Podróże,  Polska

Polska na weekend: Twierdza Modlin – najdłuższy budynek Europy

Mało kto wie, że w Polsce znajduje się najdłuższy budynek na terenie Europy, a drugi pod względem długości na świecie! Jego całkowita powierzchnia przekracza powierzchnię Zamku Królewskiego na Wawelu oraz zamku w Malborku. Twierdza Modlin jest położona zaledwie 34 km od Warszawy. Długość budynku wynosi 2250 m, w czasie pokoju w Twierdzy mogło w zamieszkać ponad 20 tysięcy osób. W trakcie oblężenia cytadela dawała schronienie od 60-100 tys. ludzi!


Twierdza Modlin – wszystko co musisz wiedzieć zanim ją odwiedzisz!

Budynek Twierdzy Modlin poza funkcją obronną był też obiektem koszarowym. Na początku mieszkało w nim do 20 tys. żołnierzy. Po zwiększeniu się norm zakwaterowania w koszarach, które przypadały na jednego żołnierza, ilość stacjonujących i mieszkających tam osób zmniejszyła się do 15 tysięcy. Ta ilość pozwalała na sformowanie 18 jednostek wojskowych.

Położenie

Twierdza Modlin jest położona u zbiegu trzech rzek: Wisły, Narwi i Wkry, co od początku miało wpływ na walory obronne. W 1806 roku kiedy to Napoleon postanawia rozszerzyć swoje wpływy na wschodzie Europy, tworzy Księstwo Warszawskie i podejmuje decyzję o budowie szeregu twierdz. Decyzja o powstaniu twierdzy Modlin zapada w grudniu 1806 roku.

Zwiedzanie Twierdzy Modlin

Budynek posiada ponad 50 tys. m2 i ponad 560 tys. m3 kubatury, przez co jest 6,5 razy większy od powierzchni zabudowań Pałacu Królewskiego na Wawelu. Do budowy obiektu zużyto ponad 200 mln cegieł! Cytadela ma kształt nieregularnego sześciokąta, przypomina literę D. Indywidualne zwiedzanie jest możliwe od niedawna, jednakże tylko część kompleksu jest dostępna dla turystów. Kilka budynków zajmuje Archiwum Wojskowe, a także jednostki wojskowe.

Historia Modlina jest bardzo burzliwa

„W okresie międzywojennym na terenie Modlina stacjonował Korpus Kadetów. Istniało również Centrum Wyszkolenia Broni Pancernych, ze Szkołą Podchorążych (ofic.) i Szkołą Podoficerską, oraz Centrum Wyszkolenia Saperów. Miało tu swoją siedzibę dowództwo 8 DP i jej 32 pp; 1 pac, 8 bat.sap.” (źródło: Twierdza Modlin)

Po 1945 roku polskie władze przejęły twierdzę ponownie. Przez jednostki stacjonujące w Twierdzy Modlin przewinęło się mnóstwo żołnierzy zawodowych jak i żołnierzy, którzy odbywali służbę zasadniczą. Wkrótce Agencja Mienia Wojskowego podzieliła teren na działki, co zapoczątkowało proces sprzedaży.

W roku 2012 sprzedano spichlerz, a rok później koszarowiec czyli cytadelę. Wykupionymi terenami zajmuje się prywatna firma deweloperska. Czy dzięki temu rozpoczną się lepsze czasy dla Twierdzy w Modlinie?

Efekty już są widoczne. Wiele z budynków po przejściu w ręce prywatne zaczynają swoje nowe życie. Przerobione są na restauracje i pensjonaty. Jaki los czeka zatem Twierdzę? Mnie udało się zwiedzić kilka najważniejszych miejsc, sama Twierdza Modlin jest potężna, a przecież to nie wszystko co można tam zobaczyć. Jednakże stwierdzam, że wyprawę muszę powtórzyć – zdecydowanie!

Wieża Tatarska i Wieża Wodna

Zwiedzanie rozpoczynam od Wieży Tatarskiej – Wieży Czerwonej, powstałej w okresie rosyjskiej rozbudowy twierdzy w latach 1832-1841. Pełniła funkcję obserwacyjną i komunikacyjną. Jej wysokość mierzy 31,6 m, a z tarasu roztacza się piękna panorama okolicy.

Na terenie Twierdzy znajdziecie również Wieżę Wodną. Na obszarze dziedzińca koszarowego zlokalizowana jest wieża, doskonale dopracowana architektonicznie, w stylu neogotyckim. Prawdopodobnie została zaprojektowana przez polskiego architekta. Jest murowana z cegieł, otynkowana o dwóch kondygnacjach. Cała budowla stwarza charakter lekkiej, bardziej nadającej się na pałacyk.

W kilku miejscach budynek jest otwarty i można w nim zobaczyć salę gimnastyczną, łazienki, pokoje, stare łóżka z szafkami u boku. Wszystko to nadaje klimatu i oddaje charakter miejsca.

Zewnętrzna strona koszar posiadała dawniej strzelnice artyleryjskie. Strona wewnętrzna była wykorzystywana na izby żołnierskie. Pierwotny budynek posiadał aż osiem bram! Trzy z nich w późniejszych czasach zamurowano.

