Książka w podróży

Nie taki straszny wilk – Farley Mowat

Nie taki straszny wilk – ta książka wcale nie była tania. Nie było nawet łatwo jej zdobyć. W nielicznych bibliotekach są na regałach wśród pozycji naukowych z zoologi, w innych w części z literaturą dziecięcą. Jednak bez wątpienia jest to powieść przyrodnicza, o szalonym i zarazem dziwnym przyrodniku. Reportażowy charakter tej powieści, opisy przyrody i relacja z wyprawy są największą wartością tej książki. To co zachwyca i ujmuje to historia wilków. Przekonajcie się sami czy warto po tę książkę sięgnąć.

Ta piękna opowieść o przygodzie początkującego biologa, który w latach 60 XX wieku w północnej Kanadzie badał wilki arktyczne jest wielkim zaskoczeniem dla wielu czytelników. Niewielu potrafi napisać książkę o obserwacjach przyrodniczych i zrobić z niej jednocześnie książkę z fabułą, która wciąga czytelnika.

Głównymi bohaterami są wilki w kanadyjskiej tundrze. Autorowi, który jest przyrodnikiem powierzono specjalną misję obserwacji wilków w celu raportowania populacji wilczych rodzin do rządowej Służby Zwierzostanu. Mowat obala fałszywe mity o naturze wilków ukazując los dzikich zwierząt tak bardzo bezbronnych wobec drapieżnika jakim jest człowiek.

Nie taki straszny wilk - Farley Mowat
Nie taki straszny wilk – Farley Mowat

Nie taki straszny wilk – przyjemna powieść przyrodnicza

Mowat jest mistrzem słowa, co rusz ociera się łzy śmiechu i wzruszenia. Czytając książkę po raz pierwszy zastanawiałam się dlaczego jest tak mało popularna. Tak doskonałe przyrodnicze dzieło powinno być znane i czytane, tym bardziej, że my mieszkańcy Europy Środkowej mamy bardzo złą opinię o wilkach. Mowat obala wiele mitów, pokazuje życie wilka głodującego, wilka zależnego od małej zwierzyny, która jest jego podstawowym pożywieniem. Pokazuje także to, czego zazwyczaj nie chcemy widzieć. Okropną politykę i biurokrację jaka wdarła się w przyrodę.

Nie taki straszny wilk jest doskonałym przykładem, że literatura popularno-naukowa wcale nie musi być nudna. Luźny i swobodny opis pracy przyrodnika, obserwacji wilków i perypetii w kanadyjskiej tundrze jest źródłem naukowej rozrywki i śmiechu. Nie będę za wiele zdradzać, bo chciałabym zachęcić Was do przeczytania tej książki, tym bardziej, że nie ma w niej rozwlekłych naukowych wywodów. Lektura w pełni zasługuje na bardzo wysoką ocenę. Autor w dyskretny sposób przemyca wiedzę o tajemniczym świecie wilków i podaje ją w przystępny, zabawny sposób. Tak właśnie powinny być pisane podręczniki do szkół 🙂

Zobacz inne ciekawe książki w podróży!

Witaj na Agrafka Geografka! Ta strona poświęcona jest idei wolnego podróżowania, pomysłom na nietuzinkowe wakacje oraz miejscom, których nie ma w przewodnikach. Trzy lata temu wyjeżdżając na wakacyjny, sześciotygodniowy wolontariat założyłam bloga. Wszystko miało być tylko po to, żeby informować rodzinę i znajomych jak mi idzie i że wciąż żyję 🙂 Podróży przybywało, a zaskoczeni znajomi namawiali żeby pisać. Od tego momentu powstało ponad 80 tekstów, przybyło ponad 800 fanów w mediach społecznościowych, a ja nadal znajduję chwilę na pisanie. Jeśli tutaj dotarłeś to na pewno znajdziesz coś dla siebie! Czym jest idea wolnego podróżowania? Dobry podróżnik nie ma ustalonych planów i nie zależy mu na dotarciu do celu.” Lao–Tsy, Tao te King Lenistwo i podróżowanie, na pozór dwie różne i odmienne rzeczy. Bo przecież człowiek leniwy z natur jest domatorem, jest człowiekiem nietrudzącym się, a jego podróżowanie to ucieczka w świat fantazji, świat książek bajek i baśni. Póki pozostajemy w domu – nic się nie dzieje. Wystarczy tylko wyjść, zamknąć drzwi mieszkania i już zaczynają się kłopoty. Angielskie słowo travel czyli podróż pochodzi od słowa oznaczającego narzędzie tortur. Mimo oczywistych niewygód i trudu podróży nadal podróżujemy. Nawet człowiek leniwy może zdecydować się na opuszczenie swojego domu. Przykłady? Robert Louis Stevenson. W wieku 26 lat napisał esej o próżnowaniu, a sam był przecież podróżnikiem. Napisał również prawdziwe arcydzieło wśród podróżniczych książek – Travels with a Donkey czyli Podróże z osiołkiem. Podsumowując, podróże i lenistwo są od zawsze ze sobą zaprzyjaźnione. Człowiek leniwy żywi jednak duży wstręt i niechęć do podróży organizowanych. Wakacje zorganizowane na słonecznej plaży jednego z hiszpańskich kurortów są odbierane z prawdziwym wstrętem. Jak pisał Dan Kieran w swojej książce o wolnym podróżowaniu jest „to tylko fantazja, na dodatek kosztowna: premia dla niewolników, nagroda pocieszenia dla ludzi uwięzionych w nudnych pracach i zawodach.” Idąc tym tokiem rozumowania, nie łatwo jest zaangażować się w projekt Ciekawe Życie bo o wiele prościej realizować Listę 100 rzeczy, które należy zrobić przed śmiercią – przejechać się ferrari, polecieć balonem, zobaczyć norweskie fiordy, pojechać do Las Vegas. Nudne życie przerywane mega atrakcjami. Dlatego ta strona to pewnego rodzaju filozofia podróżowania – podróż to nie cel, nie ucieczka ale droga do wewnętrznych zmian. Wolne podróżowanie to niejednokrotnie niewygodny pociąg zamiast samolotu, tani skuter zamiast auta. Prędkość podróżowania jest tutaj względna, a dobra zabawa to nie chwilowe oderwanie od codziennego życia, tylko proces i styl życia. Chcemy żyć ciekawie, ta strona nie pokazuje jak odhaczyć sto atrakcji w weekend! Ta strona pokazuje, jak można podróżować nie uzależniając się od przewodnika, podążać własnymi ścieżkami i obserwować to co nas otacza. Wszystko uzupełnione jest ciekawymi książkami – nie przewodnikami. Lenistwo z reguły jest słodkie, ale smakuje lepiej, kiedy jest zasłużone. Po trudnej podróży smakuje najlepiej Tak podróżujemy!