Hiszpania,  Nowy post

Jak zaplanować niskobudżetową podróż po Andaluzji?

Andaluzja – kraina wina, flamenco i azulejos. Nigdzie indziej nie znajdziecie takiego nagromadzenia przepięknie zdobionej ceramiki, pozostałości islamskiej architektury i barów, w których wieczorami można zobaczyć na żywo flamenco. To tutaj bije hiszpańskie serce tradycji i kultury, tutaj kupicie najpiękniejszą ceramikę i zjecie przepyszne tapas, o jakich w Polsce możemy tylko pomarzyć.


Rolnicza Andaluzja jest uznawana za najbiedniejszy region w Hiszpanii co przekłada się również na ceny. Niskobudżetowa podróż jest realna, a nawet kusząca. Nie zwiedzić Andaluzji to grzech, a zwiedzić ją tanio to czysta przyjemność.

Pozostałości islamu i arabska architektura sprawiają, że Andaluzja jest podobna do egzotycznego regionu Azji. Momentami bardziej przypomina kraj arabski niż europejski, dzięki temu przyciąga wielu turystów i podróżników. Dodatkowo nie jest daleko i jest stosunkowo tania.

Niskobudżetowa podróż po Andaluzji – czy to możliwe?

Jak dostać się do Andaluzji?

Do Andaluzji najlepiej dolecieć samolotem. Tanie linie lotnicze oferują nam wiele możliwości, a połączenia i kombinacje lotów są przeróżne. Niektóre z nich będą odbywały się z przesiadką – wszystko zależy od miasta z jakiego będziecie wylatywać i połączeń przewoźnika. Ja korzystam z takich linii jak Wizzair, Ryanair, Easy Jet, czasem łączę swoją podróż i część odbywam samolotem, a część autobusem. Wypróbowałam już lot z Krakowa z przesiadką w Londynie oraz podróż Polskim Busem (Flix Bus) do Berlina i stamtąd lot do Malagi. Oba były bardzo wygodne z tą różnicą, że podróż Polskim Busem z Warszawy do Berlina, a później lot do Malagi były dłuższe, co dla niektórych może być uciążliwe i niewygodne. Jeśli jesteś osobą młodą, która nie boi się chwilowej i krótkiej niewygody to opcja z dojazdem do Berlina nie będzie dla Ciebie zmorą.

Promocje na loty pojawiają się w różnych nieoczekiwanych momentach dlatego warto ustawiać alerty cenowe i śledzić na bieżąco wzrost lub spadek cen. Polecam Wam do tego wyszukiwarki lotów takie jak skyscanner, fru czy kayak. Do tej pory korzystałam tylko ze skyscannera i kayaka więc o fru i jego zaletach/wadach nie mogę nic powiedzieć.

Do wyszukiwania ogólnych promocji na wybranych trasach/destynacjach bardzo przydatny jest Loter.
Loter aktualizuje na bieżąco obowiązujące ceny i promocje, z dnia na dzień możecie śledzić na jakich trasach korzystniej będzie wykupić podróż.

Osobiście polecam lot do Malagi lub Sewilli, a później przemieszczanie się komunikacją regionalną czyli autobusami. Maksymalna cena za lot w obie strony (plus opłaty lotniskowe) nie powinna przekroczyć ceny 300, maksymalnie 400 zł. Tanie linie lotnicze oferują przeloty do Sewilli już od 140-170 zł (z lotniska w Modlinie), co jest świetną ofertą. Jednak znalezienie taniego biletu na interesujący nas termin może nie być takie proste, więc przyjmijmy, że granica cenowa jak na wyjazd niskobudżetowy powinna być postawiona na 300 zł.

Aby obniżyć cenę biletu można polecieć z Warszawy do Sewilli, a wrócić do Polski z Malagi lub Madrytu.

Pogoda

Latem temperatury bywają nie do zniesienia, wahają się w granicach 40 stopni. Zwiedzanie w okresie letnim bywa uciążliwe i może nie sprawić Ci przyjemności. Jednak jeśli wysokie temperatury nie są dla Ciebie uciążliwe to zwiedzanie miast nie będzie problemem. Zima przypomina naszą wiosnę, zimne są noce i poranki za to w ciągu dnia temperatury potrafią dochodzić do 20 stopni.

