Dolnośląskie,  Polska

Izerskie wędrówki – na Wysoki Kamień ze Szklarskiej Poręby

Góry Izerskie, jedne z najbardziej malowniczych terenów w paśmie Sudetów. Skradły serce niejednemu piechurowi, bo poza ciekawą historią rozgrywającą się w poprzednich wiekach na tych terenach, mają też w sobie pierwiastek magiczny. Za tymi górami tęskni się, marzy, powraca w snach i wędruje ścieżkami opuszczonymi, jakby wymarłymi dla turystów. Lubimy wracać w to miejsce, które wciąż wywołuje w nas pozytywne emocje. Cisza, spokój, piękne widoki, a latem ciemne, fioletowe jagody, które nie raz umalowały nasze usta i ręce. Zawędrujcie z nami na jeden ze szczytów Gór Izerskich – Wysoki Kamień.

Góry Izerskie

Początkowo wydawało mi się, że trasa jest dość trudna. Szybko jednak okazało się inaczej, bo czerwony szlak na Wysoki Kamień jest polecany nawet dla rodzin z dziećmi. Wyprawa na Wysoki Kamień to znakomita okazja do zobaczenia wspaniałych widoków, które rozpościerają się na Kotlinę Jeleniogórską, pasmo Karkonoszy czy Gór Izerskich.

Szklarska Poręba jest położona nie tylko w obrębie Karkonoszy, ale także Gór Izerskich. Te dwa pasma oddziela wprawdzie Przełęcz Szklarska oraz rzeka Kamienna, ale spora część miasta położona jest właśnie w Górach Izerskich.

Góry Izerskie nie są górami wysokimi i raczej są o niskim stopniu trudności. Brak tutaj ostrych, karkołomnych podejść czy bardzo trudnych szlaków, aczkolwiek zimą są na pewno trudniejsze do przejścia niż latem. Przekonaliśmy się o tym w tym roku, kiedy na szlaku niezbędne były raki. Oblodzony szlak dał nam popalić, dlatego zalecamy wszystkim zabranie ich do plecaka na wszelki wypadek.

Większość szlaków w Górach Izerskich przebiega lasami, potrafią być bardzo długie, lecz tak jak wcześniej napisałam mało wymagające. Latem góry cieszą się dużą popularnością wśród turystów wybierających się tutaj na trekking czy dla rowerzystów kochających singletracki. Zimą Góry Izerskie kojarzą się z biegówkami. To właśnie tutaj, na Polanie Jakuszyckiej odbywa się słynny Bieg Piastów.

Na Wysoki Kamień – czerwonym szlakiem od Rozdroża Pod Wysokim Kamieniem

Wędrówkę na Wysoki Kamień można zacząć od Dworca PKP w Szklarskiej Porębie. My zaczęliśmy od Rozdroża Pod Wysokim Kamieniem, gdzie zostawiliśmy swój samochód. To jeden z końcowych etapów szlaku, najbardziej stromy z całego czerwonego odcinka biegnącego na Wysoki Kamień. Szlak prowadzi przez las bukowo-świerkowy, jego długość to ok. 1300 metrów. Ten fragment potrafi być bardzo oblodzony w okresie zimowym. Zalecamy dobrze się przygotować, niezbędne mogą okazać się raki i kijki.

Po przejściu tego fragmentu docieramy na Wysoki Kamień, z którego widać całą panoramę Karkonoszy, Szklarską Porębę, Kotlinę Jeleniogórską, Góry Izerskie i czeską stronę Gór Izerskich. Poza najbardziej znanymi szczytami jak Śnieżka, Szrenica, czy Śnieżne Kotły możemy również zobaczyć zamek Chojnik, Rudawy Janowickie, Jakuszyce i Przełęcz Szklarską, Wysoką Kopę, Stóg Izerski i nieczynną kopalnię kwarcu „Stanisław”.

