Kategoria: Polska

Perła Śląska – Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie-Mokrem

Leżący w pobliżu Fiołkowej Góry, na pagórkach i morenach polodowcowych ogród to miejsce, gdzie można na chwilę zapomnieć o otaczającym świecie. Położony zaledwie kilka kilometrów od największej miejskiej aglomeracji Górnośląskiej sprawia wrażenie enklawy dla ludzi zmęczonych szybkim tempem życia i pracy w mieście.

Warszawa na weekend: Starówka i Muzeum Narodowe

Czy Warszawa może być piękna? Zdania Warszawiaków są podzielone, a turyści zwiedzający najbardziej TOPowe miejsca niewiele mogą powiedzieć o brzydocie niektórych warszawskich zakątków. Cóż, Warszawa potrafi być brzydka i bardzo nieprzyjemna. Brak ładu architektonicznego oraz powojenna odbudowa stolicy nie przyczyniły się do poprawienia jej wyglądu. Zapewne przed wojną wyglądała o Continue Reading

Skamiejka – z krótką wizytą w Rosji

Po ostatniej wizycie we Włoszech, zjedzeniu Cacio e pepe, spaghetti aglio olio peperoncino, pizzy, tortelloni, tortellini i innych włoskich wynalazków powiedzieliśmy basta! Wróćmy do Europy środkowo-wschodniej albo nawet bardziej na wschód, przecież za niedługo tam jedziemy, a okazji do poznania kuchni wschodniej nie mamy zbyt wiele. Na szczęście wracając głodni Continue Reading

Podróż historyczna: Jak dawniej na Śląsku świętowano – o zwyczajach, wierzeniach i praktykach magicznych w Święta Bożego Narodzenia

Wigilia to szczególny dzień, który obfitował w najwięcej wierzeń i praktyk magicznych. Wszystko po to, by rodzinie zapewnić zdrowie, szczęście, korzyści, przychylność losu oraz dobry zbiór następnego roku. Sposób zachowania się, gest lub drobne zdarzenie mogły wpływać na wydarzenia następnego roku. Wszystko było symboliczne, a do tego Ślązacy zawsze przywiązywali dużą wagę. Tradycja mówiła przysłowiami: „Jakiś w Wilijo, takiś cały rok”, „Kto oberwie w Wilijo, tyn bydzie bity cały rok” itp. Z tego powodu najbardziej posłuszne starały się być dzieci – nikt przecież nie chce być ukaranym lub karconym w najbliższym roku. Wystrzegano się również kłótni i sprawiania bliźnim przykrości. Wszystko w myśl przysłowia.

Polska na weekend: Świąteczny Nikiszowiec

Po raz pierwszy pojechałam na Nikiszowiec na studiach, jakieś cztery lata temu, przypomniałam sobie wtedy artykuł z NG o śląskich świętach, obrzędach i górnikach. Dzielnica mnie zachwyciła, była zupełnie inna od tych wszystkich ślōnskich familoków, które znam z Rybnika, Czerwionki i Chwałowic. Nikiszowiec wybudowano w latach 1908-1915 na terenie gminy Janów i wtedy zaczyna się jego historia. Jarmark jaki zorganizowano w ten weekend przekroczył moje oczekiwania – był z dużym śląskim akcentem, a Śląsk kocham bo stąd pochodzę. Tutaj mieszka moja rodzina, tutaj się wychowałam i bardzo szanuję, kultywuję tradycje rodzinne. Tu gdzie aktualnie mieszkam nie boję się mówić skąd pochodzę i jestem dumna ze swojego pochodzenia. Tęsknię, praktycznie zawsze, więc wracam jak najczęściej mogę 🙂

Polska na weekend: Warszawskie ZOO i historia Żabińskich

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się jaka jest historia ZOO w Warszawie? Byłam w nim wielokrotnie, w ciągu roku jestem tam do pięciu razy a nigdy nie miała czasu na przeczytanie choć odrobiny o powstaniu tego miejsca. Lubię tam chodzić, nawet sama na spacer. W Warszawie brakuje mi kontaktu z naturą więc czasem idę do ZOO.

Polska na weekend: Twierdza Modlin – najdłuższy budynek Europy

Mało kto wie, że w Polsce znajduje się najdłuższy budynek na terenie Europy, a drugi pod względem długości na świecie! Jego całkowita powierzchnia przekracza powierzchnię Zamku Królewskiego na Wawelu oraz zamku w Malborku.

Polska na weekend: Siedlisko Sobibór – sielanka w polskim stylu

Jak bardzo pragniesz odpocząć od codzienności i stresującej pracy? Czy potrzebujesz wyciszenia, powrotu do natury i sielskiego życia? Siedlisko Sobibór jest jednym z tych wyjątkowych miejsc. Tak bardzo potrzebowałam odludzia, że kiedy je znalazłam długo nie zwlekaliśmy z rezerwacją. Po prostu wiedzieliśmy, że musimy tam pojechać. Lato było krótkie, nawet nie było okazji skorzystać z ciepłego weekendu bo większość z nich była po prostu deszczowa. Jesień też nas nie oszczędza, ale za to z przyjemnością można usiąść przy ognisku z kubkiem gorącej herbaty z prądem…

Kulinarny przewodnik po Pradze-Północ cz.I

Lubię gotować… ale jeszcze bardziej lubię jeść. Od dwóch lat mieszkam na warszawskiej Pradze, konkretnie na Pradze Północ, która od tego czasu zmieniła się nie do poznania. Powstały nowe lansiarskie osiedla mieszkaniowe, zmienia się mocno Port Praski, kamienice przerabiane są na apartamenty tylko dla zamożnych. A ja mieszkam wokół tych Continue Reading