Noclegi niskobudżetowe

Wybór noclegów zależy od Waszego budżetu. Jeśli ma być to wyjazd niskobudżetowy warto skorzystać z ofert zamieszczonych na portalu airbnb. Tam znajdziecie zarówno tanie jak i ciekawe noclegi w różnych częściach miast Andaluzji. Jeżeli jesteście użytkownikami couchsurfingu to problem noclegów, a właściwie ich ceny Was nie dotyczy 😉 Pamiętajcie jednak, że nawet jeśli korzystacie z opcji darmowych noclegów to warto zostawić coś w podziękowaniu.

Nie bądź sknerą na wakacjach! 

Fajnie jest podróżować „za darmo”, ale nie jest już fajnie na kimś żerować. Nie powielaj błędów innych – sknera na wakacjach niech nie będzie naszą etykietką. Zostaw pamiątkę z Polski, jakiś alkohol lub słodycze. Czasem mile widziane jest posprzątanie lub zaoferowanie pomocy w sprzątaniu mieszkania, jeśli nocleg jest dłuższy niż dwa dni. Pamiętaj – Ty nie płacisz, ale właściciel mieszkania musi opłacić rachunki za prąd i wodę, z którego Ty korzystasz w trakcie pobytu, czasem poczęstuje Cię kolacją lub śniadaniem. On ponosi koszty więc Ty odwdzięcz się pamiątką z Polski, drobną pomocą lub zaoferuj, że przygotujesz posiłek czy zaprosisz go do restauracji na swój koszt. 

Noclegów warto szukać jak najbliżej centrum lub w dzielnicach z nim graniczących. Miasteczka Andaluzji nie są aż tak duże, ale ze względu na wygodę warto poszukać czegoś bliżej największych atrakcji miasta. To z kolei pozwoli na zaoszczędzenie kilku, kilkunastu euro na transporcie miejskim. Wiele z atrakcji zlokalizowanych jest w ścisłym centrum lub w niewielkim oddaleniu, pokonanie małych odległości pieszo będzie przyjemnością.

Jeżeli planujesz wynająć samochód to pamiętaj, że centra andaluzyjskich miast są objęte obszarem płatnego parkowania. Niestety parkingi bywają bardzo drogie, od 2 euro za godzinę, więc jeśli zamierzasz poruszać się samochodem zadbaj o to, aby parking był wliczony w cenę noclegu.

Zwróć uwagę czy do noclegu jest proponowane śniadanie. Zazwyczaj im bardziej wypasiony nocleg tym większy wybór w bufecie śniadaniowym. Hiszpańskie śniadania bardzo typowe dla Andaluzji to bułka przekrojona na pół, podpieczona a la tost, na jednej połówce dwa plastry jamon iberico, a na drugiej przetarty pomidor skropiony oliwą. Cena takiego posiłku w restauracji i barze tapas to max 5 euro. W śniadanie wliczony jest sok pomarańczowy i kawa. Hiszpańskie śniadania są bardzo lekkie, ale syte. W hotelach i hostelach panuje standard nazywany europejskim, a oferowany bufet to duży wybór przekąsek, warzyw, owoców i dań ciepłych/zimnych. Warto przed wyborem noclegu przeczytać opinie o serwowanych śniadaniach. To dość ważne jeśli Twój wyjazd ma określony budżet, a Ty jesteś małym łakomczuszkiem lubiącym zjeść więcej niż przeciętny Andaluzyjczyk.

Wybierając hotel sprawdź czy posiada ogrzewanie/klimatyzację. Zimą w Andaluzji potrafi być bardzo zimno o czym przekonałam się na własnej skórze będąc w Grenadzie na początku grudnia. Hotel nie posiadał ogrzewania przez co okrutnie marzłam każdej nocy. Niestety to nie było jedyne miejsce, gdzie byłam zawiedziona brakiem ogrzewania… Dlatego bardzo uważnie czytajcie i sprawdzajcie, czy wasze hotele mają ogrzewanie, zwłaszcza jeśli wybieracie się do Andaluzji zimą. Latem natomiast dni są bardzo upalne. Temperatura potrafi osiągać nawet 40 stopni. Jeśli jesteś osobą, która ma problemy z układem krążenia to weź to pod uwagę.