Schronisko Wysoki Kamień (1058 m n.p.m.) – Góry Izerskie
Gdzie warto zakończyć wędrówkę? My zawsze wybieramy Chatę Izerską, która znajduje się po drugiej stronie Wysokiego Kamienia, niedaleko Złotego Widoku.

Na Wysoki Kamień – niebieskim szlakiem

Po raz pierwszy na Wysoki Kamień wyszliśmy niebieskim szlakiem. Idąc z dworca w Szklarskiej Porębie szlakiem czerwonym, należy skręcić w ulicę Ignacego Krasickiego, która wspina się w górę w stronę ul. Demokratów. Z ulicy Demokratów kierujemy się w stronę ulicy Partyzantów, a później Słowackiego i Wolności. Ostatni fragment miejskiej wędrówki to ulica Izerska, którą idziemy praktycznie do samego końca, ponieważ kilka metrów przed jej zakończeniem szlak biegnie dalej w lesie. Szlak niebieski łączy się później z czerwonym. Aby dojść do Wysokiego Kamienia należy skręcić w prawo.

Ten szlak kojarzy mi się z jagodami. Pod koniec sierpnia można je skubać z krzaków, które rosną tuż przy szlaku. Tę trasę pokonuje o wiele mniejsza liczba turystów, a tłumów nie ma się co spodziewać. Nasze serca zostawiliśmy gdzieś tam na szlaku. Wysoki Kamień – nic wielkiego, ale z taką panoramą na Karkonosze rywalizuje z resztą górskich szczytów.

Historia

Wysoki Kamień był punktem orientacyjnym w terenie i początkiem wielu legend w czasach pierwszych Walonów, którzy przemierzali te góry w poszukiwaniu skarbów. Na początku XIX wieku był wielką atrakcją dla turystów i kuracjuszy z pobliskiego Świeradowa Zdroju. W 1837 roku rodzina Schaffgotschów ze Świeradowa Zdroju, właściciele wielu terenów w Górach Izerskich, dla obsługi turystów wybudowała na szczycie Wysokiego Kamienia drewniane schronisko, które było budynkiem bliźniaczym dla schroniska nad Śnieżnymi Kotłami.

Isergebirge. Hochstein bei Schreiberhau, 1058 m. ü. M. [Dokument ikonograficzny] – Schronisko Wysoki Kamień. Zdjęcie pochodzi ze strony Cyfrowy Dolny Śląsk (http://jbc.jelenia-gora.pl/dlibra)

W 1875 roku uatrakcyjniono to miejsce i wybudowano wieżę widokową. Niedługo po tym w 1882 roku schronisko doszczętnie spłonęło. W tym samym roku postanowiono je odbudować. Przez kolejne lata schronisko rozbudowywano i modernizowano, ale po II Wojnie Światowej kilkakrotnie było okradzione i zdewastowane. To doprowadziło do stopniowego popadania schroniska w ruinę. 1963 roku padła decyzja o rozbiórce schroniska, a teren został zrównany z ziemią.

W 1996 roku ogłoszono przetarg na kupno terenu na Wysokim Kamieniu. W przetargu wygrała rodzina Gołbów ze Szklarskiej Poręby, która podjęła wielki trud, ponieważ uporządkowali teren, wybudowali budynek gospodarczy, poprawili drogę dojazdową i rozpoczęli budowę nowego schroniska. I w ten oto sposób Wysoki Kamień został uratowany od zapomnienia. Z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością, a my na pewno nie raz tam wrócimy. Może kiedyś zawędrujemy dalej czerwonym szlakiem do Schroniska na Stogu Izerskim, kto wie? Wtedy na pewno Wam o tym napiszemy…

Der Hochstein. [Dokument ikonograficzny] – Schronisko Wysoki Kamień, rok ok. 1936. Zdjęcie pochodzi ze strony Cyfrowy Dolny Śląsk (http://jbc.jelenia-gora.pl/dlibra)
Hochstein im Isergebirge 1058 m ü. M. [Dokument ikonograficzny] – Schronisko na Wysokim Kamieniu. Zdjęcie pochodzi ze strony Cyfrowy Dolny Śląsk (http://jbc.jelenia-gora.pl/dlibra)

