieczka w świat fantazji, świat książek bajek i baśni. Póki pozostajemy w domu – nic się nie dzieje. Wystarczy tylko wyjść, zamknąć drzwi mieszkania i już zaczynają się kłopoty. Angielskie słowo travel czyli podróż pochodzi od słowa oznaczającego narzędzie tortur. Mimo oczywistych niewygód i trudu podróży nadal podróżujemy. Nawet człowiek leniwy może zdecydować się na opuszczenie swojego domu. Przykłady? Robert Louis Stevenson. W wieku 26 lat napisał esej o próżnowaniu, a sam był przecież podróżnikiem. Napisał również prawdziwe arcydzieło wśród podróżniczych książek – Travels with a Donkey czyli Podróże z osiołkiem. Podsumowując, podróże i lenistwo są od zawsze ze sobą zaprzyjaźnione. Człowiek leniwy żywi jednak duży wstręt i niechęć do podróży organizowanych. Wakacje zorganizowane na słonecznej plaży jednego z hiszpańskich kurortów są odbierane z prawdziwym wstrętem. Jak pisał Dan Kieran w swojej książce o wolnym podróżowaniu jest „to tylko fantazja, na dodatek kosztowna: premia dla niewolników, nagroda pocieszenia dla ludzi uwięzionych w nudnych pracach i zawodach.” Idąc tym tokiem rozumowania, nie łatwo jest zaangażować się w projekt Ciekawe Życie bo o wiele prościej realizować Listę 100 rzeczy, które należy zrobić przed śmiercią – przejechać się ferrari, polecieć balonem, zobaczyć norweskie fiordy, pojechać do Las Vegas. Nudne życie przerywane mega atrakcjami. Dlatego ta strona to pewnego rodzaju filozofia podróżowania – podróż to nie cel, nie ucieczka ale droga do wewnętrznych zmian. Wolne podróżowanie to niejednokrotnie niewygodny pociąg zamiast samolotu, tani skuter zamiast auta. Prędkość podróżowania jest tutaj względna, a dobra zabawa to nie chwilowe oderwanie od codziennego życia, tylko proces i styl życia. Chcemy żyć ciekawie, ta strona nie pokazuje jak odhaczyć sto atrakcji w weekend! Ta strona pokazuje, jak można podróżować nie uzależniając się od przewodnika, podążać własnymi ścieżkami i obserwować to co nas otacza. Wszystko uzupełnione jest ciekawymi książkami – nie przewodnikami. Lenistwo z reguły jest słodkie, ale smakuje lepiej, kiedy jest zasłużone. Po trudnej podróży smakuje najlepiej Tak podróżujemy!