Koszary ogrzewane były okrągłymi piecami, pokrytymi blachą. W niektórych pomieszczeniach piece zachowały się do dnia dzisiejszego. Cytadela miała również kazamaty, w których była przechowywana broń a także znajdowało się więzienie. W okresie Powstania Styczniowego, w twierdzy zmagazynowanych było ok. 30 tys. karabinów, które zamierzali zdobyć powstańcy.

Kazamaty

Kazamaty poza wymierzaniem kary niesfornym żołnierzom służyły do przetrzymywania w nich więźniów politycznych. Jednocześnie mogły pomieścić 700 więźniów, miały równie złą sławę co więzienie Cytadeli Warszawskiej. Spacer wzdłuż budynku, który sprawia wrażenie ogromnego bloku mieszkalnego jest naprawdę imponujące. Pełne spojrzenie na całość budowli umożliwia nam Wieża Czerwona.

Wewnątrz znajduje się ok 800 pomieszczeń. Cytadela posiada również podziemne areszty i schrony.

Miejsce jest godne polecenia, najlepiej w okresie letnim i jesiennym kiedy drzewa zaczynają zmieniać kolory… Ja na pewno tam wrócę!

Witaj na Agrafka Geografka! Ta strona poświęcona jest idei wolnego podróżowania, pomysłom na nietuzinkowe wakacje oraz miejscom, których nie ma w przewodnikach. Trzy lata temu wyjeżdżając na wakacyjny, sześciotygodniowy wolontariat założyłam bloga. Wszystko miało być tylko po to, żeby informować rodzinę i znajomych jak mi idzie i że wciąż żyję 🙂 Podróży przybywało, a zaskoczeni znajomi namawiali żeby pisać. Od tego momentu powstało ponad 80 tekstów, przybyło ponad 800 fanów w mediach społecznościowych, a ja nadal znajduję chwilę na pisanie. Jeśli tutaj dotarłeś to na pewno znajdziesz coś dla siebie! Czym jest idea wolnego podróżowania? Dobry podróżnik nie ma ustalonych planów i nie zależy mu na dotarciu do celu.” Lao–Tsy, Tao te King Lenistwo i podróżowanie, na pozór dwie różne i odmienne rzeczy. Bo przecież człowiek leniwy z natur jest domatorem, jest człowiekiem nietrudzącym się, a jego podróżowanie to ucieczka w świat fantazji, świat książek bajek i baśni. Póki pozostajemy w domu – nic się nie dzieje. Wystarczy tylko wyjść, zamknąć drzwi mieszkania i już zaczynają się kłopoty. Angielskie słowo travel czyli podróż pochodzi od słowa oznaczającego narzędzie tortur. Mimo oczywistych niewygód i trudu podróży nadal podróżujemy. Nawet człowiek leniwy może zdecydować się na opuszczenie swojego domu. Przykłady? Robert Louis Stevenson. W wieku 26 lat napisał esej o próżnowaniu, a sam był przecież podróżnikiem. Napisał również prawdziwe arcydzieło wśród podróżniczych książek – Travels with a Donkey czyli Podróże z osiołkiem. Podsumowując, podróże i lenistwo są od zawsze ze sobą zaprzyjaźnione. Człowiek leniwy żywi jednak duży wstręt i niechęć do podróży organizowanych. Wakacje zorganizowane na słonecznej plaży jednego z hiszpańskich kurortów są odbierane z prawdziwym wstrętem. Jak pisał Dan Kieran w swojej książce o wolnym podróżowaniu jest „to tylko fantazja, na dodatek kosztowna: premia dla niewolników, nagroda pocieszenia dla ludzi uwięzionych w nudnych pracach i zawodach.” Idąc tym tokiem rozumowania, nie łatwo jest zaangażować się w projekt Ciekawe Życie bo o wiele prościej realizować Listę 100 rzeczy, które należy zrobić przed śmiercią – przejechać się ferrari, polecieć balonem, zobaczyć norweskie fiordy, pojechać do Las Vegas. Nudne życie przerywane mega atrakcjami. Dlatego ta strona to pewnego rodzaju filozofia podróżowania – podróż to nie cel, nie ucieczka ale droga do wewnętrznych zmian. Wolne podróżowanie to niejednokrotnie niewygodny pociąg zamiast samolotu, tani skuter zamiast auta. Prędkość podróżowania jest tutaj względna, a dobra zabawa to nie chwilowe oderwanie od codziennego życia, tylko proces i styl życia. Chcemy żyć ciekawie, ta strona nie pokazuje jak odhaczyć sto atrakcji w weekend! Ta strona pokazuje, jak można podróżować nie uzależniając się od przewodnika, podążać własnymi ścieżkami i obserwować to co nas otacza. Wszystko uzupełnione jest ciekawymi książkami – nie przewodnikami. Lenistwo z reguły jest słodkie, ale smakuje lepiej, kiedy jest zasłużone. Po trudnej podróży smakuje najlepiej Tak podróżujemy!