Piekielna kuchnia,  Przepisy

Moqueca De Camarao

Przepis na Moqueca De Camarao
Autor: Karola Zet
Kraj: Brazylia
Czas przygotowania: 30 min
Poziom trudności : średnio trudne

Moqueca De Camarao to brazylijski przepis na krewetki w sosie, gdzie dominuje smak czerwonych, mocno dojrzałych pomidorów. Ten przepis to nic innego jak gulasz z krewetek.
 photo:internet
Składniki:
  • olej palmowy
  • cebula, posiekana
  • 3 ząbki czosnku, posiekane
  • krewetki tygrysie lub inne ( według uznania, ja dodaję ok 250 do 500 gram)
  • pół łyżeczki soli
  • dwie łyżki soku z cytryny
  • 4 pomidory ( mogą być w całości lub oczyszczone, bez nasion )
  • 2 kuchenne łyżki kolendry, posiekanych liści (czasem dodaję nasiona jeżeli nie mam w pobliżu świeżych liści)
  • mała łyżeczka pieprzu mielonego
  • jedna papryczka cayenne, posiekana
  • 14 łyżek mleczka kokosowego
Przygotowanie:
1.Na patelni rozgrzej olej palmowy, podsmaż posiekaną cebulę na złoto.
2.Do cebuli dodaj czosnek i krewetki. Smaż wszystko razem przez 3 – 5 minut na średnim ogniu.Zbyt długie smażenie spowoduje że krewetki będą twarde, ich mięso wyschnie i straci smak. Pamiętaj, aby nie spalić czosnku, jest bardzo delikatny.
3.Na koniec dodaj pokrojone pomidory, sok z cytryny, mleczko kokosowe, kolendrę, sól, pieprz oraz papryczkę cayenne. Duś przez 10-15 minut tak aby krewetki były miękkie.
4. Ciesz się wyśmienitym smakiem gulaszu z krewetek ! 
Smacznego !

Witaj na Agrafka Geografka! Ta strona poświęcona jest idei wolnego podróżowania, pomysłom na nietuzinkowe wakacje oraz miejscom, których nie ma w przewodnikach. Trzy lata temu wyjeżdżając na wakacyjny, sześciotygodniowy wolontariat założyłam bloga. Wszystko miało być tylko po to, żeby informować rodzinę i znajomych jak mi idzie i że wciąż żyję 🙂 Podróży przybywało, a zaskoczeni znajomi namawiali żeby pisać. Od tego momentu powstało ponad 80 tekstów, przybyło ponad 800 fanów w mediach społecznościowych, a ja nadal znajduję chwilę na pisanie. Jeśli tutaj dotarłeś to na pewno znajdziesz coś dla siebie! Czym jest idea wolnego podróżowania? Dobry podróżnik nie ma ustalonych planów i nie zależy mu na dotarciu do celu.” Lao–Tsy, Tao te King Lenistwo i podróżowanie, na pozór dwie różne i odmienne rzeczy. Bo przecież człowiek leniwy z natur jest domatorem, jest człowiekiem nietrudzącym się, a jego podróżowanie to ucieczka w świat fantazji, świat książek bajek i baśni. Póki pozostajemy w domu – nic się nie dzieje. Wystarczy tylko wyjść, zamknąć drzwi mieszkania i już zaczynają się kłopoty. Angielskie słowo travel czyli podróż pochodzi od słowa oznaczającego narzędzie tortur. Mimo oczywistych niewygód i trudu podróży nadal podróżujemy. Nawet człowiek leniwy może zdecydować się na opuszczenie swojego domu. Przykłady? Robert Louis Stevenson. W wieku 26 lat napisał esej o próżnowaniu, a sam był przecież podróżnikiem. Napisał również prawdziwe arcydzieło wśród podróżniczych książek – Travels with a Donkey czyli Podróże z osiołkiem. Podsumowując, podróże i lenistwo są od zawsze ze sobą zaprzyjaźnione. Człowiek leniwy żywi jednak duży wstręt i niechęć do podróży organizowanych. Wakacje zorganizowane na słonecznej plaży jednego z hiszpańskich kurortów są odbierane z prawdziwym wstrętem. Jak pisał Dan Kieran w swojej książce o wolnym podróżowaniu jest „to tylko fantazja, na dodatek kosztowna: premia dla niewolników, nagroda pocieszenia dla ludzi uwięzionych w nudnych pracach i zawodach.” Idąc tym tokiem rozumowania, nie łatwo jest zaangażować się w projekt Ciekawe Życie bo o wiele prościej realizować Listę 100 rzeczy, które należy zrobić przed śmiercią – przejechać się ferrari, polecieć balonem, zobaczyć norweskie fiordy, pojechać do Las Vegas. Nudne życie przerywane mega atrakcjami. Dlatego ta strona to pewnego rodzaju filozofia podróżowania – podróż to nie cel, nie ucieczka ale droga do wewnętrznych zmian. Wolne podróżowanie to niejednokrotnie niewygodny pociąg zamiast samolotu, tani skuter zamiast auta. Prędkość podróżowania jest tutaj względna, a dobra zabawa to nie chwilowe oderwanie od codziennego życia, tylko proces i styl życia. Chcemy żyć ciekawie, ta strona nie pokazuje jak odhaczyć sto atrakcji w weekend! Ta strona pokazuje, jak można podróżować nie uzależniając się od przewodnika, podążać własnymi ścieżkami i obserwować to co nas otacza. Wszystko uzupełnione jest ciekawymi książkami – nie przewodnikami. Lenistwo z reguły jest słodkie, ale smakuje lepiej, kiedy jest zasłużone. Po trudnej podróży smakuje najlepiej Tak podróżujemy!