Rezerwując nocleg szukaj opcji z bez kosztową anulacją rezerwacji. Pozwoli Ci to uniknąć sytuacji, w której znajdziesz tańszy i ciekawszy nocleg lub zmienisz plany podróży.

Transport

Najlepszą i najwygodniejszą opcją jest korzystanie z tanich autobusów firmy ALSA, gdzie bilety pomiędzy miastami kosztują kilka euro. Nie mam doświadczenia w wynajmowaniu auta w Hiszpanii, ale biorąc pod uwagę bardzo tanie połączenia autobusowe i mały budżet na wyprawę po Andaluzji radziłabym skorzystać z tej opcji. Bilety można zakupić przez internet, im szybciej tym cena będzie niższa (podobnie działa Polski Bus). Połączeń jest bardzo dużo, wiele miast jest ze sobą skomunikowanych więc nie trzeba się obawiać, że jakieś ważne i malownicze miasteczko nie zostanie przez Was odwiedzone. Będąc kilka razy w tym regionie korzystałam z autobusów linii ALSA i za każdym razem byłam bardzo zadowolona. Za bilet płaciłam od 5 do 10 euro na trasach Malaga-Grenada, Grenada-Sewilla, Kadyks-Sewilla, czy Sewilla-Madryt.

Jedzenie

Restauracje i bary proponują swoim turystom dwie opcje, są nimi tapas i menu del dia, czyli menu dnia. Tapas to typowe małe przekąski, kosztują kilka euro. Warto ich spróbować zamawiając różne z proponowanego menu. Bary z tapas są bardzo popularne. Hiszpanie wpadają do nich na parę minut zamawiając coś małego żeby przekąsić lub zabierają ze sobą montaditos – kanapki z przeróżnym farszem. Jeżeli jesteś zainteresowany tematem jedzeniowym zerknij tutaj.

Restauracje i bary zlokalizowane blisko katedry, która często wyznacza centrum miasta mają wyższe ceny niż te na obrzeżach. Warto odejść kawałek od głównych atrakcji i poszukać tańszych restauracji.

Zamawianie wina to zdziwienie dla Polaka. W kieliszku nie króluje tradycyjna setka tylko aż 250 ml. Kieliszek napełnia się do pełna lub do momentu, aż klient zaprotestuje. Cena zaczyna się od 1,5 euro. Warto przejść się do miejsca zwanego enotecą, czyli winiarnią gdzie wino nalewane jest prosto z beczki. Prawda, że fantastycznie? Jeżeli będziecie w Maladze to wybierzcie miejsce nazywane Antigua Casa De Guardia. Zamawiając wino barman podaje wam szklaneczkę trunku, a cenę zapisuje kredą na drewnianym blacie. To zdecydowanie moje ulubione miejsce, które i Wam polecam. Moja szklaneczka pełna słodkiego trunku kosztowała 1,30 euro.

Innym i bardzo znanym miejscem gdzie czasem przesiaduje Antonio Banderas jest Bodega Bar El Pimpi. Mają przepyszne jedzenie, niesamowitą atmosferę i wnętrze wypełnione beczkami po winie, zdjęciami znanych ludzi, azulejos i kwiatami w niebieskich doniczkach. Ceny są trochę wyższe niż w pozostałych restauracjach, ale warto się tam wybrać żeby spróbować tradycyjnej hiszpańskiej kuchni. Jest autentyczna i wyborna.

W Sewilli warto wybrać się do jednej z sieciówek np. do Patio San Eloyszczególnie tej ze schodkami w środku  na Calle San Eloy 🙂 Mają przepyszne tapas w bardzo dobrej cenie.

Inny bar, tym razem najstarszy i jako pierwszy w Andaluzji podający tapas to El Rinconcillo. Bar istnieje od 1670 roku. Ceny za tapas takie jak wszędzie – do kilku euro.

Bar z winem pomarańczowym, najlepsze jakie piłam podaje Alvaro Peregil na Mateos Gago 20, blisko katedry w Sewilli (zdjęcie poniżej). Lada w Peregil oblepiona jest słodkim winem, drewno jest wytarte, a cena za szklaneczkę to 2 euro.

