Luoyang – podróż pociągiem do prowincji Henan

Starożytne miasto Luoyang położone na południe od Żółtej Rzeki, przepływającej przez prowincję Henan nie jest może najpiękniejszym miastem jakie widziałam, ale na pewno jest miastem o wielkiej historii i kulturze. Tu otwarła swoje podwoje pierwsza na terenie Chin świątynia buddyjska z budzącymi wielki podziw grotami Longmen. Czy warto wybrać się 800 km na południe od Pekinu pociągiem do tej dawnej stolicy? Warto, bo właśnie tutaj zaczynają się prawdziwe Chiny… 

Jak dostać się do Luoyang?

Najlepsza i najtańsza opcja to pociąg. Bilet na tej trasie kosztuje od ok. 60 zł do 170 zł w zależności od wybranej opcji przejazdu. Miejscówka siedząca to koszt ok 60 zł, miejsce leżące typu hard sleeper fares kosztuje już od 100 zł, soft sleeper fares to koszt 170 zł. Soft sleeper fares to podróż w luksusowym stylu, zamkniętym przedziale dla 2-4 osób w zależności od typu pociągu. Hard sleeper fares to hardcore dla odważnych, ze wspólnym korytarzem i boxami (niezamykanymi) dla 6 osób, na łóżkach piętrowych przymocowanych tak wysoko, że tylko mały Chińczyk może tam sapać. Olbrzymim plusem są idealnie zaścielone kuszetki, świeża pościel i obsługa sprzedająca zimne piwo i przekąski. Nawet dziesięciogodzinna podróż staje się przyjemnością. Od czasu do czasu wejdzie natręt z selfiestickami i powerbankami, ale szybko znikają w poszukiwaniu nowych klientów. Minus? Strasznie mało miejsca. To nie jest podróż dla osób z klaustrofobią. 
Rozkład jazdy pociągów znajdziecie tutaj: China Train Guide

Luoyang

Miasto w prowincji Henan, jego świetność skończyła się wraz z najazdem Dżurczenów w trakcie panowania dynastii Północnej Song. Komunizm przekształcił miasto w ponadmilionową aglomerację. Jakie jest Luoyang aktualnie? Przesiąknięte historią, kulturą, tętniącą życiem dawną stolicą Chin. To miasto, w którym bieda przeplata się z bogactwem na każdym kroku. To wielki organizm, gdzie codziennie na ulice wychodzą setki tysięcy ludzi. Najbardziej zaskakujące jest jednak nocą. Olbrzymie blokowiska są nieoświetlone, w ani jednym oknie nie pali się lampka. Jest ciemno. Zupełna pustka… Ulice również są opustoszałe, gdzieniegdzie chwiejnym krokiem wraca pijany mężczyzna, dobrze ubrany, zazwyczaj w garniturze. W blokowiskach na pierwszym piętrze znajdują się sklepiki. Do okna gdzie prosto z mieszkania kupuje się colę, piwo, coś słodkiego lub wodę prowadzą małe schodki. Z głębi mieszkania wychodzi sprzedawca, podaje co trzeba i wraca do swoich codziennych czynności. Mieszkanie zagracone jest produktami, a biznes osiedlowy jakoś się kręci.  

Co należy zobaczyć? 

W pierwszej kolejności warto wybrać się na spacer po mieście. Wejście w wąskie uliczki Starego Miasta Luoyang zaczyna się od bramy Lijing, najbardziej znanego punktu orientacyjnego miasta. Uliczki przystrojone są tradycyjnymi, chińskimi latarniami w czerwonym kolorze. Tutaj mieści się wiele sklepików i restauracji, przygotowujących tradycyjne chińskie potrawy. Nie brakuje sklepów z rękodziełem, ceramiką oraz artykułami do kaligrafii.
Około 10 km na wschód od Luoyang znajduje się Świątynia Białego Konia (Baima Si), która uchodzi za pierwszą chińską świątynię buddyjską. Jej powstanie otacza stara legenda. W trakcie panowania dynastii Han cesarz Ming miał sen, w którym przed jego pałacem przelatywało złote bóstwo. Jeden z ówczesnych doradców podpowiedział cesarzowi, że był to sam Budda. Cesarz Ming wysłał do Indii emisariuszy po święte teksty. Emisariusze powrócili po kilku latach na dwóch białych koniach przywożąc sutry, przechowywane potem w świątyni. Opowiastka ta jest tylko legendą. Buddyzm przenikał do Chin szlakami handlowymi, minęło kilka wieków zanim na dobre zakorzenił się w kulturze Chin. 
Zabudowania, które można podziwiać dzisiaj pochodzą z późniejszych okresów. Wnętrze kryje grobowce dwóch afgańskich misjonarzy buddyjskich. 
 Groty Longmen to wielkie dziedzictwo pozostawione przez buddyjskich rzeźbiarzy. Groty powstawały w ciągu ponad 600 lat zaczynając od roku 493. Ich powstanie wiąże się z przeniesieniem stolicy z Datongu do Luoyang. Spacer zaczynamy od zachodniego brzegu rzeki, tuż u podnóża stromych zboczy gór. Pierwsze ukazują się Groty Binyang, to one należą do najstarszych. Największa rzeźba to wizerunek Buddy w Grocie Modłów za Przodków. W tej grocie rzeźbiarze porzucili swoje narzędzia, a nieukształtowane jeszcze ze skał wizerunki podkreślają charakterystyczne dla buddyzmu metamorfozę, transcendencję oraz wieczną przemianę…

Zniszczone twarze niektórych z posągów to efekt walki z buddyzmem licznych przeciwników tej religii. Wiele z rzeźb zostało skradzionych lecz to co pozostało świadczy bez wątpienia o nieśmiertelności tego dzieła. Łącznie grot jest 1400, z ponad 2800 inskrypcjami i 100 tys. posągów, najmniejszy z nich ma ok 2,5 cm. Groty Longmen są położone 14,5 km od Luoyang. Można tam dojechać autobusem.