Podróże,  Słowacja

Słowacki Raj – trekkingowy raj dla miłośników pieszych wypraw

Od dawna czekaliśmy na chwilę wolnego. Majówka była idealnym czasem na spędzenie kilku dni na łonie natury, ale też oderwaniem się od codziennego szybkiego życia w Warszawie. Zmęczeni zimnem i monotonią wyruszyliśmy na Słowację. Słowacki Raj znaliśmy już od dawna ale nie mieliśmy okazji tam pojechać. Zazwyczaj dłuższe wakacje planujemy na dalsze zagraniczne podróże, a takie perełki jak Słowacki Raj zostawiamy na długie weekendy. Tak, długi weekend wystarczy aby zwiedzić kilka ważnych miejsc w tym regionie.

Słowacki Raj – geografia regionu

Słowacki Raj – (Slovenský raj) region słynny na całą Europę, a nawet i świat ze swych krasowych formacji wyrzeźbionych w wapiennych skałach. Ten krasowy płaskowyż o średnich wysokościach 800-1000 m jest w całości poorany wąwozami, parowami i kanionami. Głównym czynnikiem, który wpłynął na ukształtowanie tak malowniczego krajobrazu jest woda. Kropla drąży skałę. Rzeki płynące przez ten obszar wyrzeźbiły wysokie i strome ściany nazywane po słowacku roklinami. Najbardziej znane rokliny Słowackiego Raju to Veľký Kyseľ, Malý Kyseľ, Veľký Sokol, Malý Sokol, Kamenné vráta, Piecky, Suchá Belá i Zejmarská roklina. Dla mnie jeden z piękniejszych terenów do luźnego trekkingu, ale także wymagającego wspinania się w cięższe partie przełomów rzek.
Najważniejsze i największe kaniony utworzone w tym krasowym płaskowyżu to przełomy rzek Hornadu i Hnilca. To one odwadniają całość Słowackiego Raju, ograniczając odpowiednio od północy i południa główny zrąb masywu.
Skąd więc tak duża popularność tego regionu? To proste! Zbierz wszystkie niesamowite elementy krajobrazu krasowego w jednym miejscu, a turyści będą się zjeżdżać z całego świata. To miejsce jest magiczne.

Położenie geograficzne

Słowacki Raj jest częścią Słowackich Rudaw, położonych w większej jednostce geograficznej jakimi są Karpaty Zachodnie. Mapę regionu można kupić praktycznie w każdym podróżniczym sklepie jak i na stronach internetowych. Przyjeżdżając na miejsce mapę zakupicie w każdej kasie przy wejściu do parku narodowego.

Kiedy zwiedzać Słowacki Raj ?

Najlepsze okresy to te, kiedy na rzekach nie ma stanu alarmowego i zagrożenia powodziowego. Słowacki Raj słynie z wąwozów, przełomów rzecznych i licznych przejść wzdłuż parowów więc pamiętajmy aby nie wybierać się tam w okresach gdzie występują duże opady. Odradzamy więc końcówkę jesieni i maj. Cały region jest krasowym płaskowyżem z liczną ilością wychodni skalnych, które w tych okresach gdzie opady są częste są śliskie i karkołomne do przejścia nawet dla najlepiej wprawionego w wycieczkach pieszych turysty. Mieliśmy okazję poczuć na własnej skórze jak to jest ślizgać się po skałach i ścieżkach pokrytych błotem. A więc bądź ostrożny jeśli akurat wybierasz się tam w tym okresie!

Jak dojechać ?

Najlepiej wybrać się tam autem. Z Polski ciężko jest znaleźć połączenie bezpośrednie w ten region Słowacji. Jeśli już planujesz wyruszyć w to miejsce komunikacją publiczną musisz liczyć się z częstymi przesiadkami. Z Polski najlepiej wybrać się z do Słowackiego Raju z Zakopanego i wykupić wycieczkę jednodniową w lokalnym biurze lub skorzystać z autobusów, które kursują do Popradu z Łysej Polany lub z centrum Zakopanego.
Z Popradu należy kierować się do Hrabušic, Rožňavy lub Spišskiej Novej Vsi. Tam znajdziecie tanie noclegi na booking.com lub airbnb.com.

Rozkłady jazdy znajdziecie na stronach www.sadpp.sk oraz www.zsr.sk . Jednak najlepszy transport to samochód. Czas stracony na przesiadki lepiej wykorzystać na wędrówki po przepięknych górach.

Noclegi

Zdecydowaliśmy się na Hrabušice. Małą miejscowość położoną po północnej stronie parku. Po tej samej stronie można również zatrzymać się w Podlesoku, Čingovie, Spišskich Tomášovcach i Spišskiej Novej Vsi. Noclegów jest tam naprawdę sporo ale lepiej rezerwować je wcześniej. My polecamy Wam apartament Mediasi – tani i do tego bardzo dobrze oceniany. Jak na piesze całodniowe wycieczki jest bardzo wygodny i komfortowy. Dodatkowo właściciele są fantastyczni i mają wiecznie uśmiechniętego goldena.

Wstęp do Parku Narodowego „Słowacki Raj”

    • Park Narodowy Słowacki Raj: 1 dzień – 1,50 euro, 3 dni – 3,50 euro + ubezpieczenie – 0,50 euro/dzień
  • Dobszyńska Jaskinia Lodowa: 8 euro/os. Otwarta od 01.06.

Słowacki Raj – czy dla każdego ?