Punkty informacji turystycznej

To wielkie dobrodziejstwo dla turysty, który ma niski budżet na podróż po Andaluzji. Skorzystaj z punktu informacji turystycznej aby uzyskać darmowy mini przewodnik, mapy regionu jak i poszczególnych miast. Tam również dowiesz się które atrakcje możesz zwiedzić za darmo do godziny 10 rano (tak są takie), gdzie tanio zjeść i co warto zobaczyć. Pytaj i rozmawiaj, a na pewno nie będziesz żałować!

 

Witaj na Agrafka Geografka! Ta strona poświęcona jest idei wolnego podróżowania, pomysłom na nietuzinkowe wakacje oraz miejscom, których nie ma w przewodnikach. Trzy lata temu wyjeżdżając na wakacyjny, sześciotygodniowy wolontariat założyłam bloga. Wszystko miało być tylko po to, żeby informować rodzinę i znajomych jak mi idzie i że wciąż żyję 🙂 Podróży przybywało, a zaskoczeni znajomi namawiali żeby pisać. Od tego momentu powstało ponad 80 tekstów, przybyło ponad 800 fanów w mediach społecznościowych, a ja nadal znajduję chwilę na pisanie. Jeśli tutaj dotarłeś to na pewno znajdziesz coś dla siebie! Czym jest idea wolnego podróżowania? Dobry podróżnik nie ma ustalonych planów i nie zależy mu na dotarciu do celu.” Lao–Tsy, Tao te King Lenistwo i podróżowanie, na pozór dwie różne i odmienne rzeczy. Bo przecież człowiek leniwy z natur jest domatorem, jest człowiekiem nietrudzącym się, a jego podróżowanie to ucieczka w świat fantazji, świat książek bajek i baśni. Póki pozostajemy w domu – nic się nie dzieje. Wystarczy tylko wyjść, zamknąć drzwi mieszkania i już zaczynają się kłopoty. Angielskie słowo travel czyli podróż pochodzi od słowa oznaczającego narzędzie tortur. Mimo oczywistych niewygód i trudu podróży nadal podróżujemy. Nawet człowiek leniwy może zdecydować się na opuszczenie swojego domu. Przykłady? Robert Louis Stevenson. W wieku 26 lat napisał esej o próżnowaniu, a sam był przecież podróżnikiem. Napisał również prawdziwe arcydzieło wśród podróżniczych książek – Travels with a Donkey czyli Podróże z osiołkiem. Podsumowując, podróże i lenistwo są od zawsze ze sobą zaprzyjaźnione. Człowiek leniwy żywi jednak duży wstręt i niechęć do podróży organizowanych. Wakacje zorganizowane na słonecznej plaży jednego z hiszpańskich kurortów są odbierane z prawdziwym wstrętem. Jak pisał Dan Kieran w swojej książce o wolnym podróżowaniu jest „to tylko fantazja, na dodatek kosztowna: premia dla niewolników, nagroda pocieszenia dla ludzi uwięzionych w nudnych pracach i zawodach.” Idąc tym tokiem rozumowania, nie łatwo jest zaangażować się w projekt Ciekawe Życie bo o wiele prościej realizować Listę 100 rzeczy, które należy zrobić przed śmiercią – przejechać się ferrari, polecieć balonem, zobaczyć norweskie fiordy, pojechać do Las Vegas. Nudne życie przerywane mega atrakcjami. Dlatego ta strona to pewnego rodzaju filozofia podróżowania – podróż to nie cel, nie ucieczka ale droga do wewnętrznych zmian. Wolne podróżowanie to niejednokrotnie niewygodny pociąg zamiast samolotu, tani skuter zamiast auta. Prędkość podróżowania jest tutaj względna, a dobra zabawa to nie chwilowe oderwanie od codziennego życia, tylko proces i styl życia. Chcemy żyć ciekawie, ta strona nie pokazuje jak odhaczyć sto atrakcji w weekend! Ta strona pokazuje, jak można podróżować nie uzależniając się od przewodnika, podążać własnymi ścieżkami i obserwować to co nas otacza. Wszystko uzupełnione jest ciekawymi książkami – nie przewodnikami. Lenistwo z reguły jest słodkie, ale smakuje lepiej, kiedy jest zasłużone. Po trudnej podróży smakuje najlepiej Tak podróżujemy!