Kategoria: Nowy post

Sifnos. Wyspa kapliczek, białych cykladzkich miasteczek i pięknych trekkingowych szlaków.

Kastro Sifnos Eptamartyres

Do kościoła Eptamartyres, czyli Siedmiu Męczenników prowadzi kręta kamienna ścieżka. Jedyne co widać na horyzoncie to wszechogarniający błękit. W tle słychać cykady, w głowie szumi Kora i jej piosenka „Cykady na Cykladach”. Na wysuniętym w stronę morza cyplu ktoś rozłożył trzy ręczniki, bo obok kapliczki można się wykąpać. Nikomu to nie przeszkadza, w sumie dlaczego by miało? Nie ma turystów, o tłumach możemy zapomnieć. Nie ma też kolejek w restauracjach i komercji. Powoli wyciągam z plecaka mapę. Rozkładam, a przede mną ukazuje się mała wysepka na Morzu Egejskim – Sifnos. Kolejna „Cyklada”, do której dotarłam.

Na wakacjach bez śmieci – to nie moda #zerowaste, to świadome wybory i nauka dobrych nawyków

zero waste w podróży

Jak poradzić sobie z problemem nadmiernej produkcji śmieci na wakacjach, aby nie stały się udręką, nie wiązały się z ciągłą frustracją i wytykaniem błędów miejscowej ludności i ich systemu gospodarowania odpadami? Bardzo prosto! Oto kilka przykładów na to jak poradzić sobie z produktami wielorazowymi na wakacjach.

Kurs sushi jak marzenie – weekendowe gotowanie w Hashi Sushi w Sopocie

Prezent Marzeń

Większość naszych wspólnych marzeń zarówno tych małych jak i dużych skupia się wokół podróży. Od kolekcjonowania gadżetów wolimy kolekcjonowanie wspomnień i przeżyć. Spędzony razem czas oraz ten poświęcony rodzinie jest dla nas najcenniejszy. Lubimy doświadczać, poznawać, uczyć się nowych rzeczy i spełniać swoje małe marzenia. Od kilku lat rozmawialiśmy o kursie gotowania, który zrealizujemy wspólnie, aby nauczyć się czegoś nowego. Udało się! Niespodziewanie pojawił się Prezent Marzeń, a wraz z nim nauka przygotowywania sushi.

Jak dostać się z Ałmaty do Biszkeku – przekraczanie granicy kazachsko-kirgiskiej

Dworzec Sayran

Mały reportaż z kilkoma radami dotyczącymi przekraczania granicy kazachsko-kirgiskiej w miejscowości Korday – tipy, ceny, miejsca gdzie można się zatrzymać.

Nasza Planeta – to Ty masz wpływ na nasz świat

Nasza Planeta Netflix

Nasza Planeta to nie kolejny serial dokumentalny o przyrodzie. To nie zlepek ciekawostek i faktów przyrodniczych. To arcydzieło o zmieniających się ekosystemach z silnym głosem w debacie o zmianach klimatu i jego wpływie na świat.

Zamek w Bolkowie – ruiny kamiennego zamku z dziobem

Zamek Bolków

Kolejny raz na Dolnym Śląsku przytrafił się właśnie teraz, w maju, a to bardzo dobra pora na odwiedzenie zamku w Bolkowie. Nie było szalonych letnich tłumów, ale ludzi i tak nie brakowało, za to były przepiękne widoki na żółte od rzepaku pola. Cały maj taki jest, żółty i zielony, świeży i soczysty. Jadąc przez Dolny Śląsk nie można nie zakochać się w tych terenach. Jeszcze tyle przed nami do zobaczenia! Czasem boimy się, że nie opiszemy tego wszystkiego na czas, że zapomnimy, każdą wolną chwilę poświęcamy na zapisywanie podróżniczych wspomnień.

Zwiedzanie zamku Chojnik – z widokiem na Góry Olbrzymie

Nic tak dawno nas nie zachwyciło jak widoki rozciągające się z zamku Chojnik. Rozległe łąki, lasy, miasta i wsie przycupnęły cicho w dolinie poniżej zamku. Z drugiej strony strome ściany Śnieżnych Kotłów wzbudzają podziw, a bardziej odważnym dodają motywacji.

Zamek Świny – dziki za… Dolny Śląsk!

Mało znany zamek, a właściwie ruiny zamku Świny na Pogórzu Kaczawskim w Sudetach są miejscem omijanym przez wielu turystów podróżujących do Karpacza czy Szklarskiej Poręby. Zamek Świny jest najstarszym prywatnym zamkiem na terenie Polski. Zbudowany z brunatno-czerwonego zlepieńca na wzgórzu zamkowym, góruje nad małą miejscowością. Zamek leży godzinę drogi od Wrocławia, nieopodal słynnego Bolkowa, miejscowości, która jest równie zaniedbana jak zamek Świny. Jednak warto się tam zatrzymać na kilka chwil…

Malbork – szlakiem zamków zakonu krzyżackiego

Marcowy ciepły weekend przyciąga pierwszych ciekawskich. Na zamku jest jeszcze spokojnie, można zrobić ładne zdjęcia bez wszędobylskich turystów, a przewodnik z chęcią odpowiada na wszystkie pytania. Jest początek sezonu, wszyscy przewodnicy pragną rozpocząć swoją pracę z nową energią i wiedzą zdobytą na kursach i szkoleniach w sezonie zimowym.

Żółkiew – senne miasteczko na Roztoczu Wschodnim

Żyjące w cieniu wielkiego Lwowa, bez wielkich atrakcji i blichtru ma niewielką szansę na zostanie dużą atrakcją Roztocza Wschodniego. Senne, leniwe i bardzo spokojne miasteczko z uciechą przyjmuje nielicznych turystów.