Żadna z tras nie wymaga specjalnego sprzętu ani przygotowania. Przed wyruszeniem sprawdź czy nie masz lęku wysokości, nie masz problemów z poruszaniem się po drabinach, stromych zejściach, trawersu po metalowych podestach przymocowanych do skał. Pamiętaj, że szlakiem da się przejść tylko w jedną stronę – do góry. Nie można zawracać więc w przypadku kiedy nie dasz rady iść dalej musisz wezwać pomoc. Wielokrotnie na trasie występują drabiny, drewniane śliskie schody, metalowe podesty, łańcuchy, które ułatwiają wspinaczkę. Zawsze miej ze sobą małą apteczkę, w które znajdą się plastry i bandaż aby zabezpieczyć otarcia. Na niektórych trasach czeka Cię duży wysiłek więc zabierz ze sobą coś słodkiego.

Przydatne informacje :

    • Telefon alarmowy do Horskiej Záchrannej Služby, która pomoże Ci w razie wypadku to 18 300
    • Jest także najnowsza aplikacja Górskiego Pogotowia Ratunkowego – Horská záchranná služba Aplikacja umożliwiająca dzwonienie pod numer alarmowy 18300 słowackiego Górskiego Pogotowia Ratunkowego i wysyłanie wiadomości alarmowych SMS, z wykorzystaniem aktualnej pozycji GPS do szybkiej lokalizacji osoby dzwoniącej w obszarze górskim. Wspomaga komunikację dla głuchoniemych. Dzięki aplikacji otrzymasz aktualne informacje o sytuacji lawinowej i ostrzeżeniach w poszczególnych pasmach górskich Słowacji. Otrzymasz niezbędne kontakty, pożyteczne rady związane z poruszaniem się w środowisku wysokogórskim oraz krótką instrukcję jak udzielić pierwszej pomocy. Aplikacja posiada pożyteczne narzędzia: światło i światło SOS.
  • Biuro informacji turystycznej znajduje się w Spiskiej Nowej Wsi, przy ulicy Letná 49, e-mail: brantnercc@stonline.sk.

Witaj na Agrafka Geografka! Ta strona poświęcona jest idei wolnego podróżowania, pomysłom na nietuzinkowe wakacje oraz miejscom, których nie ma w przewodnikach. Trzy lata temu wyjeżdżając na wakacyjny, sześciotygodniowy wolontariat założyłam bloga. Wszystko miało być tylko po to, żeby informować rodzinę i znajomych jak mi idzie i że wciąż żyję 🙂 Podróży przybywało, a zaskoczeni znajomi namawiali żeby pisać. Od tego momentu powstało ponad 80 tekstów, przybyło ponad 800 fanów w mediach społecznościowych, a ja nadal znajduję chwilę na pisanie. Jeśli tutaj dotarłeś to na pewno znajdziesz coś dla siebie! Czym jest idea wolnego podróżowania? Dobry podróżnik nie ma ustalonych planów i nie zależy mu na dotarciu do celu.” Lao–Tsy, Tao te King Lenistwo i podróżowanie, na pozór dwie różne i odmienne rzeczy. Bo przecież człowiek leniwy z natur jest domatorem, jest człowiekiem nietrudzącym się, a jego podróżowanie to ucieczka w świat fantazji, świat książek bajek i baśni. Póki pozostajemy w domu – nic się nie dzieje. Wystarczy tylko wyjść, zamknąć drzwi mieszkania i już zaczynają się kłopoty. Angielskie słowo travel czyli podróż pochodzi od słowa oznaczającego narzędzie tortur. Mimo oczywistych niewygód i trudu podróży nadal podróżujemy. Nawet człowiek leniwy może zdecydować się na opuszczenie swojego domu. Przykłady? Robert Louis Stevenson. W wieku 26 lat napisał esej o próżnowaniu, a sam był przecież podróżnikiem. Napisał również prawdziwe arcydzieło wśród podróżniczych książek – Travels with a Donkey czyli Podróże z osiołkiem. Podsumowując, podróże i lenistwo są od zawsze ze sobą zaprzyjaźnione. Człowiek leniwy żywi jednak duży wstręt i niechęć do podróży organizowanych. Wakacje zorganizowane na słonecznej plaży jednego z hiszpańskich kurortów są odbierane z prawdziwym wstrętem. Jak pisał Dan Kieran w swojej książce o wolnym podróżowaniu jest „to tylko fantazja, na dodatek kosztowna: premia dla niewolników, nagroda pocieszenia dla ludzi uwięzionych w nudnych pracach i zawodach.” Idąc tym tokiem rozumowania, nie łatwo jest zaangażować się w projekt Ciekawe Życie bo o wiele prościej realizować Listę 100 rzeczy, które należy zrobić przed śmiercią – przejechać się ferrari, polecieć balonem, zobaczyć norweskie fiordy, pojechać do Las Vegas. Nudne życie przerywane mega atrakcjami. Dlatego ta strona to pewnego rodzaju filozofia podróżowania – podróż to nie cel, nie ucieczka ale droga do wewnętrznych zmian. Wolne podróżowanie to niejednokrotnie niewygodny pociąg zamiast samolotu, tani skuter zamiast auta. Prędkość podróżowania jest tutaj względna, a dobra zabawa to nie chwilowe oderwanie od codziennego życia, tylko proces i styl życia. Chcemy żyć ciekawie, ta strona nie pokazuje jak odhaczyć sto atrakcji w weekend! Ta strona pokazuje, jak można podróżować nie uzależniając się od przewodnika, podążać własnymi ścieżkami i obserwować to co nas otacza. Wszystko uzupełnione jest ciekawymi książkami – nie przewodnikami. Lenistwo z reguły jest słodkie, ale smakuje lepiej, kiedy jest zasłużone. Po trudnej podróży smakuje najlepiej Tak podróżujemy!