Witaj na Agrafka Geografka! Ta strona poświęcona jest idei wolnego podróżowania, pomysłom na nietuzinkowe wakacje oraz miejscom, których nie ma w przewodnikach. Trzy lata temu wyjeżdżając na wakacyjny, sześciotygodniowy wolontariat założyłam bloga. Wszystko miało być tylko po to, żeby informować rodzinę i znajomych jak mi idzie i że wciąż żyję 🙂 Podróży przybywało, a zaskoczeni znajomi namawiali żeby pisać. Od tego momentu powstało ponad 80 tekstów, przybyło ponad 800 fanów w mediach społecznościowych, a ja nadal znajduję chwilę na pisanie. Jeśli tutaj dotarłeś to na pewno znajdziesz coś dla siebie! Czym jest idea wolnego podróżowania? Dobry podróżnik nie ma ustalonych planów i nie zależy mu na dotarciu do celu.” Lao–Tsy, Tao te King Lenistwo i podróżowanie, na pozór dwie różne i odmienne rzeczy. Bo przecież człowiek leniwy z natur jest domatorem, jest człowiekiem nietrudzącym się, a jego podróżowanie to ucieczka w świat fantazji, świat książek bajek i baśni. Póki pozostajemy w domu – nic się nie dzieje. Wystarczy tylko wyjść, zamknąć drzwi mieszkania i już zaczynają się kłopoty. Angielskie słowo travel czyli podróż pochodzi od słowa oznaczającego narzędzie tortur. Mimo oczywistych niewygód i trudu podróży nadal podróżujemy. Nawet człowiek leniwy może zdecydować się na opuszczenie swojego domu. Przykłady? Robert Louis Stevenson. W wieku 26 lat napisał esej o próżnowaniu, a sam był przecież podróżnikiem. Napisał również prawdziwe arcydzieło wśród podróżniczych książek – Travels with a Donkey czyli Podróże z osiołkiem. Podsumowując, podróże i lenistwo są od zawsze ze sobą zaprzyjaźnione. Człowiek leniwy żywi jednak duży wstręt i niechęć do podróży organizowanych. Wakacje zorganizowane na słonecznej plaży jednego z hiszpańskich kurortów są odbierane z prawdziwym wstrętem. Jak pisał Dan Kieran w swojej książce o wolnym podróżowaniu jest „to tylko fantazja, na dodatek kosztowna: premia dla niewolników, nagroda pocieszenia dla ludzi uwięzionych w nudnych pracach i zawodach.” Idąc tym tokiem rozumowania, nie łatwo jest zaangażować się w projekt Ciekawe Życie bo o wiele prościej realizować Listę 100 rzeczy, które należy zrobić przed śmiercią – przejechać się ferrari, polecieć balonem, zobaczyć norweskie fiordy, pojechać do Las Vegas. Nudne życie przerywane mega atrakcjami. Dlatego ta strona to pewnego rodzaju filozofia podróżowania – podróż to nie cel, nie ucieczka ale droga do wewnętrznych zmian. Wolne podróżowanie to niejednokrotnie niewygodny pociąg zamiast samolotu, tani skuter zamiast auta. Prędkość podróżowania jest tutaj względna, a dobra zabawa to nie chwilowe oderwanie od codziennego życia, tylko proces i styl życia. Chcemy żyć ciekawie, ta strona nie pokazuje jak odhaczyć sto atrakcji w weekend! Ta strona pokazuje, jak można podróżować nie uzależniając się od przewodnika, podążać własnymi ścieżkami i obserwować to co nas otacza. Wszystko uzupełnione jest ciekawymi książkami – nie przewodnikami. Lenistwo z reguły jest słodkie, ale smakuje lepiej, kiedy jest zasłużone. Po trudnej podróży smakuje najlepiej Tak podróżujemy!